Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-07-28 20:00:00

Prawda czasu – Robert Gadocha

Autor: Janusz Partyka Fot. Eugeniusz Warmiński/Archiwum Legii
W barwach Legii lewoskrzydłowy rodem z Krakowa rozegrał 279 meczów i strzelił 88 goli. Był jednym z najlepszych oraz najszybszych piłkarzy w historii klubu z Łazienkowskiej. Robert Gadocha, bo nim mowa, to także mocny punkt reprezentacji narodowej z którą osiągnął w karierze wiele sukcesów. W naszym plebiscycie został przez Was wybrany do ''Jedenastki Stulecia'' Legii.

„Lato, w środku mamy dwóch zawodników, proszę państwa, Grzegorz Lato sam, McFarland, ucieka teraz Gadocha, Domarski... gol! Gol! Proszę państwa, sensacja na Wembley” – kto nie zna tych słów, wypowiedzianych przez legendarnego Jana Ciszewskiego komentującego spotkanie Anglia – Polska w październiku 1973 roku? Śmiało można stwierdzić, że atak Lato-Szarmach-Gadocha, był w tamtym okresie najlepszą formacją na świecie. Ten ostatni reprezentował barwy warszawskiej Legii, Klubu w którym spędził najlepsze lata swojej piłkarskiej kariery.

 

„Piłat” – bo tak nazywali Gadochę koledzy z drużyny – urodził się 10 stycznia 1946 roku w Krakowie. Lewoskrzydłowy swoją karierę rozpoczynał w Garbarni Kraków, której barwy reprezentował w latach 1957–1965. Już jako dziecko biegał za piłką razem ze swoim ojcem po nadwiślańskich plażach w okolicach Krakowa. Był piłkarzem wszechstronnym, być może właśnie dlatego, że ten kazał mu godzinami prowadzić futbolówkę raz lewą, raz prawą nogą. W Garbarni Robert Gadocha tylko doskonalił ponadprzeciętne umiejętności, zdecydowanie wyróżniając się na tle innych zawodników. Nic dziwnego, że jego osobą zainteresowali się włodarze z Warszawy.

 

Robert Gadocha na Łazienkowską przyszedł w roku 1966 i wówczas jego kariera nabrała rumieńców. Zadebiutował 13 listopada 1966 roku w wyjazdowym spotkaniu z bydgoskim Zawiszą. Szybko wywalczył miejsce w składzie, trafił też do kadry narodowej. Ówczesny trener Wojskowych Jaroslav Vejvoda szukał takich właśnie zawodników. „Piłat” był szybki, dynamiczny i niezwykle skuteczny. Jego pojedynki z obrońcami często były ozdobą meczu, niektórzy kibice zaczęli przychodzić po to, by móc obserwować właśnie jego grę. Ambicją i uporem zjednał sobie ich serca do tego stopnia, że ci ułożyli na jego cześć przyśpiewkę. „Robert Gadocha, Roberta Warszawa kocha” – niosło się po trybunach stadionu przy Łazienkowskiej. Na rozgrzewkę – podobnie jak czynił to w późniejszych latach Dariusz Dziekanowski – zaczął już wybiegać z tunelu jako ostatni, by otrzymać porcję oklasków zarezerwowaną tylko dla niego.

 

Napastnik doskonale wpisywał się w ówczesną taktykę Legii. Skrzydłowi kurczowo trzymali się bocznych linii czekając na futbolówkę często nawet poza boiskiem. Po jej przechwyceniu zbiegali na pełnej szybkości w głąb szesnastki i dorzucali piłkę kolegom wbiegającym w pole karne. Gadocha był do takiej gry wręcz stworzony, a Legia i reprezentacja zdobyły w ten sposób sporo bramek. Umiejętność dryblingu i balansu ciała „Piłat” posiadł grając jeszcze jako junior w hokeja na lodzie. Był zawodnikiem, który sam potrafił wygrać mecz. Po ośmiu latach gry w Legii (ostatni mecz rozegrał 30 listopada 1976 roku – z Zagłębiem w Sosnowcu) w marcu 1975 roku skrzydłowy Legii jako pierwszy Polak otrzymał zgodę PZPN oraz Ministerstwa Sportu na zagraniczny transfer i przeszedł do francuskiego FC Nantes.

 

W koszulce z „eLką” na piersi rozegrał 279 meczów i zdobył 88 bramek, co daje mu czwarte miejsce wśród najlepszych strzelców w historii Klubu (za Brychczym, Deyną i Nawrotem). Dwukrotnie zdobył także mistrzostwo Polski (1969, 1970) i raz krajowy puchar (1973). W sezonie 1969/1970 wraz z Legią dotarł do półfinału, a w sezonie 1970/1971 do ćwierćfinału Pucharu Europy. W drużynie z Nantes występował przez trzy lata (zdobył nawet mistrzostwo Francji), ale grał niewiele z uwagi na ciężkie kontuzje. Karierę zakończył w Stanach Zjednoczonych, gdzie występował w takich drużynach jak Chicago Sting, Hartford Hellios czy Sarasota Venice. 

 

Robert Gadocha jest 62-krotnym reprezentantem Polski (strzelił w kadrze 16 goli). Jest mistrzem olimpijskim z Monachium (1972), gdzie wystąpił we wszystkich meczach reprezentacji. Na mistrzostwach świata w Niemczech (1974) zajął wraz z drużyną 3. miejsce i był piłkarzem niezastąpionym. Rozegrał komplet meczów – nie zdobył bramki, ale zaliczył siedem asyst. Znalazł się w „jedenastce gwiazd” mundialu na pozycji lewoskrzydłowego.

 

Kliknij w zdjęcia, żeby zobaczyć je w pełnym rozmiarze.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN