Legia Warszawa
vs Górnik Zabrze
Czas do meczu
Zajętych miejsc
28936
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-03-25 20:00:00

Prawda czasu: Zdjęcia grupowe

Autor: Kacper Ruszczak, Marcin Węcławek Fot. Mateusz Kostrzewa, Janusz Partyka, Adam Polak, Archiwum Legii
Zdjęcia grupowe to istotna sprawa - służą celom marketingowym i promocyjnym, są wykorzystywane przez media, przedrukowywane nieraz w setkach tysięcy egzemplarzy, szeroko komentowane. Dla fotografów to dobra zabawa, ale i wyzwanie. Zobaczmy efekty lat ich pracy z drużyną Legii Warszawa

Wykonuje się je zwyczajowo dwa razy w roku, w tym przed sezonem, choć nie ma reguły. Trzeba być elastycznym, wyczulonym na wyjątkowe okoliczności.  Na przykład po mistrzostwie Legii w 2013 roku była robiona dodatkowa „grupówka”, w garniturach, ze zdobytymi pucharami.

 

Na początku fotograf otrzymuję listę fotografowanych, oscylującą wokół 40 ludzi. Ustawia ich  - korzystając oczywiście ze wsparcia osoby odpowiedzialnej za kwestie wizerunkowe klubu - pozycją w drużynie, wzrostem. Można rotować sztabem szkoleniowym, bramkarzami, zależnie od ilości osób, ale należy pamiętać o wielu elementach.

 

Przed przyjściem piłkarzy trzeba poprzyklejać karteczki w odpowiednim miejscu. Potem upilnować grupę nie zawsze skoncentrowanych indywidualistów. Bardzo istotne jest ustawienie na zasadzie „szachownicy”, po przekątnej, tak, żeby nie pokazać samych głów, ale również część koszulki. Musisz być gotowym na chorobę, wyjazd, nieprzewidziane sytuacje, na to, by przestawić zawodników tak, żeby symetria została zachowana.  Bardzo istotne okazują się detale: w ten sam sposób zawinięte getry, koszulka schowana w spodenki, ułożenie rąk, np. na kolanach, ułożenie stóp w pierwszym rzędzie. Zawodnik nie może mieć zamkniętych oczu, więc trzeba w krótkim czasie zrobić kilka ujęć. Właśnie dlatego fotograf potrzebuje wsparcia ekipy asystującej.

 

Jeżeli zdjęcie robi się na stadionie – to pół biedy. Są tam ławki, krzesełka, cała infrastruktura. Na zgrupowaniu nie jest już tak prosto. Szukasz odpowiedniego miejsca, choćby schodów czy „wysepki”. Czasem fotografuje się na tle autokaru, co oczywiście zmienia kompozycję.

 

Czasy się zmieniają… Zawodnicy to często celebryci, element popkultury. Tu nieszablonowa fryzura, tam kolorowe buty od sponsora…. Piłkarze dbają o wizerunek, mają więcej wymagań, ale też czasem mniej cierpliwości dla mediów. Ze „zwykłego” zdjęcia grupowego robi się zadanie, któremu trzeba sprostać, choć fotografowie podkreślają, że to również zabawa, sporo frajdy.

 

Nasz wybór zdjęć to podróż przez czasy, dokument zmieniającej się mentalności, próba wyjścia fotografów poza schemat – nikomu przecież nie zależy na zrobieniu kolejnej, takiej samej, nie wywołującej żadnego oddźwięku fotki, jednak nie można też pozwolić sobie na kompozycyjny bałagan. Ale też koncentracja na detalu, wejście za kulisy, trochę ujęć „od kuchni”, w biegu, kiedy to „uchwycenie chwili” ma nieco inne znaczenie. Zapraszamy! 

 

Klikając w zdjęcie, zobaczycie je w większej rozdzielczości.

 

  

Pierwsze grupowe zdjęcie Drużyny Sportowej Legia, wykonane na froncie I wojny światowej w 1916 roku. W warunkach wojennych brakowało oczywiście profesjonalnego sprzętu piłkarskiego - stąd "siatka" wykonana z drewna. 

 

Rok 1963. Zawodnicy do zdjęcia grupowego zostali ustawieni zgodnie z pozycją na boisku. Drugi od lewej - Lucjan Brychczy, legenda. Do ilu "grupówek" pozował w trakcie 62 lat spędzonych przy #Ł3? Nie do zliczenia. 

 

Zdjęcie grupowe na sezon 1972/73 zostało wykonane z Trybuną Krytą w tle. Znalazły się na nim obydwie legendy naszego Klubu - Kazimierz Deyna (pierwszy z lewej w górnym rzędzie) i Lucjan Brychczy (pierwszy z lewej w środkowym rzędzie). Co ciekawe, "Kici" w tamtym roku zawiesił buty na kołku i został trenerem "wojskowych".

 

Rok 1989. Kolejne grupowe zdjęcie Legii, na którym jest Lucjan Brychczy. Tym razem w roli asystenta trenera Andrzeja Strejlaua. W środku dolnego rzędu dwaj napastnicy - Dariusz Dziekanowski i Roman Kosecki trzymają Puchar Polski zdobyty w '89 po zwycięstwie w finale z Jagiellonią Białystok (5:2).

 

Rok 1995 i legendarna już drużyna Legii, która jako pierwszy polski klub wywalczyła awans do Ligi Mistrzów. W tle oczywiście "Żyleta". 

 

Reprezentacja Polski miała w marcu 2016 roku sesję w garniturach. Legioniści byli fotografowani w ten sposób w 2003 roku. Jak widać na zdjęciu, nie wszyscy w takich strojach czuli się komfortowo... 

 

Mistrzowska drużyna Legii z 2006 roku. W samym środku dolnego rzędu trener Dariusz Wdowczyk, a u jego stóp puchar za zdobycie tytułu. Drugi od lewej w środkowym rzędzie - oczywiście Lucjan Brychczy. 

 

Jesień 2011 roku - "grupówka" zespołu Macieja Skorży, który dotarł do 1/16 finału Ligi Europy. Na zdjęciu nie mogło oczywiście zabraknąć Lucjana Brychczego, w tym czasie asystenta Skorży.

 

Zdjęcie grupowe wykonane latem 2015 roku. Piłkarze mieli na sobie nowe stroje meczowe, przygotowane na stulecie istnienia Klubu. W środku dolnego rzędu, tuż obok trenera Henninga Berga, usiadł Lucjan Brychczy, którego Norweg niezwykle cenił. 

 

Aktualne zdjęcie grupowe legionistów zostało wykonane pod koniec drugiego zimowego zgrupowania na Malcie. Drużyna pozowała do "grupówki" na tle klubowego autokaru pod hotelem Radisson Golden Sands, który był dla "wojskowych" maltańskim domem przez blisko miesiąc. 

 

Rok 1969. Zdjęcia grupowe zawsze były dla piłkarzy okazją do żartów i śmiechu. Tę sesję zdjęciową zorganizowano na murawie stadionu przy #Ł3. W tle stara Trybuna Kryta. 

 

Rok 2003 i Artur Boruc pozujący do tzw. "główki". W tle widać gimnastyczne drabinki. Sala gimnastyczna została wtedy na potrzeby sesji przerobiona w fotograficzne studio. 

 

Piłkarze Legii jak uczniowie czekający na początek zajęć wychowania fizycznego. W tle, za siatką, ówczesny trener "wojskowych", Dariusz Kubicki oraz król strzelców Stanko Svitlica. 

 

Kulisy sesji zdjęciowej w 2010 roku. To pierwsze fotografie legionistów wykonane na nowo otwartym stadionie przy Łazienkowskiej 3. "Wojskowi" imitowali radość z gola. Dwaj z nich - Ariel Borysiuk i Artur Jęrzejczyk wrócili na stare śmieci minionej zimy po kilku latach gry za granicą.

 

Rok 2009 i Tomasz Jarzębowski, a w tle budowany nowy stadion. "Jarza" musiał robić dobrą minę do złej gry, bo zalegający przy boisku śnieg świadczy o tym, że temperatura tego dnia musiała być niska. 

 

"Kiero" Ireneusz Zawadzki próbował robić za Martinsa Ekwueme, ale ostatecznie nikt nie dał się nabrać. 

 

Grupowe sesje zdjęciowe są dzisiaj przygotowywane bardzo dokładnie. Piłkarze i trenerzy są ustawiani na podstawie wzrostu, a ich miejsca są oznaczane kartkami z nazwiskiem. Czasem figla potrafi spłatać jednak silny wiatr... 

 

Są różne szkoły robienia zdjęć grupowych. Niektóre kluby fotografują tylko piłkarzy z pierwszym trenerem, a inne - w tym Legia - na "grupówkach" umieszczają wszystkich członków sztabu szkoleniowego. 

 

Wszyscy gotowi, można zaczynać! 

 

Czasem, aby wykonać zdjęcie grupowe, trzeba złamać prawo ;) 

 

Fotografowie często szukają nowych rozwiązań dla zdjęć grupowych. W 2010 roku na Legii spróbowano rozwiązania ze zdjęciem z dźwigu. 

 

Humor to podstawa - jeśli główni bohaterowie zdjęcia są w dobrych nastrojach, to praca będzie znacznie przyjemniejsza, a efekt dużo lepszy. 

 

Zdjęcie galowe, ale aby je zrobić, trzeba skorzystać z ławeczek, jakie wszystkie znamy ze szkolnych sal gimnastycznych. 

 

Ostatnie chwile planowania sesji na Malcie w lutym. 

 

Warunki tworzenia ostatniego zdjęcia grupowego - pod hotelem Radisson Golden Sands - były dość ekstremalne. Efekt końcowy był jednak bardzo dobry!

 

 

Zobacz inne materiały w cyklu "Prawda czasu"!


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN