Legia Warszawa
vs Lechia Gdańsk
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-05-12 17:35:00
Newsletter

Remis z Pogonią Szczecin

Autor: Przemysław Gołaszewski Fot. Mateusz Kostrzewa
Legia Warszawa zremisowała w meczu 35. kolejki LOTTO Ekstraklasy z Pogonią Szczecin 1:1. Bramkę dla przyjezdnych zdobył na początku spotkania Zvonimir Kozulj. Legioniści wyrównali w drugiej połowie za sprawą trafienia Dominika Nagya.

Tuż przed rozpoczęciem meczu Legii z Pogonią swoje spotkanie zakończyli piłkarze Piasta Gliwice, którzy podejmowali Jagiellonię Białystok. Bezpośredni rywal w walce o mistrzostwo pokonał drużynę z Podlasia 2:1. Legioniści musieli więc wygrać z Portowcami, by zachować pozycję lidera LOTTO Ekstraklasy.

 

Tymczasem Pogoń Szczecin zaskoczyła legionistów. Przyjezdni wyszli na prowadzenie już w 4. minucie meczu. Wszystko za sprawą Zvonimira Kozulja, który w efektowny sposób wykonał rzut wolny i bezpośrednim uderzeniem pokonał Radosława Cierzniaka. Stracona bramka podziałała na piłkarzy Legii Warszawa jak płachta na byka. Wojskowi błyskawicznie rzucili się do ataku, co przerodziło się w kilka groźnych akcji w obrębie pola karnego gości. Jednak Pogoń nie skupiła się wyłącznie na defensywie. W 10. minucie Radosław Cierzniak złapał piłkę po niebezpiecznym strzale zza pola karnego. Cztery minuty później duże zamieszanie w “szesnastce” Wojskowych zrobił Sebastian Kowalczyk, lecz defensorzy Legii zdążyli zareagować. W 30. minucie Michał Żyro wyskoczył najwyżej i oddał strzał głową. Cierzniak zachował czujność i poradził sobie z tą próbą. Kilkadziesiąt sekund później z dystansu uderzał Cafu, ale piłka trafiła w jednego z obrońców. Trener Aleksandar Vuković szukał sposobu na przechytrzenie rywali i w 33. minucie dokonał pierwszej zmiany. Iuriego Medeirosa zastąpił Dominik Nagy. W 38. minucie Michał Żyro znalazł się w sytuacji sam na sam z Radosławem Cierzniakiem. Bramkarz Legii do końca czekał na decyzję przeciwnika i zwycięsko wyszedł z tego pojedynku. Chwilę później Legia Warszawa ruszyła z kontratakiem, który rozpoczął Andre Martins. Po zagraniu piłki Portugalczyk ucierpiał w starciu z rywalem i potrzebował pomocy sztabu medycznego. W końcówce pierwszej połowy swoją szansę miał William Remy. Francuz opanował piłkę w polu karnym i uderzeniem przewrotką starał się pokonać Jakuba Bursztyna. Piłka przeleciała nad poprzeczką. Chwilę później strzelał Carlitos, ale bramkarz Pogoni nie dał się zaskoczyć. 

 

Uraz Andre Martinsa okazał się na tyle dokuczliwy, że środkowy pomocnik nie pojawił się na boisku w drugiej części gry. Od początku drugiej połowy na boisku po raz pierwszy w tym roku zameldował się Jarosław Niezgoda. Napastnik błyskawicznie mógł zaliczyć wejście smoka. W 46. minucie ruszył z piłką w kierunku bramki Pogoni, lecz w decydującym momencie zabrakło precyzji. Piłka ewidentnie szukała Jarka Niezgody. W 52. minucie ponownie znalazł się w dogodnej sytuacji. Tym razem strzał był celny, ale zbyt lekki, by zaskoczyć Jakuba Bursztyna. W 55. minucie legioniści dopięli swego. Cafu zagrał z głębi pola do Jarosława Niezgody, ten odegrał w tempo do Dominika Nagya, a Węgier wpadł w pole karne i uderzył tuż przy bliższym słupku. Jakub Bursztyn nie był w stanie nic zrobić. W 62. minucie Jarosław Niezgoda był bliski odnotowania drugiej asysty. Po jego podaniu piłkę do siatki skierował Marko Vesović. Reprezentant Czarnogóry był jednak na spalonym i sędzia Paweł Gil nie uznał trafienia. W 75. minucie dobrym dośrodkowaniem z lewej flanki popisał się Domagoj Antolić. Adresatem podania był Carlitos, lecz Hiszpan został uprzedzony przez jednego z defensorów Pogoni. Piłka spadła jednak pod nogi Dominika Nagya, który błyskawicznie uderzył z woleja. Na posterunku był Jakub Bursztyn. Serca kibiców zadrżały mocniej w 79. minucie. Dominik Nagy został sfaulowany w okolicach dwudziestu metrów od bramki. Odpowiedzialność za wykonanie rzutu wolnego wziął na siebie Carlitos. Trafił w mur i legioniści wywalczyli jedynie rzut rożny. Pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry drugiej bramki szukał Zvonimir Kozulj. Bośniak obrócił się z piłką i uderzył w kierunku dalszego słupka, ale Radosław Cierzniak wybił piłkę na rzut rożny. W 90. minucie głową strzelał Mateusz Wieteska, lecz bramkarz rywali nie dał się zaskoczyć. W doliczonym czasie gry legioniści zdecydowanie przycisnęli Portowców. Przyjezdni rozpaczliwie bronili się i blokowali strzały gospodarzy. Robili to na tyle skutecznie, że nie dopuścili do zdobycia przez Legię drugiej bramki. 

 

Remis oznacza, że na dwie kolejki przed końcem rozgrywek legioniści spadają na drugie miejsce w tabeli. Piast Gliwice z przewagą jednego punktu zasiada na fotelu lidera. W środę piłkarze warszawskiej Legii zagrają na wyjeździe z Jagiellonią Białystok, a sezon zakończą przed własną publicznością meczem z Zagłębiem Lubin. Piast Gliwice zmierzy się jeszcze z Pogonią Szczecin i Lechem Poznań.

 

Legia Warszawa - Pogoń Szczecin 1:1 (0:1)

Gole: Nagy (55’) - Kozulj (4’)

 

LEGIA: Cierzniak - Vesović, Jędrzejczyk, Remy, Rocha (Wieteska 76’) - Antolić, Cafu - Medeiros (Nagy 33’), Martins (Niezgoda 46’), Szymański - Carlitos
Rezerwowi: Majecki, Stolarski, Wieteska, Niezgoda, Radović, Nagy, Kulenović

 

POGOŃ: Bursztyn - Stec, Walukiewicz, Malec (Fojut 60’), Matynia - Podstawski, Kozulj - Żyro (Benyamina 65’), Drygas (Majewski 73’), Hostikka - Kowalczyk
Rezerwowi: Załuska, Bartkowski, Majewski, Benyamina, Fojut, Guarrotxena, Izumisawa

 

Żółte kartki: Kowalczyk (17’), Podstawski (44’), Walukiewicz (90’+4)


Sędzia główny: Paweł Gil.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Mariof
Mariof
2019-05-12 16:24:47
Mioduski masz swego trenera. Legia nic nie gra kuźwa, weź się chłopie ogarnij bo cie na taczkach wywiozą
Mariof
Mariof
2019-05-12 17:27:56
Mioduski z tym trenerem Legia bedzie walczyc nie o mistrza a o ósemke. po raz kolejny strzelasz sobie w kolano a tym razem mistrza juz nie bedzie nie z taka gra i nie z tym trenerem
Wiktor
Starszy żołnierz
2019-05-12 18:13:10
Koleżanki i Koledzy, musimy spojrzeć realnie i uczciwie na to, co Legia dziś zaprezentowała. Niestety, już po Mistrzostwie. Dziś je definitywnie straciliśmy. Jeżeli nie potrafimy wygrać z najsłabszym zespołem z trójki, która została, to o czym w ogóle mowa. Brak słów. Podsumowaliśmy Rok Deyny jak cholera - bez Pucharu Polski i bez Mistrzostwa.
Co wy k...wa robicie !!!!!!? Wy naszą Legie hańbicie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Toudi
Toudi
Podporucznik
2019-05-12 19:17:51
Cierzniak chyba jednak nie pomaga. Gramy monotonnie i schematyczne. Łatwo nas rozszyfrować. Granie samym Carlitosem z przodu to nieporozumienie.Jarek niezgoda wszedł do drużyny bardzo dobrze. Granie dwoma napastnikami to dobre rozwiązanie Jeśli nie zdobędziemy mistrza to wina będzie tylko nasza.
WojtekS
Szeregowiec
2019-05-12 19:22:03
po decyzji o trenerze Vuko na przyszlym sezon napisalem to na legia net.....i jak widac ciagle jest aktualne: raf4 Przykro to pisac....ale to blad .....DM kompletnie nie czuje piłki. 1. Po meczach w Poznaniu i z Piastem widac ze Vuko nie nadaje sie do klubu jak Legia. Piasta ogladalem na zywo i to była zenada po prostu taktyka na poziomie podworka, Vuko przerazony stratami w I polowie kazał spokojnie ustawic sie w obronie i czekac na kontry. 10 minuta meczu a co ja widze Czerwinski sobie pyka ze drugim stoperem, my ustawienie jak przy linijce 4-4-2 stoimy i czekamy......jak by to zobaczyl Czerczesow to by ich rozszarpal, ale trener Vuko tak kazal. Wiec stali przesuwali sie w strefie i dostali na 1:0.....zenada 2. Legia powinna sie wzorowac na klubach ktore sa budowane jak my lub chcemy byc jak oni....Ajax maja na peczki zawodnikow ktorym moga dac szanse na lawce, kto ich trenuje koles ktory pokazal FC Utrecht przez dwa lata co potrafi z doswiadczenie w prowadzeniu rezerwach Bayrnu....red bull Salzburg kogo maja na lawce Marco Rose 4 lata pracy w klubie od U15, sam wychowal pilkarzy których trenuje /podobna droga do Zidana w Realu/, czy Vuko w ogole sie intresuje sie nasza akademia, mowiac o poworice Jodlowca chyba nie.... 3.chytry dwa razy traci, DM mial to z Jozakiem a pozniej z SA, ale ani jeden ani drugi nie pasuje do naszego klubu, pierwszy byl dobrym dyr.akademii bez zadnego pomyslu na trenowanie, drugi narcyzem zapatrzonym w siebie ze srednio w kazdym klubie na poziomie 5 miesiecy. 4. Vuko szanuje i naprawde chcialbym z nim byc w LE lub LM, ale to bedzie fart gigant....nam potrzeba kogos ktory zacznie budowac Legie na lata ktory da szanse Majeckiemu na bramce, Praszelikowi i Karbowiakowi grac a nie wyslac ich na PP regionu! Wiem ze kasa sie liczy ale DM dobrze to powinien rozumiec, zeby dac przyklad tej filozofii Ajax rok temu nie wszedl nawet do grupy w pucharach trener zostal bo klub wiedzial ze mozna z nim przegrac zeby nastepnym razem wygrac cos duzego, wiec wolal przegrac bitwe zeby wygrac wojne... postawil na mlodych ale nie pociagneli dodal wiec troche czyli 2-3 transfery i teraz otarli sie o final LM a zawodnicy ida po 70 milionow euro...zeby tak to zbudowac potrzebny jest trener który wie jak to zrobic i doswiadczony dyr.sportowy....ale nie mamy na to kasy wiec mamy Vuko.... 5. gdym ja mial wybierac to bym wzial np: Stefano Pioli i nawet milion euro pensji ....trenera od przygotowania tego co chcial zostac po SA, i dalbym za zadanie zbudowac polityke dla calej Legii od trampkarzy do I skladu /taki koordynator przygotowania fizycznego/. Pioli mialby opracowac taktyke dla calej Legii kazda druzyna ma grac tak samo od samych trampkarzy w tej samej taktyce na pelnej intensywnosci. Nie wazne czy gramy z Rakowem czy z w III lidze mamy grac intensywnie i presowac nie stac i czekac... i spokojnie bym dal pracowac, w tym roku odpadniemy ale druzna gra dobrze 2-3 wzmocnie a i za rok byloby LE minimum.....a tak DM stracil juz 3 lata! [10-05-2019 23:03]
Na miejscu Cierzniaka zastanowiłbym się jaka praca go interesuje poza Legią !!!!!!? Bo dzisiejszy remis jemu zawdzięczamy !!!!!!! Cierzniak przy bramce na 1:0 się skompromitował !!!!!!! Vuko przejrzyj na oczy kogo stawiasz na bramce !!!!!!!! Jeśli mamy zdobyć Mistrzostwo , to wstaw Malarza albo Majeckiego !!!!!!!! Może to przykre co powiem , ale Cierzniak to piłkarskie beztalencie !!!!!!!!
Wiktor
Starszy żołnierz
2019-05-12 19:43:22
A może ostatnie dwa mecze niech zagrają rezerwy Legii??? Gorzej niż pierwsza drużyna na pewno nie zagrają. Taki wstyd. Była szansa na Mistrzostwo, a teraz NIC !!! Jak Wam nie wstyd kopacze ............ .
Wiktor
Starszy żołnierz
2019-05-12 20:57:37
Ten sezon dla Legii to KATASTROFA. Musimy uczciwie przyznać, że dla takiego klubu jak Legia Warszawa niezdobycie żadnego trofeum w sezonie to PORAŻKA. Ani Pucharu ani Mistrzostwa Polski. Ktoś MUSI za to ponieść konsekwencje. Co trzeba też podkreślić? Nasz bramkarz w tym sezonie jest po prostu słaby. Cierzniak jest jak Loris Karius w Liverpoolu. W tamtym sezonie Arek Malarz uratował nam mnóstwo meczów, w tym Cierzniak nie uratował nam ani jednego. To jest jedna z przyczyn Naszej porażki w tym sezonie.

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN