Legia Warszawa
vs Raków Częstochowa
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2015-02-07 19:33:00
Newsletter

Makowski spełnia marzenia

Autor: Krystian Grzelak Fot. Mateusz Kostrzewa
'Kim jest ten wysoki gość w obronie? Ten, taki młody' - dało się usłyszeć jeszcze kilka dni temu w trakcie jednego z treningów Legii. W piątek, podczas meczu z Dniprem, znacznie częstsze były już zupełnie inne hasła. 'Ty, ten Makowski to naprawdę niezły jest' - powtarzali między sobą nieliczni kibice Legii. Rafał Makowski, bo o nim mowa, dla większości fanów 'Wojskowych' przestał być już anonimową postacią.
Po raz pierwszy miał styczność z "dorosłym" zespołem, gdy przybył na zgrupowanie do Belek. Trener Henning Berg zdecydował się go wezwać głównie ze względu na kontuzje Tomasza Brzyskiego i Ivicy Vrdoljaka. Na początku "Makos" był nieco zdezorientowany całą sytuacją. - Byliśmy i wciąż jesteśmy bardzo zaskoczeni. O tym, że przyjedziemy do Belek dowiedzieliśmy się z samego rana. Pozostało tylko wsiąść w samolot - mówił wspólnie z Filipem Karbowym chwilę po dotarciu do Turcji.

Kiedy Henning Berg ogłosił kadrę na zgrupowanie w Sotogrande, obecność na niej nazwiska Rafała nie była już tak wielkim zaskoczeniem. Młody legionista był chwalony po meczach, w których wystąpił w trakcie obozu w Belek. Imponował spokojem i opanowaniem, które w jego wieku są prawdziwym ewenementem. Jak się później okazało, te umiejętności potwierdził również w Sotogrande.

Na każdym dotychczasowym treningu pokazywał się z bardzo dobrej strony, dobijając się do składu Legii. Swój cel osiągnął w piątek, gdy po raz kolejny znalazł się w wyjściowym składzie "Wojskowych". Podobnie jak w Turcji, pokazał się z bardzo dobrej strony. W swoich interwencjach był pewny i skuteczny, a na boisku spędził 90 minut.

- Jestem w Legii od 11 lat i zawsze marzyłem o występach w pierwszym zespole. Ostatnie dni pokazują, że marzenia się spełniają. Bardzo się cieszę, że trener Henning Berg dał mi szansę się pokazać, że zagrałem i zobaczyłem, jak to wszystko wygląda. Dzięki temu wiem, co jeszcze muszę poprawić. Teraz czekam na decyzję, czy zostanę z "jedynką" na stałe - powiedział legia.com Makowski.


- Przede mną grał Rafał Makowski. To młody chłopak, ale bardzo fajnie się prezentuje. Jak będzie tak wyglądał i tak pracował, to zaraz będzie z nim tak, jak z Bielikiem. Wiadomo, że potrzebuje jeszcze czasu, ale ten pracuje na jego korzyść - stwierdził z kolei Arkadiusz Malarz w rozmowie z legia.net.

- Ważne jest to, że trenują z nami Rafał Makowski i Mateusz Wieteska, czyli dwaj młodzi zawodnicy. Chcemy pomóc odpowiednio im wejść do zespołu i przekazać swoje doświadczenie - dodał Jakub Rzeźniczak.

Mamy nadzieję, że Makowski będzie prezentował wysoki poziom, który pozwoli mu na stałe zagościć w pierwszym zespole Legii Warszawa. Trzymamy kciuki!

    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN