Legia Warszawa
vs Raków Częstochowa
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-02-14 20:21:00
Newsletter

Probierz: Mikołajki, a nie walentynki

Autor: Kacper Ruszczak
- Legia trafiła dzisiaj na drużynę, która podarowała jej trzy z czterech bramek. Dla nas to nie były niestety walentynki, a mikołajki - stwierdził po porażce z ''wojskowymi'' trener Jagiellonii, Michał Probierz.

- Nowi zawodnicy szybko się przekonali, jak wygląda polska liga. Sparingi to co innego, a po wyjściu na boisku na Legii pojawił się stres i inaczej to wyglądało. Praktycznie podarowaliśmy Legii trzy punkty. W drugiej połowie za wszelką cenę próbowaliśmy odrabiać straty, ale gdy straciliśmy trzecią bramkę, było za późno. Legia jest bardzo doświadczonym zespołem, który pokazał nam nasze mankamenty. Na dzisiaj jesteśmy słabsi i przegraliśmy zasłużenie.

 

Po dwudziestu minutach sami oddaliśmy pole i przegraliśmy. Wszystko, co planowaliśmy, się nie udało. Stres zrobił swoje. Było widać nerwowość u Gutiego i Siroka, którzy grali już dla dużej publiczności. Nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji, w których mogliśmy wrócić do gry.

 

Nie chcę robić z nowych piłkarzy kozłów ofiarnych. Na początku nie potrafiliśmy sobie poradzić z pressingiem Legii w środku pola. Nie da się jednak ukryć, że Guti i Sirok mieli udział w dwóch pierwszych golach Legii. Gdy już weszli w mecz, prezentowali się jednak znacznie lepiej.

 

Dzisiaj przegraliśmy mentalnie, nie ma co ukrywać. Chociażby Mackiewicz czy Frankowski nie byli sobą. Trenowaliśmy ostatnio wychodzenie spod pressingu, ale teoria to jedno, a praktyka - drugie. Przed nami kolejne mecze. Walczymy o pierwszą ósemkę.

 

Musimy przeanalizować to spotkanie. Legia na początku złapała nas za gardło i szybko nas pogryzła. W piłce nie ma cudotwórców, a wprowadzanie juniorów do dorosłej piłki nie jest łatwe. Zabrakło nam dzisiaj umiejętności.

 

Po jednym meczu trudno wyrokować. Kiedyś był taki sezon, że Zagłębie w 1. kolejce wygrało 5:0, a potem spadło z ligi. Legia dzisiaj trafiła na zespół, który podarował jej trzy z czterech bramek. Dla nas to nie walentynkki, a mikołajki.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

RS81
2016-02-14 20:30:29
Probierz, na dzisiaj jesteście słabsi, na jutro, po jutrze itd...
JU1916
Podporucznik
2016-02-14 23:22:32
Dzisiaj to była różnica dwóch klas. Wygrana (L), bezdyskusyjna, nie była kwestią błędów Jagi, choć one ułatwiły zadanie. Miłego powrotu do Białego.
Panie Probierz nie gadaj Pan bzdur bo dostaliście łomot jakich mało, gadanie o podarowanych bramkach to bełkot. Legia Was zjadła, przetrawiła i wydaliła nosem!

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN