Legia Warszawa
vs Rangers F.C.
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2015-02-09 10:23:00
Newsletter

Brzyski czy Guilherme? Zacięta walka na lewej obronie

Autor: Krystian Grzelak Fot. Mateusz Kostrzewa
Przed rozpoczęciem drugiej części sezonu trener Henning Berg może mieć pozytywny ból głowy. Wszystko za sprawą pozycji lewego obrońcy, na której trwa zacięta walka o miejsce w wyjściowej jedenastce.
Kandydatów jest dwóch - Tomasz Brzyski i Guilherme. Obaj są już w pełni sił po poważnych kontuzjach i obaj robią wszystko, co w ich mocy, by przekonać sztab szkoleniowy do swoich umiejętności. Szanse wydają się mieć równe, więc przed Henningiem Bergiem bardzo trudna decyzja.

Tomasz Brzyski był kluczową postacią Legii Warszawa przez większość pierwszej części sezonu. Swoją grą dawał mnóstwo radości kibicom z Łazienkowskiej 3, a dzięki bramkom i asystom w ogromnym stopniu przyczyniał się do odnoszeniu zwycięstw przez Mistrzów Polski.

Niestety, w połowie października doznał kontuzji, która wykluczyła go z gry do końca roku. Gdy w trakcie zgrupowania w Belek wszystko wskazywało na to, że jest już w pełni sił, pojawił się kolejny uraz. - Pierwsze diagnozy wskazywały na to, że mam złamaną kość, lecz później okazało się, że uraz jest, ale na szczęście nie tak groźny. Mimo to trochę się podłamałem, bo dopiero co wyszedłem z jednej kontuzji, a tu już następna. Przykra sprawa. Na szczęście wszystko się dobrze skończło, a ja trenuję na pełnych obrotach z resztą drużyn - opowiadał legia.com.

W Hiszpanii nie odpuszcza i robi wszystko, by odzyskać miejsce w wyjściowym składzie. Podkreśla, że liczy się dla niego tylko pierwsza jedenastka. - Nie ma innej opcji. Wiadomo, miałem długą przerwę, więc jestem trochę z tyłu. Muszę gonić i nadrabiać braki - tłumaczy "Brzytwa". - Kondycyjnie jestem przygotowany na naprawdę wysokim poziomie. Przez cały grudzień, pracując nad powrotem do zdrowia, ćwiczyłem w siłowni i nie odpuszczałem. Teraz będę robił wszystko, by jak najlepiej doszlifować czucie piłki - dodaje.



Nie będzie miał jednak łatwo, bo pod jego nieobecność na świetnego lewego obrońcę wyrósł Guilherme, który nominalnie jest... ofensywnym środkowym pomocnikiem. W trakcie pierwszej części sezonu, gdy wrócił po ośmiomiesięcznej kontuzji, udowodnił, że stać go na naprawdę wiele. - Na lewej obronie czuję się znakomicie. Wciąż się uczę i rozwijam pod kątem defensywy, ale na razie wszystko przebiega perfekcyjnie - opowiada "Gui".

- Zdaję sobie sprawę, że razem z Tomkiem rywalizujemy o miejsce na lewej obronie, ale jestem na to gotowy. Ciężko pracuję na to, by zachować pozycję w pierwszej jedenastce. Jestem gotowy do nowej rundy i jeśli tylko trener da mi szansę, będę do jego dyspozycji -  opowiada Brazylijczyk.

Przed Henningiem Bergiem twardy orzech do zgryzienia. Norweski szkoleniowiec musi zdecydować, który z zawodników zasługuje na miejsce w pierwszej jedenastce. Jeśli to zależałoby od Was, na kogo byście postawili? Zostawiajcie swoje komentarze!
    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN