Legia Warszawa
vs Wisła Płock
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-06-29 21:00:00

Prawda czasu - Artur Boruc

Autor: Janusz Partyka Fot. Janusz Partyka, Mateusz Kostrzewa, Włodzimierz Sierakowski, Adam Polak/Archiwum Legii
W kolejnych odcinkach cyklu 'Prawda czasu'' prezentować będziemy sylwetki byłych i aktualnych piłkarzy Legii. Na kilkunastu archiwalnych zdjęciach postaramy się jak najlepiej pokazać czas, który spędzi w Klubie z Łazienkowskiej. Zaczynamy od tych, którzy zostali bohaterami ''Jedenastki stulecia'' w naszym plebiscycie, a na pierwszy ogień idzie nie kto inny jak bramkarz Artur Boruc.

Artur Boruc urodził się 20 lutego 1980 roku w Siedlcach. Bramkarz, który aktualnie jest w kadrze reprezentacji Polski na ME we Francji, jest także jedną z ikon Legii i ulubieńcem jej fanów. Barw Wojskowych bronił przez 3,5 roku, rozgrywając w tym czasie 88 oficjalnych spotkań i strzelając jednego gola (8 czerwca 2004 roku z rzutu karnego w meczu z Widzewem Łódź przy Łazienkowskiej).

 

Były legionista w piłkę zaczął grać na początku szkoły podstawowej, a na pierwszy trening zaprowadził go jego starszy brat w roku 1989. Wkrótce Boruc został pierwszym golkiperem zespołu juniorów młodszych Pogoni Siedlce. W wieku 16 lat zagrał pierwszy mecz w drużynie seniorów – w sezonie 1995/1996 zadebiutował w spotkaniu z Orlętami Łuków w III lidze. Dwa lata później zdobył z drużyną Pogoni Puchar Polski na szczeblu wojewódzkim.

 

W roku 1998, zawodnik grający już w kadrze Polski do lat 19., wystąpił na stadionie przy Łazienkowskiej w sparingowym meczu z warszawską Legią. Po zakończeniu tego spotkania otrzymał propozycję wyjazdu na obóz szkoleniowy Wojskowych na Sycylii i tuż po nim został zawodnikiem Legii. Na początku pobytu przy Łazienkowskiej bronił – na zmianę z Wojciechem Kowalewskim – bramki rezerw Legii, skąd został ostatecznie wypożyczony do Dolcanu Ząbki. Po pół roku wrócił do Legii, by od razu zacząć treningi z pierwszym zespołem. Boruc pod okiem trenera Krzysztofa Dowhania rósł w oczach, ale w lidze zadebiutował dość przypadkowo. 8 marca 2002 roku w spotkaniu z Pogonią w Szczecinie zmienił między słupkami kontuzjowanego w trakcie meczu Radostina Stanewa. Po wyleczeniu kontuzji Bułgar wrócił jeszcze do bramki Legii, ale coraz bardziej naciskany na tej pozycji przez młodszego kolegę z drużyny z końcem roku rozstał się z klubem, a do bramki na dobre wskoczył Boruc. Szybko stał się podstawowym bramkarzem Legii (sięgając już wcześniej po mistrzostwo Polski i Puchar Ligi).

 

Jego kariera w Klubie z Łazienkowskiej szybko nabierała rozpędu. Artur Boruc bronił pewnie i szczęśliwie. Był pewnym siebie bramkarzem, szybko zjednał sobie też sympatię fanów, na każdym kroku  podkreślając swoje przywiązanie do Legii (wiosną 2007 roku – już jako zawodnik Celtiku – wszedł w Płocku na płot sektora gości i prowadził wraz z kibicami doping). W Warszawie strzelił również swoją jedyną bramkę w karierze, skutecznie egzekwując „jedenastkę” w spotkaniu z Widzewem (6:0) 8 czerwca 2004 roku.

 

Po udanych występach przy Łazienkowskiej oraz w kadrze Polski, latem 2005 roku Boruc przeszedł do szkockiego Celtiku Glasgow, w którym natychmiast stał się pierwszym bramkarzem (w pierwszym roku gry w został Mistrzem Szkocji oraz zdobył Puchar Ligi). Po pięciu latach przeniósł się do Włoch, gdzie podpisał kontrakt z drużyną AC Fiorentina. W drużynie „Fiołków” Boruc zakończył sezon z 36 spotkaniami w Serie A, lecz mimo to nie przedłużył kontraktu. We wrześniu 2012 roku przeszedł do Southampton, by po dwóch latach wylądować w Bournemouth, w którym występuje do dziś.

 

Kliknij w zdjęcia, żeby zobaczyć je w pełnym rozmiarze.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Spada poziom. Coraz częściej przekłamania. Ostatnio twierdziliście, że bramkę w PP'1988 zdobył Buda, dzisiaj to: "ale w lidze zadebiutował dość przypadkowo. 8 marca 2002 roku w spotkaniu z Pogonią w Szczecinie zmienił między słupkami kontuzjowanego w trakcie meczu Radostina Stanewa i miejsca w bramce już nie oddał. Szybko stał się podstawowym bramkarzem Legii, sięgając po mistrzostwo Polski i Puchar Ligi oraz... odsyłając bułgarskiego golkipera do domu.". Przecież tak nie było... Kto Wam to pisze? Z przyjemnością będę Wam recenzował wczesniej te odcinki bo żal czytać...

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN