Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-05-19 20:04:00
Newsletter

Remis na koniec sezonu

Autor: Przemysław Gołaszewski Fot. Mateusz Kostrzewa
Legia Warszawa zremisowała 2:2 z Zagłębiem Lubin w ostatnim meczu sezonu. Gole dla stołecznej drużyny strzelili Carlitos oraz Adam Hlousek. Legia kończy sezon 2018/19 na drugim miejscu w tabeli LOTTO Ekstraklasy. Mistrzem Polski został Piast Gliwice.

Pierwsze ostrzeżenie było autorstwem przyjezdnych. Składna akcja prawą stroną zakończyła się jednak niepowodzeniem, ponieważ w decydującym momencie zabrakło precyzji. Podanie na skraj pola karnego zostało przechwycone przez legionistów. Gospodarze odpowiedzieli chwilę później. Dobrym przeglądem pola popisał się Domagoj Antolić, który dojrzał Sebastiana Szymańskiego i zagrał do niego prostopadłą piłkę. Szymański przejął podanie i zagrywał wzdłuż linii końcowej w kierunku wbiagającego na pozycję Cafu, lecz defensorzy Zagłębia przecięli podanie. Piłkarze Legii Warszawa chcieli szybko strzelić pierwszego gola i bardzo wysoko zaatakowali przyjezdnych. Przez pierwszy kwadrans trwało oblężenie strefy podbramkowej lubinian. W 13. minucie Cafu kropnął potężnie bez przyjęcia, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką. W 15. minucie legioniści dopięli swego. Kasper Hamalainen rozpoczął atak i zagrał na prawą stronę pola karnego. Tam przytomnie piłkę przepuścił Sebastian Szymański, a tuż za jego plecami znalazł się Carlitos, który przejął podanie i trafił do siatki między nogami Konrada Forenca. Po straconej bramce zawodnicy Zagłębia wyraźnie przycisnęli. Ciężar gry przeniósł się na połowę Wojskowych, ale przyjezdni nie byli w stanie zamienić składnych akcji na konkretne strzały w kierunku bramki. W 28. minucie Carlitos rozrzucił akcję do Cafu. Portugalczyk wpadł w pole karne, przełożył rywala i wycofał do Kaspera Hamalainena. Fin uderzył z dystansu, piłka leciała w światło bramki, ale na miejscu znalazł się jeden z defensorów Zagłębia i wybił piłkę zmierzającą do siatki. W 33. minucie goście wyrównali. Filip Starzyński dostarczył piłkę Damjanowi Boharowi, a ten w bezpośrednim pojedynku pokonał Radosława Majeckiego. W 35. minucie ryzykownie we własnym polu karnym zachował się William Remy, ale w ostatniej chwili zdołał podać do Majeckiego. Pierwsza połowa zakończyła się remisem.

 

Oba zespoły do drugiej połowy przystąpiły bez zmian. W 53. minucie ponad bramką uderzył William Remy. Francuski defensor wyskoczył do dośrodkowania Domagoja Antolicia, ale nie zdołał skierować jej w światło bramki. Dwie minuty później swojej szansy szukał Cafu. Portugalczyk strzelił zza pola karnego, ale zabrakło precyzji i piłka przeleciała obok słupka. W 54. minucie goście byli blisko zdobycia drugiej bramki. Zagłębie wykonywało rzut wolny z odległości 25 metrów od bramki Radosława Majeckiego. Do piłki podszedł Filip Starzyński i minimalnie chybił. Cztery minuty później przyjezdni wyszli na prowadzenie. Patryk Szysz wykończył płaskie podanie z prawej flanki i kopnął piłkę między nogami interweniującego Majeckiego. Legioniści mogli wyrównać za sprawą Carlitosa. Luis Rocha dograł z lewej flanki, a na długim słupku wślizgiem atakował Hiszpan. Carlitosowi zabrakło centymetrów, by dopaść do futbolówki. W 80. minucie Sebastian Szymański dośrodkował z rzutu wolnego na głowę Artura Jędrzejczyka. Ten starał się zgrać piłkę do głębi pola karnego, ale ta padła łupem bramkarza Zagłębia. W 83. minucie w poprzeczkę trafił Sebastian Szymański. Cztery minuty później akcję rozpoczął Adam Hlousek. Czeski defensor przebiegł kilkadziesiąt metrów i podał do Jarosława Niezgody. Ten dograł w pole karne, gdzie błąd popełnił Konrad Forenc. Piłka minęła bramkarza, ale przed linią wybił ją jeden z obrońców. Chwilę później doskonałą okazję miał Luis Rocha, ale nie udało mu się doprowadzić do wyrównania. W 91. minucie bramkę zdobył Adam Hlousek. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka znalazła się pod nogami czeskiego obrońcy. Hlousek opanował ją i pewnym strzałem pokonał Konrada Forenca. W doliczonym czasie gry Forenc obronił strzał Sebastiana Szymańskiego. 

 

Legionistom nie udało się zdobyć zwycięskiej bramki. Ostatni mecz sezonu zakończył się podziałem punktów. W tym samym czasie Piast Gliwice wygrał 1:0 z Lechem Poznań i został mistrzem Polski. Legia Warszawa zakończyła rozgrywki na drugim miejscu.

 

Legia Warszawa - Zagłębie Lubin 2:2 (1:1)

 

Gole: Carlitos (15’), Hlousek (90’+1) - Bohar (33’), Szysz (58’)

 

Żółte kartki: Remy (66’) - Oko (52’) 

 

LEGIA: Majecki - Stolarski, Jędrzejczyk, Remy, Rocha - Antolić (Hlousek 72’), Cafu - Vesović (Niezgoda 60’), Hamalainen (Nagy 60’), Szymański - Carlitos
Rezerwowi: Cierzniak, Astiz, Hlousek, Niezgoda, Radović, Nagy, Agra 

 

ZAGŁĘBIE: Forenc - Kopacz, Guldan, Oko, Balić - Slisz, Jagiełło (Poręba 68’) - Czerwiński, Starzyński, Bohar (Pakulski 78’) - Szysz (Mares 79’)
Rezerwowi: Bieszczad, Dąbrowski, Tosik, Pakulski, Poręba, Mares, Dzwiniel

 

Sędzia główny: Bartosz Frankowski

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Mariof
Mariof
Starszy żołnierz
2019-05-19 17:22:49
Vuko co tam robi Hama??? to drewno sie nawet do rezerw nie nadaje. kuzwa zes swych kolesiow wpuścił i zjebałeś majstra
Mariof
Mariof
Starszy żołnierz
2019-05-19 19:32:03
Vuko miej chlopie jaja o podaj sie do dymisji ty sie nie nadajesz nawet na taka lige jako trener
jamro
Podporucznik
2019-05-19 20:57:01
Może nasze gwiazdy zrozumieją w końcu, że mecz trwa 90 nie 45 minut, że nie są tak zajebiści jak im się wydaje i że często grając z średniakami tej marnej ligi wyglądali jak amatorzy i tak też dawali się ogrywać. Teraz tylko czekać na tłumaczenia po odpadnięciu z pucharów, że nie wiedzą czemu grali tylko jedną połowę ale wyciągną wnioski. No żesz .. mać!
Za te pieniądze co są w polskiej lidze i mają nasze klubu nie kupimy porządnych zawodników czy trenera. Poza tym tylko polscy kibice mają wymagania równe kibicom z Hiszpanii, ale nie widzą, że tu bieda aż, piszczy...ogarnijcie się. P.s. Za dużo płacicie panowie prezesi piłkarzykom, a telewizja też przepłaca za ten cały "szjs"
WojtekS
Szeregowiec
2019-05-19 21:48:46
po decyzji o trenerze Vuko na przyszlym sezon napisalem to na legia net.....i jak widac ciagle jest aktualne: raf4 Przykro to pisac....ale to blad .....DM kompletnie nie czuje piłki. 1. Po meczach w Poznaniu i z Piastem widac ze Vuko nie nadaje sie do klubu jak Legia. Piasta ogladalem na zywo i to była zenada po prostu taktyka na poziomie podworka, Vuko przerazony stratami w I polowie kazał spokojnie ustawic sie w obronie i czekac na kontry. 10 minuta meczu a co ja widze Czerwinski sobie pyka ze drugim stoperem, my ustawienie jak przy linijce 4-4-2 stoimy i czekamy......jak by to zobaczyl Czerczesow to by ich rozszarpal, ale trener Vuko tak kazal. Wiec stali przesuwali sie w strefie i dostali na 1:0.....zenada 2. Legia powinna sie wzorowac na klubach ktore sa budowane jak my lub chcemy byc jak oni....Ajax maja na peczki zawodnikow ktorym moga dac szanse na lawce, kto ich trenuje koles ktory pokazal FC Utrecht przez dwa lata co potrafi z doswiadczenie w prowadzeniu rezerwach Bayrnu....red bull Salzburg kogo maja na lawce Marco Rose 4 lata pracy w klubie od U15, sam wychowal pilkarzy których trenuje /podobna droga do Zidana w Realu/, czy Vuko w ogole sie intresuje sie nasza akademia, mowiac o poworice Jodlowca chyba nie.... 3.chytry dwa razy traci, DM mial to z Jozakiem a pozniej z SA, ale ani jeden ani drugi nie pasuje do naszego klubu, pierwszy byl dobrym dyr.akademii bez zadnego pomyslu na trenowanie, drugi narcyzem zapatrzonym w siebie ze srednio w kazdym klubie na poziomie 5 miesiecy. 4. Vuko szanuje i naprawde chcialbym z nim byc w LE lub LM, ale to bedzie fart gigant....nam potrzeba kogos ktory zacznie budowac Legie na lata ktory da szanse Majeckiemu na bramce, Praszelikowi i Karbowiakowi grac a nie wyslac ich na PP regionu! Wiem ze kasa sie liczy ale DM dobrze to powinien rozumiec, zeby dac przyklad tej filozofii Ajax rok temu nie wszedl nawet do grupy w pucharach trener zostal bo klub wiedzial ze mozna z nim przegrac zeby nastepnym razem wygrac cos duzego, wiec wolal przegrac bitwe zeby wygrac wojne... postawil na mlodych ale nie pociagneli dodal wiec troche czyli 2-3 transfery i teraz otarli sie o final LM a zawodnicy ida po 70 milionow euro...zeby tak to zbudowac potrzebny jest trener który wie jak to zrobic i doswiadczony dyr.sportowy....ale nie mamy na to kasy wiec mamy Vuko.... 5. gdym ja mial wybierac to bym wzial np: Stefano Pioli i nawet milion euro pensji ....trenera od przygotowania tego co chcial zostac po SA, i dalbym za zadanie zbudowac polityke dla calej Legii od trampkarzy do I skladu /taki koordynator przygotowania fizycznego/. Pioli mialby opracowac taktyke dla calej Legii kazda druzyna ma grac tak samo od samych trampkarzy w tej samej taktyce na pelnej intensywnosci. Nie wazne czy gramy z Rakowem czy z w III lidze mamy grac intensywnie i presowac nie stac i czekac... i spokojnie bym dal pracowac, w tym roku odpadniemy ale druzna gra dobrze 2-3 wzmocnie a i za rok byloby LE minimum.....a tak DM stracil juz 3 lata! [10-05-2019 23:03]
Toudi
Toudi
Major
2019-05-20 17:27:26
Teraqz widzę jaki błąd popełnił Mioduski angażując Vuko. Nie wiedział że ma taki niewykorzystany skarb w postaci WojtkaS

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN