Legia Warszawa
vs Górnik Zabrze
Czas do meczu
Zajętych miejsc
28871
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-11-14 22:58:00
Newsletter

Remis poniżej oczekiwań

Autor: Marcin Węcławek Fot. Piotr Kucza
Po udanym meczu w Rumunii reprezentacja Polski zremisowała w towarzyskim spotkaniu we Wrocławiu ze Słowenią 1:1. Jedyną bramkę dla biało-czerwonych zdobył Łukasz Teodorczyk. Kibiców Legii ucieszy dobry mecz Bartosza Bereszyńskiego.

Szósty w historii mecz z reprezentacją Słowenii rozegrano we Wrocławiu. Obserwowało go ponad 40 tysięcy osób, a Polacy wyszli na boisko bez Lewandowskiego, Błaszczykowskiego, Grosickiego, Glika i Piszczka, za to z dwoma piłkarzami Wojskowych - Pazdanem i Bereszyńskim. Trener Adam Nawałka przyznał, że chciał dać w meczu towarzyskim szansę zawodnikom, którzy wyróżniali się w lidze. 

 

Pierwsza połowa to nieudane próby ataku pozycyjnego, trochę gry skrzydłami i środkiem, po odbiorach. Od początku aktywny był "Bereś", dobrze dośrodkowując w ósmej minucie. Zapamiętamy jeszcze strzał Mączyńskiego po długiej piłce zagranej przez Pazdana, a następnie zbitej przez Teodorczyka i solowy rajd Krychowiaka po dobrej defensywie Góralskiego, uderzenie Cionka po dośrodkowaniu "Mąki" oraz dwójkową akcję Wszołka z "Beresiem". Pod koniec pierwszej połowy odważnie szarpnął jeszcze Bereszyński, ale to Słoweńcy schodzili do szatni prowadząc 1:0. Bramkę po stałym fragmencie gry zdobył nieupilnowany Miha Mevlja. 

 

Drugie 45 minut rozpoczęliśmy z animuszem. Zrobiło się groźnie, ale najpierw na amen zadryblował się Teodorczyk, a chwilę potem Wszołek. Dziesięć minut później niezłą sytuację miał Wilczek, aż w końcu w 79. minucie Bereszyński (na boisku było go pełno, asysta drugiego stopnia to jedno, precyzyjny odbiór - drugie) zagrał do Błaszczykowskiego za obrońcę, a ten płasko podał do Teodorczyka w pole karne. Było 1:1, a drużyna nabrała apetytu na więcej. Niezłą zmianę dał Grosicki, gdyby bramkarz go nie uprzedził, rozpędzony skrzydłowy mógłby zapewnić nam zwycięstwo. Tak pozostaje rozczarowanie, choć dobrze zorganizowani w obronie Słoweńcy nie byli dziś łatwym przeciwnikiem. 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN