Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-09-02 15:15:00
Newsletter

Radosław Mozyrko koordynatorem ds. rozwoju Akademii Piłkarskiej Legii Warszawa

Autor: Legia Warszawa
Radosław Mozyrko jest trenerem piłkarskim z niemal 10-letnim doświadczeniem, które zdobywał między innymi w Anglii, Irlandii, USA, Polsce, Włoszech i Japonii. Ostatnio pracował jako koordynator zespołów U13-U16 w akademii piłkarskiej Nottingham Forrest oraz mentor trenerów w Football Association. Jego wcześniejsze doświadczenie zawodowe obejmuje pracę dla tak uznanych piłkarskich marek jak Manchester United oraz New York Red Bulls.

— Pojawienie się Radka w zespole Legii Warszawa jest między innymi związane z realizowanym projektem przygotowań Kompleksu Badawczo-Rozwojowego i Ośrodka Treningowo-Szkolnego Legii Warszawa. Do obowiązków Radka będzie należało nieustanne podnoszenie jakości pracy Akademii oraz wdrażanie najnowszych światowych rozwiązań w zakresie wyszkolenia zarówno naszych zawodników, jak i trenerów — powiedział Jacek Mazurek, Dyrektor Akademii Piłkarskiej Legii Warszawa.

 

— Dalszy rozwój organizacyjny, osobowy i infrastrukturalny Akademii Piłkarskiej Legii Warszawa to dla nas zdecydowany priorytet. Do końca 2018 roku będziemy mieli ośrodek na wysokim europejskim poziomie i do tego czasu musimy przygotować się tak, aby w pełni wykorzystywać później jego potencjał. Chcemy szkolić piłkarzy przygotowanych do regularnej gry na tym europejskim poziomie, ale żeby to osiągnąć musimy cały czas rozwijać się organizacyjnie i dalej szkolić, przygotowywać naszych trenerów w pracy w oczekiwanych standardach. Wierzę, że obecność Radka i jego bliska współpraca z Jackiem Mazurkiem i innymi kluczowymi osobami w Akademii, jak również szereg kolejnych działań, które planujemy na najbliższe miesiące pomoże nam w realizacji naszych celów — powiedział Dariusz Mioduski, szef Rady Nadzorczej Klubu nadzorujący strategiczny projekt rozwoju Akademii i powstania Kompleksu Badawczo-Rozwojowego i Treningowo-Szkolnego Legii Warszawa. 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Monty Python
Major
2016-09-02 18:24:41
Niech nie zapomni umieścić w planie kilku godzin treningu strzeleckiego dziennie. Każdy, niezależnie od warunków fizycznych, szybkości, skoczności itd. jest w stanie wytrenować super uderzenie z piłki stojącej. Tylko trzeba setek tysięcy powtórzeń, żeby wytworzyć odpowiedni automatyzm. Podobnie jak w bilardzie, zwykły człowiek ma problemy z wbiciem kilku bil pod rząd, a spece od "trick-shotów" prześcigają się w pomysłach na sztuczki. Wypracowanie ich zajmuje tysiące godzin treningu. W piłce nożnej teoretycznie jest łatwiej, bo piłka jest znacznie większa i jest większy margines błędu na trafienie. Spróbujcie żonglerki zwykłą piłką, piłką tenisową i piłeczką do ping-ponga. Im mniejsza piłka tym bardziej precyzyjne musi być uderzenie, żeby idealnie wprawić w ruch środek ciężkości (co nie zawsze oznacza trafienie w środek, jeśli dodajemy rotację itp.). Mając powiedzmy 1000 dzieciaków, można wyselekcjonować 50 z najlepszym obecnie strzałem i większość ich treningu poświęcić na rozwój strzału. W polskiej piłce nie ma obecnie zawodnika, który potrafiłby uderzać rzuty wolne, a i na świecie jest takich niewielu (i warci są fortunę). A jest to dziwne, bo wypracowanie automatyzmu w strzale ze STOJĄCEJ piłki jest teoretycznie najłatwiejsze. Jak widzę naszych "gwiazdorów" wykonujących rzuty wolne lub rożne, po których piłka leci kilkanaście metrów od zakładanego celu, to się załamuję. To jest ich praca, inny człowiek za błędy w pracy ponosi odpowiedzialność, często finansową, a taki piłkarz kopnie sobie od niechcenia, machnie ręką i biegnie dalej. Sam w dzieciństwie trenowałem z kumplem mnóstwo strzałów, niemal codziennie, po kilkaset strzałów. W efekcie mam ciągle dość dobrze ułożoną nogę (gorzej z techniką...) i pewnie wykonałbym lepiej wolne od wielu naszych "zawodowych" kopaczy, którzy za grę w piłkę dostają kilkaset tysięcy (a czasem kilka milionów) złotych rocznie. Mając powiedzmy 16-latka, który wkręci kilka rogali w lidze można śmiało za niego zgarnąć kilkanaście milionów euro. Tylko nie uczcie ich, że jedyną formą uderzenia jest "pasówka", bo niektórzy trenerzy do tej pory tak twierdzą. A moim zdaniem jednym z trudniejszych do obrony dla bramkarza jest strzał z pół-fałsza - pół-podbicia, z lekką rotacją wsteczną. Odpowiednio mocno uderzona piłka leci wtedy fajnym zygzakiem, jeśli ktoś widział strzał Roberto Carlosa w meczu z Francją to wie o co chodzi. Naprawdę strzał z piłki stojącej to najłatwiejsze co może być w piłce. A jak ktoś ogląda turbo-kozaka, to wie, że nasi ligowcy mają z tym spore problemy. Zawodowy piłkarz w płachcie na byka, powinien strzelać 9 na 10 w dowolnie wybrany cel. Jest sporo filmików amatorów chwalących się swoimi rzutami wolnymi, polecam np. Korean Amateur Player Free kick 2. Jest jeszcze spory potencjał w rzutach wolnych, w przyszłości na pewno będą wyglądały nieco inaczej niż obecnie, a ci młodzi, którzy postawią na rozwój strzału mają sporą szansę na duuuże pieniądze.
Monty Python
Major
2016-09-02 18:26:25
PS. Ten wasz system komentarzy wycinający znaki końca linii sprawia, że dłuższe wpisy stają się trudne doczytania

Więcej na temat

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 459
PLN
Cena 89
PLN
Cena 149
PLN