Legia Warszawa
vs Raków Częstochowa
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-03-04 19:16:00

Plebiscyt Stulecia: typuje Krzysztof Dowhań

Autor: Krystian Grzelak Fot. Mateusz Kostrzewa
Plebiscyt Stulecia trwa! Razem z czytelnikami legia.com swoich faworytów w poszczególnych kategoriach wskazał Krzysztof Dowhań, jeden z kandydatów nominowanych do tytułu Postaci Stulecia. Sprawdźcie, na kogo postawił wychowawca legijnych bramkarzy.

KSIĘGA STULECIA LEGII:

 

Kliknij tutaj, aby oddać swój głos w Plebiscycie Stulecia

 

Krzysztof Dowhań to najbardziej znany trener bramkarzy w Polsce. Spod jego skrzydeł wyfrunęło już wielu znakomitych fachowców. Do jego uczniów należą Artur Boruc, Łukasz Fabiański, Jan Mucha, Dusan Kuciak, Wojciech Kowalewski, Wojciech Szczęsny czy Radostin Stanew. Dowhań już od wielu lat dba o to, by między słupkami bramki Legii stali jak najlepsi zawodnicy. Jak typował w Plebiscycie Stulecia?

 

Plebiscyt Stulecia: typuje Krzysztof Dowhań

 

 

Bramkarz Stulecia: Władysław Grotyński.

 

Dla mnie Bramkarzem Stulecia był Władek Grotyński, bo Edwarda Szymkowiaka już za słabo pamiętam. Przyznam, że mam sentyment do ekipy, w której występował. To był super bramkarz, choć go - podobnie jak innych kandydatów - trudno porównać z zawodnikami, którzy grali kilkadziesiąt lat później.

 

Obrońcy Stulecia: Władysław Stachurski, Jacek Zieliński, Dickson Choto, Dariusz Wdowczyk.


Prawa strona obrony należy do Stachurskiego. Ekstra obrońca, moim zdaniem najlepszy w historii. Dalej Zieliński, Choto i Wdowczyk. Dickson znakomicie się ustawiał i nie musiał dużo biegać, by odpowiednio wykonywać swoje zadania. Gdyby grali na stoperze razem z ''Zielkiem''... Ach, co to byłby za duet! ''Wdowiec'' miał super lewą nogę, nadaje się idealnie.

 

Pomocnicy Stulecia: Janusz Żmijewski, Kazimierz Deyna, Leszek Pisz, Robert Gadocha.


Pomoc? Na bank Kaziu Deyna, numer jeden wśród pomocników. Podobnie jak Robert Gadocha, którego bali się najlepsi na świecie. Po mistrzostwach świata w '74 Berti Vogts powiedział, że już nigdy w życiu nie chciałby grać przeciwko Gadosze. Co tu się dziwić? Gadocha kręcił nim na wszystki strony! Z prawej Janusz Żmijewski, do środka jeszcze Leszek Pisz, którego poznałem osobiście. Wszystkich zresztą pamiętam z boiska. Doskonali piłkarze, to dla nich chodziło się na Legię. Zawsze dawali z siebie wszystko, nikt nigdy nie odpuszczał. Przy tym wszystkim mieli doskonałe umiejętności.

 

Napastnicy Stulecia: Lucjan Brychczy, Dariusz Dziekanowski.


Napastnik Stulecia? No jak to? Odpowiedź może być tylko jedna - Lucjan Brychczy. Kto obok niego? Nie wiem, czy nie ''Dziekan''. Miał ogromne możliwości. Chyba, że Ljuboja? Prawdziwa gwiazda ligi. Mam dylemat, ale stawiam na Dziekanowskiego. To Polak, trzeba być patriotą.

 

Jedenastka Stulecia: Władysław Grotyński - Władysław Stachurski, Jacek Zieliński, Dickson Choto, Dariusz Wdowczyk - Janusz Żmijewski, Kazimierz Deyna, Leszek Pisz, Robert Gadocha - Lucjan Brychczy, Dariusz Dziekanowski.


Postać Stulecia: Lucjan Brychczy.


Piłkarz Stulecia: Lucjan Brychczy.


Większej postaci niż ''Kici'' nigdy w Legii nie było. Pamiętam go jeszcze z boiska. To dla niego przychodziło się na stadion. Wiele lat później się poznaliśmy i tę przyjaźń cenię sobie do dziś. Wielki człowiek, wielki piłkarz.

 

Trener Stulecia: Jaroslav Vejvoda.


Powiem szczerze, że dla mnie Trenerem Stulecia był Jaroslav Vejvoda. Zgadzam się z Panem Lucjanem, który zawsze bardzo go chwalił i powtarzał, że to on wpoił im styl, dzięki któremu zaczęli odnosić sukcesy. Każdy z nominowanych szkoleniowców osiągnął wiele i zapisał się w historii klubu.

 

Obcokrajowiec Stulecia: Miroslav Radović.


Obcokrajowcem Stulecia niech będzie Miroslav Radović. Spędził tu wiele lat i zrobił dla Legii bardzo dużo. Danijel Ljuboja - OK. Dickson super obrońca. ''Drago'' zrobił mistrzostwo, Vejvodę już wyróżniliśmy. Tak naprawdę ''Rado'' dał drużynie na tyle dużo jakości, że zasłużył na zwycięstwo w tej kategorii.

 

Drużyna Stulecia: 1969/70 – półfinał Pucharu Europy.


Półfinał Pucharu Europy to wielki sukces i zespół, który go osiągnął, powinien zostać uznany Drużyną Stulecia. Awans do Ligi Mistrzów to także wielkie wydarzenie, ale jednak stawiam na lata '69/'70. Legia ścigała się wówczas z Górnikiem i jak na tamte czasy, było to nieprawdopodobne wydarzenie. Epokowe - można by powiedzieć.

 

Wydarzenie Stulecia: Lucjan Brychczy zaczyna grać w Legii (1954).


Wydarzenie Stulecia? Mam swoją propozycję - przyjście do klubu Lucjana Brychczego. Trafił tu jako dwudziestolatek i już po pierwszym roku zdobył dublet. Zaczęła się pewna era, która trwa do dziś.

 

Europejski mecz Stulecia: Legia Warszawa - Feyenoord Rotterdam (sezon 1969/70 – rewanż, półfinał Pucharu Mistrzów).

 

Gol Stulecia: Kazimierz Deyna na 1:0 Saint-Etienne (gol na wagę awansu do ¼ finału Pucharu Europy 1969/70).

 

Mecze w Europie... Pamiętam starcie z Saint-Etienne. Potworna mgła, przerwa w transmisji, dużo emocji. Wtedy Kaziu Deyna strzelił gola, którego wybieram tym najładniejszym. Dobre spotkanie to także to z Feyenoordem. Skończyło się 0:0. Ja cię kręcę, grali na błocie aż po kostki. Wybieram ten mecz.

 

Krajowy mecz Stulecia: Legia – Lech Poznań 1:0 (sezon 2012/13).


Rywal Stulecia: Górnik Zabrze.


Spośród tych krajowych spotkań stawiam na to z Lechem z 2013 roku. Na stadionie pełnym kibiców praktycznie zapewniliśmy sobie mistrzowski tytuł. To było piękne popołudnie. Nie zapomnę go nigdy. Rywal Stulecia? Wiadomo, Górnik Zabrze. Nie muszę się nawet zastanawiać. Na Woli miałem trochę kibiców Górnika, więc trochę sobie docinaliśmy, kto jest lepszy.

 

Symbol Stulecia: ''Żyleta''.

 

Sekcje – najlepszy sportowiec: Zygmunt Smalcerz (podnoszenie ciężarów).


Sekcje – największy sukces: Najpiękniejsza godzina olimpijska. Podczas igrzysk w Monachium 1972 w ciągu godziny złote medale zdobyli piłkarze Lesław Ćmikiewicz, Kazimierz Deyna, Robert Gadocha oraz pięściarze - Jan Szczepański (złoty) i Wiesław Rudkowski (srebrny).


Symbolem jest dla mnie ''Żyleta'', a razem z nią ''Sen o Warszawie''. ''eLka'' jest jeszcze zbyt młoda, by zwyciężyć w tej kategorii. W sekcjach wygrywa dla mnie Smalcerz i godzina olimpijska. 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

gunner
Starszy żołnierz
2016-03-05 10:10:13
Coś się panu trenerowi pomyliło gdy wybierał gola stulecia.Gola Deyny w St.Etienne nie mógł widzieć bo nie było transmisji.Mógł słuchać transmisji radiowej jak ja.W pierwszy meczu w Warszawie na którym byłem mógł widzieć gola Kazimierza Deyny ale to był gol na 2:1 a nie na 1:0 jak jest w wypowiedzi.Pozdrawiam

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN