Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-04-07 10:00:00
Newsletter

Pozostać w mistrzowskim rytmie

Autor: Kamil Majewski Fot. Mateusz Kostrzewa, Jacek Prondzynski, Janusz Partyka
Po środowym zwycięstwie nad Jagiellonią Białystok w obozie Wojskowych panują bojowe nastroje. Piękne akcje, trzy gole, ładny dla oka futbol – dawno oglądanie warszawskiego zespołu nie sprawiało takiej przyjemności. Wszyscy liczymy na to, że w niedzielę w Zabrzu legioniści ponownie zaprezentują się z dobrej i przede wszystkim skutecznej strony.

Na taki wieczór, jak ten środowy, wszyscy czekaliśmy bardzo długo. Wojskowi całkowicie zdominowali zespół dowodzony przez Ireneusza Mamrota. Kilkukrotnie zdołali stworzyć szybkie akcje, wymieniając kilka podań bez przyjęcia piłki, często decydowali się na rozwiązania ryzykowne. Właśnie tego w głównej mierze brakowało im w ostatnich tygodniach, dlatego też trzybramkowy triumf nad Jagiellonią sprawił, że nastroje panujące w stolicy wreszcie są dobre. Można zastanawiać się, na ile jest to efekt „nowej miotły” a na ile zasługa Aleksandara Vukovicia, który obowiązki trenera pierwszego przejął zaledwie dzień przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Jedno jest pewne – zasłużony dla klubu Serb po raz kolejny podjął się trudnej misji, jednak mimo to zachowuje skromność i spokój. „Wielkiej filozofii w tej chwili, jeśli chodzi o prowadzenie zespołu, nie ma. Drużyna potrzebuje przede wszystkim regeneracji, aby być gotowym na ciężką pracę i maksymalne zaangażowanie w meczu z Górnikiem Zabrze” – powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej. 

 

 

To, że podopieczni Aleksandara Vukovicia w piłkę grać potrafią, mogliśmy zaobserwować chociażby w środę, w mediach pojawia się jednak sporo wątpliwości co do postawy zabrzan. Ci bowiem w tym sezonie prezentują się znacznie gorzej, niż w poprzednim, kiedy to zakończyli zmagania na premiowanym udziałem w europejskich pucharach miejscu. Co więcej, poprzednie spotkanie pomiędzy Legią a Górnikiem zakończyło się wysokim zwycięstwem tych pierwszych. Wówczas zabrzanie przystępowali do rywalizacji z 13. miejsca, przed 29. kolejką LOTTO Ekstraklasy zajmują zaś 12. Przewaga podopiecznych Marcina Brosza nad strefą spadkową wynosi zaledwie cztery punkty. Ten fakt oraz to, że do Zabrza przyjeżdża mistrz Polski może sprawić, że postarają się oni wznieść na wyżyny swoich umiejętności i urwać punkty faworytom.

 

 

To właśnie Marcin Brosz jest osobą, która w głównej mierze odpowiedzialna jest za ciekawy projekt pt. „Górnik Zabrze”. W dwóch poprzednich sezonach sprawił, że zespołem tym, bez względu na sympatie kibicowskie, zachwycał się każdy. W tym przyszła obniżka formy. Górnicy nie prezentują już tak ofensywnego futbolu, polski szkoleniowiec zachował jednak posadę i wciąż, mimo przeciwności, stara się wprowadzić swój zespół na wyższy poziom. „W sytuacji w jakiej się znajdujemy każdy punkt jest naprawdę bardzo cenny, dlatego go szanujemy” – powiedział po ostatnim meczu z Zagłębiem Lubin. Co ciekawe, licznik dni Brosza w roli trenera Górnika w dniu meczu pokaże 1038 dni. W jego zespole nie brakuje zawodników, którzy swoimi umiejętnościami mogą mieć znaczny wpływ na wynik meczu. Jeden z nich jest szczególnie groźny. Igor Angulo, bo o nim mowa, ma na swoim koncie już 17 ligowych goli strzelonych w tym sezonie i to właśnie na nim w głównej mierze powinni skupić swoją uwagę defensorzy warszawskiej Legii. 

 

 

Szczególnie dla kibiców starszej daty mecze z Górnikiem Zabrze to prawdziwe polskie klasyki. W XX wieku były to zespoły, które nie tylko zdominowały rywalizację na krajowym podwórku, ale reprezentowały również godnie Polskę na arenie międzynarodowej. W niedzielę obydwa zespoły staną w szranki po raz 148, co czyni rywalizację warszawsko-zabrzańską jedną z najczęstszych w historii krajowej piłki. We wszystkich rozgrywkach legioniści odnieśli 63 zwycięstwa, 35-krotnie spotkania kończyły się wynikiem remisowym, a 49 razy lepsi okazywali się gracze z Górnego Śląska. Dużo gorzej wygląda bilans spotkań rozgrywanych właśnie w Zabrzu, w niedzielę Wojskowi staną zatem przed szansą jego poprawienia. Z dotychczasowych 70 tam rozegranych przegrali oni 34.

 

 

Górnik Zabrze już od stycznia jest inną drużyną, niż był w tamtym roku. Wtedy mieli sporo problemów ale stabilizacja w kwestii myśli szkoleniowej sprawiła, że zespół ten wyszedł na prostą. Teraz jest rywalem wymagającym dla każdego. Mają bardzo dobrego napastnika, Igora Angulo, który jest mistrzem w szukaniu miejsca za linią obrony. To klasowy napastnik, który, gdyby był młodszy, byłby zawodnikiem, którego widziałbym w Legii. Niestety, w jego przypadku pociąg odjechał i na transfer do naszego klubu jest za późno. To duża wartość dla Górnika, podobnie jak Szymon Żurkowski. Musimy być bardzo skoncentrowani, jeśli chcemy zdobyć trzy punkty” – powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej trener Legii, Aleksandar Vuković.

 

 

Wojskowi są zdecydowanym faworytem niedzielnej potyczki. Fortuna wycenia ich zwycięstwo na 2, kurs na remis wynosi 3,5, z kolei za każdą złotówkę postawioną na wygraną gospodarzy, w przypadku korzystnego dla nich rezultatu, można zarobić aż 3.85. 

 

 

Mecz 29. kolejki LOTTO Ekstraklasy Górnik Zabrze – Legia Warszawa odbędzie się w niedzielę, 7 kwietnia, o godz. 18:00. Spotkanie poprowadzi Mariusz Złotek. Zapraszamy do śledzenia relacji LIVE na naszych kanałach!


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN