Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-03-04 17:30:00
Newsletter

Pol: To przełomowy krok

Autor: Przemysław Gołaszewski Fot. Jacek Prondzynski
- Myślałem, że będzie trzeba latami namawiać prezesa Dariusza Mioduskiego na stworzenie sekcji Amp Futbolu, a tutaj ''bang'' i taka sekcja w Legii już jest. Jestem pod ogromnym wrażeniem i jestem przekonany, że wszyscy będą z tego ruchu zadowoleni - ocenia utworzenie drużyny AmpFutbolowej Legii Warszawa Michał Pol.

Legia.com: - Stworzenie sekcji Amp Futbolu Legii Warszawa jest krokiem milowym tej dyscypliny sportu w Polsce?

Michał Pol: - Absolutnie! To jest przełomowy krok, tak jak mówisz krok milowy. Jestem pewien, że jesteśmy świadkami sytuacji win-win. Zyskują ampfutboliści, zyskuje Legia i zyskuje LOTTO Ekstraklasa. Gdy czołowy klub Polski otwiera sekcję, to nagle pojawia się dopływ nowych kibiców. Kibice Legii utożsamiają się z każdą sekcją Legii, dopingują Igę Świątek, drużynę koszykówki czy sekcję e-sportową. Tak samo przybędzie kibiców na trybunach podczas meczów Legii w Amp Futbolu. Ktoś kto nigdy nie widział meczu Amp Futbolu, już po pierwszej wizycie na stadionie się w tym sporcie zakocha. Gwarantuję. Jest to piłka nożna w czystej postaci. Ci zawodnicy, którzy przeżyli mnóstwo wyrzeczeń i bólu, by móc piłkę uprawiać, są w niej zakochani do tego stopnia, że utrata kończyny nie może wpłynąć na zaprzestanie uprawiania ukochanej dyscypliny. W Amp Futbolu jest niesamowite poczucie wspólnoty. To nie jest żaden frazes. Tutaj naprawdę obowiązuje zasada “jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”. Nikt tutaj nie odpuszcza, bo wszyscy zdają sobie sprawę, że mogą zawieść kolegów, którzy wylali tyle samo potu i przeżyli tyle samo wyrzeczeń. Wierzę, że kibice Legii zakochają się w tym sporcie i nowej sekcji. Mało tego, jest to motywacja dla piłkarzy ekstraklasowych. Kilka miesięcy temu widziałem na meczu Amp Futbol Cup Sandro Kulenovicia i Eduardo. Rozmawiałem z Eduardo, który opowiadał mi wtedy, jak bardzo podziwia tych chłopaków. On sam spędził przecież osiem miesięcy o kulach i wie, jak trudna jest to sytuacja. Eduardo był zdumiony tą walką, przecież te kule furczą na boisku! To wspaniała lekcja dla piłkarzy. Jeśli zobaczy się takie rozgrywki, to później po prostu nie wypada odstawić nogi podczas swojego meczu.

 




- Kto jeszcze może skorzystać na rozwoju Amp Futbolu oprócz samych zawodników?

- Legia zyskuje wizerunkowo, także dla swoich partnerów biznesowych. Klub integruje kibiców i realizuje misję popularyzacji fantastycznej dyscypliny, aktywizowania kolejnych pokoleń. Pośród nas żyją przecież dzieci pozbawione kończyn, którym świat wali się na głowę, a tu nagle okazuje się, że mogą być gwiazdami bardzo popularnej dyscypliny. Myślę, że działanie Legii zmotywuje kolejne drużyny LOTTO Ekstraklasy, tak jak inne kluby waszym śladem zakładają swoje sekcje e-sportowe, tym samym integrując kibiców. W połączeniu z Euro 2020 w Krakowie, kiedy to wielu kibiców zobaczy Amp Futbol na żywo lub w telewizji, bądź w internecie, może to przynieść fenomenalne skutki. Krajobraz Amp Futbolu może wyglądać zupełnie inaczej. Marzy mi się tabela ligi Amp Futbolu, gdzie jest Legia, gdzie jest Lech Poznań, gdzie jest Wisła Kraków, gdzie są czołowe drużyny z dużych miast, gdzie żyją ludzie niepełnosprawni. To byłoby coś pięknego. Tak dzieje się na Zachodzie i super, że ta moda przenosi się do Polski. Wierzyłem, że tak się stanie, ale nie spodziewałem się, że nastąpi to tak szybko. Myślałem, że będzie trzeba latami namawiać prezesa Dariusza Mioduskiego, a tutaj “bang” i sekcja Amp Futbolu w Legii już jest. Jestem pod ogromnym wrażeniem i jestem przekonany, że wszyscy będą zadowoleni.

 




- Widzi Pan realna szanse, że kluby LOTTO Ekstraklasy pójdą w tym kierunku?

- Nie wiem czy wszystkie, ale kluby z misją powinny to zrobić. Tak jak mówię, kluby na tym zyskują wizerunkowo, integrują kibiców, motywują swoich zawodników. Może LOTTO Ekstraklasa też w tej kwestii pomoże? Przecież włączyła się już w e-sport. Amp Futbol przyciągnął już wielu potężnych sponsorów i ambasadorów. To co zrobiła Legia będzie motywacją dla pozostałych drużyn. Na pewno nie będzie to łatwe. Lech Poznań nie ma nawet kogo przejąć, bo lokalnie nie istnieje tam sekcja podobna do Glorii Varsovia. Udział Legii w Lidze Mistrzów też na pewno odegra dużą rolę w popularyzacji tej dyscypliny. Jestem umiarkowanym optymistą - w ciągu dwóch czy trzech lat kolejne sekcje powinny się tworzyć.

 




- Pana zaangażowanie w sport osób niepełnosprawnych jest godne podziwu. Skąd u Pana ta miłość?

- Wystarczy zobaczyć na żywo, poznać tych ludzi, by pokochać sport niepełnosprawnych. To jest trochę tak, jakby cofnąć się do czasów sprzed komercji. Ci ludzie zaczęli uprawiać sport z pasji, a nie dla pieniędzy. Świetnie, że te pieniądze teraz się pojawiają, ale jeszcze kilka lat temu nikt nawet o nich nie marzył. Potrzeba było wielu wyrzeczeń, czasem nawet poświęcić pracę, by trenować. Dla mnie to są prawdziwi sportowcy. Dzięki przebywaniu w ich otoczeniu ładuję akumulatory. Nikt o tych bohaterach wcześniej nie wiedział, nikt o nich nie pisał, więc poczułem misję, by propagować historie tych niesamowitych ludzi. Absolutnie mnie to olśniewa.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN