Legia Warszawa
vs Wisła Płock
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-05-17 16:00:00
Newsletter

Polacy z Litwy na Legii

Autor: Tomek "Legia Pamiętamy"
Podczas niedzielnego meczu Legii z Pogonią miał miejsce finał akcji Legiony rodakom z Kresów. Polacy z Wileńszczyzny świętowali mistrzostwo Polski na Łazienkowskiej 3, a wcześniej zwiedzali stadion...

Jeszcze w zeszłym roku, kilku kibiców - uczestników programu lojalnościowego Legiony, wpadło na pomysł zamiany przysługujących z tego tytułu fanom Legii nagród na przyjazd do Warszawy uczniów z polskich szkół na Wileńszczyżnie. Od kilku lat legioniści pomagają Polakom z Kresów Wschodnich. Inicjatywa wymagała akceptacji władz Klubu, ale te bez wahania zgodziły się na taki transfer. Warunkiem było zrzeczenie się na ten cel minimum 500 nagród, ale  z pomocą legijnych portali, forum kibiców i drogi mailowej w przeciągu dwóch tygodni zebrano do "kapelusza" 1224 nagród!

 

Muzeum Legii - obowiązkowy punkt zwiedzania Stadionu im. Marszałka Józefa Piłsudskiego.

 

Ogromna w tym zasługa chłopaków z ekipy Wawerscy Legioniści, którzy podjęli się niełatwego zadania zebrania i skatalogowania potrzebnych danych. W akcję włączyło się także Stowarzyszenie Kibiców Legii Warszawa oraz ekipa spod znaku Legia Pamiętamy, bezpośrednio kontaktująca się z beneficjentami tego przedsięwzięcia.  Ostatecznie goście odwiedzili nas w weekend, w którym Legia grała decydujący mecz. Za terminem przemawiała również wiosenna i ciepła aura, która pozwoliła swobodnie zwiedzać stolicę.

 

Grupa wpisała dedykację do Księgi Pamiątkowej na Stulecie Legii. 

 

Do Warszawy przyjechało 51 dzieci i sześcioro opiekunów. Pierwszym przystankiem był Zambrów, gdzie miejscowi legioniści zorganizowali posiłek i integrację z tamtejszą młodzieżą. W Gimnazjum nr 1 serdecznie powitano gości, a potem zaproszono na wspólny obiad oraz zabawy z miejscowymi rówieśnikami. Po dosłownie dziesięciu minutach postronny obserwator stwierdziłby, że te dzieciaki, mieszkające przecież po dwóch stronach granic różnych państw, znają się od wielu lat. Po pożegnaniu gościnnego Zambrowa na trasie znalazł się  Serock, gdzie dzięki SKLW i sklepowi Żyleta w bardzo dobrych warunkach zakwaterowaliśmy naszych gości w miejscowym ośrodku szkoleniowym. Atrakcji było bez liku - basen, sala kinowa, wi-fi, boisko do piłki i kilka hektarów parku i lasu, po którym młodzież mogła hasać do woli. Po przyjeździe czekała jeszcze kolacja i opiekunowie zagonili stadko do pokoi na wypoczynek po długiej drodze, choć telewizory w pokojach i tak huczały do późnej nocy.

 

Niespodziewane spotkanie z legendarnym Januszem Żmijewskim.

 

Sobotni poranek to wycieczka do warszawskiego ZOO a następnie zwiedzanie stadionu Legii, gdzie nasz stadionowy spiker i doskonały przewodnik Dariusz Urbanowicz, zapoznał gości z historią mistrza Polski oraz przedstawił wszelkie zakamarki klubowych pomieszczeń i oprowadził grupę po Muzeum Legii. W zamian otrzymał podarunki wprost z wileńszczyzny i serdeczne podziękowania od opiekunów i dzieci. Podobnie towarzyszący wycieczce prezes SKLW. Sklep Żyleta całą grupę wyposażył w szaliki, a Klub każdemu z gości ufundował zestaw upominków i koszulkę piłkarską w zestawie ze spodenkami i getrami piłkarskimi.  

 

Miś Kazek to już celebryta!

 

Obiad w tym jak i w następnym dniu spałaszowano w "Sports Barze", który także był jednym z mecenasów wycieczki, a dodatkowo wyposażał gości w suchy prowiant. Po południu młodzi obejrzeli seans w kinie IMAX 3D, a dzień zakończyło spotkanie z partyzancką grupą rekonstrukcyjną, która przybliżyła dzieciom historię Armii Krajowej z obszarów Wileńszczyzny, oraz zorganizowana na terenie ośrodka dyskoteka.

 

Legioniści z Wileńszczyzny.

 

Niedziela to spacer po Starówce, lody, wizyta w Łazienkach i wreszcie stadion. Sektor rodzinny i zapewniony przez klub pierwszy rząd, tuż przy murawie. Powitanie grupy przed meczem przez Dariusza Urbanowicza i oklaski od wypełnionego stadionu budzą uśmiechy rodaków i poczucie, że w Warszawie są mile widzianymi gośćmi. Na przeciwko na Żylecie wisi powieszona przez ultrasów biało czerwona flaga Wilno-Lwów, a powodu jej obecności chyba nie trzeba tłumaczyć. Dzieciaki pokazują ją sobie palcami i widać, że i ten element ich uhonorowania jest dla nich istotny. Żyleta rozpoczyna swój festiwal, a wraz z nią cały stadion. Nasza młodzież błyskawicznie podchwytuje teksty piosenek, zwyczaje stadionu i praktycznie cały mecz dopinguje, klaszcze i macha szalikami. W przerwie obrotny i żywy jak srebro mały Alek łapie koszulkę wystrzeliwaną z wyrzutni w trybuny. Pani dyrektor z innymi nauczycielkami tańczą walczyka Labada - zabawa trwa na całego. Po końcowym gwizdku wileńska młodzież wyskoczyła na murawę jeszcze przed swoimi opiekunami ze strony kibiców (!!!) a co bardziej obrotni przynieśli na trybuny pamiątkowe fragmenty siatki z bramek. Pani dyrektor zapewniła, że jeden z nich zawiśnie u niej w gabinecie.

 

W pierwszym rzędzie na Trybunie im. Lucjana Brychczego.

 

Obszerna relacja i galeria zdjęć z pobytu młodych Wilniuków

 

Jak relacjonują organizatorzy:

Po meczu jedziemy do ośrodka na krótkie pożegnalne spotkanie z gronem pedagogicznym. Dzieciaki biegały po hotelu z legijnymi pieśniami na ustach, a amoku dostały, kiedy zobaczyły siebie w transmisji telewizyjnej z celebrowania mistrzostwa. Gdy na zegarze wybiła godzina 1:00 w nocy, z uwagi na wczesny poniedziałkowy powrót dzieciaków na Litwę  (i nasz za biurka naszych fabryk), pożegnaliśmy się z opiekunami i zmierzaliśmy ku wyjściu z hotelu. Na jego korytarzach panowała już błoga cisza, a nauczycielki zapewniały nas chwilę wcześniej, że robiły obchód i wszystkie dzieciaki wymęczone emocjonującym dniem spały kamiennym snem. Skoro śpią to tak trochę dla żartu jeden z nas otwiera pierwsze losowo wybrane drzwi - i półgłosem woła w ciemność - mistrz, mistrz...a z ciemności z łóżek odpowiada nam już rykiem trzyosobowy skład pokoju: Legia Mistrz! W półmroku widać też wyciągnięte ręce i elki z palców. Taaa, śpią:)

 

Dumni z mistrzostwa Polski!

 

Jeszcze przed meczem prezes Leśnodorski przyjmuje delegację gości, która wręcza drobne upominki i dziękuje za wsparcie i częściowy mecenat akcji. Jak dla nas mega sympatyczne, dzięki Panie Prezesie!

 

 

Z kolei w drodze powrotnej gościnny Zambrów znów zatrzymuje autokar i zaprasza na półgodzinny odpoczynek połączony z poczęstunkiem i zapewnieniem prowiantu na drogę. Ten punkt nie mieścił się w naszym planie, ale chłopaki wzięli sprawy w swoje ręce.

 

Gotowi do świętowania!

 

Chcielibyśmy podziękować wszystkim zaangażowanym w pobyt młodych Polaków w Polsce:

-  przede wszystkim uczestnikom programu Legiony, którzy zrzekli się swych nagród na rzecz młodzieży wileńskiej - to Wy jesteście głównymi animatorami tej akcji!

- KP Legia Warszawa

- Stowarzyszeniu Kibiców Legii Warszawa

- Sklepowi "Żyleta"

- Grupom Zambrowskich i Wawerskich Legionistów

- Restauracji "Sports Bar" przy Ł3

- Dyrekcji, Nauczycielom oraz Samorządowi Uczniowskiemu Miejskiego Gimnazjum nr 1 w Zambrowie

- Cukierni "Anna" w Zambrowie

- wszystkim tym, którzy dołożyli swoją, czasem niemałą cegiełkę a pragną pozostać anonimowi


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Toudi
Toudi
Kapitan
2016-05-17 18:30:43
super pomysł, wart podtrzymania.
Pięknie żeście to zorganizowali! Wielkie Dzięki!!! Jeżeli akcja będzie kontynuowana w przyszłym sezonie, to po raz kolejny przeznaczę swoje punkty na dzieciaki z kresów! btw... przydał by się jakiś film z pobytu Wilniuków... spróbujcie coś nakręcić następnym razem.

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN