Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2018-11-08 19:30:00
Newsletter

Pogoń - Legia: Raport z obozu rywala

Autor: Przemysław Gołaszewski Fot. Włodzimierz Sierakowski, Mateusz Kostrzewa, Jacek Prondzynski, Janusz Partyka, pogonszczecin.pl
Pogoń Szczecin przeszła w ostatnim czasie niezwykłą metamorfozę. Jeszcze kilkanaście tygodni temu fatalny początek sezonu LOTTO Ekstraklasy nikogo w Szczecinie nie napawał optymizmem. Jednak sytuacja klubu znacznie się zmieniła i dziś Portowcy nie przypominają już drużyny, która rozgrywki rozpoczęła od znacznego falstartu.


Na pierwsze ligowe zwycięstwo piłkarze Pogoni czekali aż do 9. kolejki LOTTO Ekstraklasy. Wtedy to na własnym obiekcie pokonali Wisłę Kraków 2:1 i przerwali kryzys, podczas którego w ośmiu meczach udało im się zdobyć zaledwie cztery punkty. Wszystko wskazuje jednak na to, że drużyna z województwa zachodniopomorskiego rozgoniła wszelkie demony i rozpoczyna marsz w górę tabeli. Najlepszym tego dowodem są osiągane w ostatnich dniach wyniki. W miniony weekend Portowcy wygrali na wyjeździe z Arką Gdynia 3:2, a jeszcze wcześniej rozbili na własnym stadionie Lecha Poznań 3:0.


Gdyby sporządzić ligową tabelę na podstawie pięciu ostatnich meczów, Pogoń Szczecin zajmowałaby pierwsze miejsce z czterema zwycięstwami i jedną porażką z Jagiellonią Białystok. Na pokonanym polu piłkarze ze Szczecina zostawili Arkę Gdynia, Lecha Poznań, Wisłę Płock oraz Zagłębie Lubin. W meczach tych strzelili aż 13 goli, natomiast stracili jedynie cztery. To najlepszy bilans bramkowy w tabeli uwzględniającej pięć ostatnich spotkań. Co więcej, w szerszej perspektywie czasu - 10 ostatnich meczów - sytuacja Pogoni nie zmienia się drastycznie, ponieważ w tego typu tabeli Portowcy zajmowaliby trzecią pozycję. Zajmowane przez Pogoń miejsce w tabeli jest również pozytywne bez manipulowania poszczególną liczbą meczów - Portowcy zajmują obecnie ósmą pozycję.



W piątek legioniści będą musieli otoczyć szczególną opieką Adama Buksę - środkowego napastnika, którego dobre występy zaowocowały debiutanckim powołaniem do reprezentacji Polski na mecze z Czechami i Portugalią. 22-letni zawodnik zdobył dwie bramki w ostatnim starciu z Arką Gdynia. Oba trafienia były skutkiem odważnych uderzeń z dystansu. Piłkarze naszej drużyny powinni więc pamiętać o tym, by nawet na moment nie pozostawić napastnikowi odrobiny miejsca, gdyż w każdej chwili może się to zakończyć utratą gola. Można zaryzykować stwierdzenie, że Adam Buksa jest swoistym talizmanem naszych piątkowych rywali. Zawodnik wskoczył do na dobre do składu w wygranym meczu dziewiątej kolejki z Wisłą Kraków, w którym dwukrotnie trafił do siatki. Od tego momentu stał się kluczowym piłkarzem Portowców, a na boisku spędził 535 minut, opuszczając jedynie pięć minut w meczu z Lechem Poznań, kiedy to  Kosta Runjaić ściągnął go z murawy w samej końcówce wysoko wygranego starcia.


Oprócz wspomnianych już goli strzelonych Wiśle Kraków i Arce Gdynia, Adam Buksa ma na swoim koncie trafienia przeciwko Wiśle Płock oraz Lechowi Poznań. Do zdobyczy bramkowych w tym sezonie dołożył też dwie asysty. Nie dziwi więc, że selekcjoner Jerzy Brzęczek zainteresował się tym graczem i wysłał mu powołanie na najbliższe zgrupowanie reprezentacji. Adam Buksa nie jest jedynym piłkarzem Pogoni, który lada moment może zadebiutować w biało-czerwonej koszulce z orzełkiem na piersi. Drugim graczem, który otrzymał powołanie do kadry, jest boczny obrońca Hubert Matynia, który w tym sezonie LOTTO Ekstraklasy zagrał w 13 meczach.



Kosta Runjaić, niemiecki trener chorwackiego pochodzenia, który od 6 listopada 2017 roku sprawuje funkcję szkoleniowca Pogoni, najczęściej stawia na ustawienie taktyczne 4-2-3-1 lub 4-4-2. Mózgiem zespołu można nazwać polsko-bośniacki duet pomocników Radosław Majewski-Zvonimir Kozulj. Obaj zawodnicy są odpowiedzialni za kreowanie sytuacji podbramkowych, co w obecnym sezonie LOTTO Ekstraklasy zaowocowało wypracowaniem ośmiu asyst - zarówno Majewski, jak i Kozulj mają na swoim koncie po cztery finalne podania. Ostatnie mecze Pogoni Szczecin pokazują, jak ważne w grze naszych rywali są stałe fragmenty gry. W meczu z Lechem w taki sposób padły dwa gole, w meczu z Arką Gdynia - jeden.


Trener Runjaić śmiało mówi o tym, że celem jest zwycięstwo jego zespołu. - Jesteśmy w dobrym momencie. Punktujemy i gramy ciekawie dla kibiców. Legia to klub z największym budżetem i możliwościami, najlepszą kadrą. Zawsze jest to faworyt. Jesteśmy pełni szacunku, ale wraz z naszymi kibicami będziemy chcieli zwyciężyć - stwierdził na przedmeczowej konferencji prasowej. Rolę miejscowych fanów podkreśla także Łukasz Załuska. - Wypełnione kibicami trybuny są rzadkim widokiem w Szczecinie i myślę, że nasi kibice będą naszym dwunastym zawodnikiem i pociągnie naszą grę do przodu w trudnych momentach oraz da nam większą motywację - powiedział przed spotkaniem z Legią bramkarz, który w przeszłości był piłkarzem warszawskiej drużyny. Zawodnik zwracał też uwagę na mocne punkty naszego zespołu. - Myślę, że najważniejsza będzie ofensywna “piątka”, która odpowiada za kreowanie gry ofensywnej Legii. Musimy być czujni przez 90 minut, bo w ostatnim meczu pokazali, że są bardzo niebezpieczni. Legia przez bardzo długi okres nie przegrała na wyjeździe i mamy nadzieję to zmienić już w piątek - dodał.




My mamy natomiast nadzieję, że nic w tym względzie się nie zmieni i w piątek to legioniści będą mogli dopisać sobie kolejne trzy punkty. Punkty bezcenne, bo walka o pozycję lidera jest w tym sezonie niezwykle wyrównana.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN