Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-04-06 12:00:00
Newsletter

Puchar Polski w Bydgoszczy: Szczęśliwy stadion Zawiszy

Autor: Krzysztof Sarosiek Fot. Mateusz Kostrzewa
Jeżeli Legia nie przegra meczu z Zawiszą pięcioma bramkami, kolejny raz znajdzie się w finale Pucharu Polski. Mecz odbędzie się na Stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka w Bydgoszczy – miejscu, które legionistom kojarzy się bardzo dobrze!

3 maja 2011 roku bydgoski stadion stał się areną ostatniego meczu Pucharu Polski sezonu 2010/2011. 16 500 kibiców miało okazję obejrzeć starcie Legii z poznańskim Lechem. Dla warszawskich piłkarzy mecz miał być osłodą po nie najlepszej postawie w lidze. Z podobnym podejściem przystępowali do niego Lechici – wówczas ustępujący mistrzowie Polski.

 

I to oni lepiej zaczęli ten mecz – kilkukrotnie zagrozili bramce Legii, ale świetnie spisywał się w niej Wojciech Skaba, chwilami wspomagany w interwencjach przez kolegów z pola. Niestety, w 29. minucie to przestało wystarczać – efektownym uderzeniem z dystansu popisał się Dmitre Injac i na tablicy wyników ukazał się rezultat 1:0 dla Lecha. Wynik nie zmienił się już do przerwy. Na gola dla Legii przyszło czekać do 67. minuty. Indywidualną akcją i równie pięknym strzałem z dystansu popisał się Manu i warszawscy piłkarze mogli cieszyć się z wyrównania. Taki obrót spraw bardzo pozytywnie wpłynął na grę legionistów, ale wynik nie uległ już zmianie do końca czasu regulaminowego, chociaż w 89. minucie doskonałą szansę na gola miał Michal Hubnik, a chwilę później w poprzeczkę drugiej bramki uderzył Jacek Kiełb.

 

W dogrywce groźniejsza była Legia, ale tym razem doskonale spisywał się Krzysztof Kotorowski. W związku z tym, o zwycięstwie miały zadecydować rzuty karne. Już pierwszy z nich – wykonywany przez Bartosza Bosackiego – padł łupem Wojciecha Skaby. Potem przyszła seria ośmiu trafionych jedenastek i przy wyniku 4:4 dalsze losy meczu zależały od uderzenia Jakuba Wawrzyniaka. Obrońca pewnie wykorzystał swój rzut karny i zakończył spotkanie ciesząc się ze zdobytego pucharu – czternastego w legijnej historii - który został wywalczony na stadionie w Bydgoszczy. Tym samym, w którym dzisiaj, pięć lat później, przyjdzie walczyć ''wojskowym'' o awans do finału tych rozgrywek.

 

Spotkanie z Zawiszą będzie doskonałą okazją do wspomnienia tamtego triumfu przez kilku piłkarzy, którzy także dzisiaj znajdują się w szeregach warszawskiej drużyny: Jakuba Rzeźniczaka, Ariela Borysiuka, Ivicy Vrdoljaka, Michała Kucharczyka i Artura Jędrzejczyka. 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN