Legia Warszawa
vs KuPS Kuopio
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2018-02-14 14:43:00
Newsletter

Rezerwy - pierwszy krok w piłce seniorskiej

Autor: Jakub Wydra Fot. Jacek Prondzynski Źródło: akademia.legia.com
Od 3 do 13 lutego drużyna rezerw Legii, występująca w rozgrywkach III ligi, przebywała na obozie przygotowawczym we Włoszech. Z zespołem Krzysztofa Dębka na zgrupowanie poleciało 11 zawodników, którzy jesienią znajdowali się w kadrze drużyny U19.

Siedmiu z nich rozpoczęło zimowe przygotowania z „dwójką”: bramkarze Paweł Łakota i Jakub Ojrzyński, obrońcy Kacper Pietrzyk i Konrad Matuszewski, pomocnicy Bartosz Rymek i Mateusz Olejarka oraz napastnik Kacper Wełniak

(ósmy - obrońca Oskar Wojtysiak nie poleciał na obóz z powodu kontuzji). Zostali oni włączeni do kadry rezerw na rundę wiosenną. Kolejnych czterech graczy: obrońcy Michał Król i Mateusz Grudziński oraz pomocnicy Michał Mydlarz

i Mateusz Szwed dostali szansę pokazania swoich umiejętności podczas zgrupowania we Włoszech. Od ich postawy podczas obozu i meczów kontrolnych ma zależeć, czy sztab szkoleniowy po powrocie do Polski zdecyduje się na włączenie któregoś z nich na stałe do kadry Legii II.

 

- Awans do zespołu rezerw jest dla mnie sporym wyróżnieniem, ale również ogromną szansą i wyzwaniem. To kolejny krok, dzięki któremu mogę się jeszcze bardziej rozwinąć. Obciążenia treningowe są większe niż na poziomie juniorskim. Gra toczona jest w szybszym tempie i jest bardziej fizyczna, niż w lidze U19 - ocenia Konrad Matuszewski.

 

 

- Drużyna została zimą odmłodzona. Czujemy, że to już jest piłka seniorska, treningi i mecze wymagają od nas większej jakości i szybkości, zarówno myślenia na boisku, jak i operowania piłką - dodaje Bartosz Rymek.

 

We Włoszech legioniści rozegrali dwa spotkania sparingowe. Pierwszym przeciwnikiem był Juventus FC Primavera, który stanowi bezpośrednie zaplecze dla pierwszej drużyny „Bianconeri”. Zespół ten stworzony jest z zawodników do 20 roku życia.

 

Rezerwy Legii pokonały Juve 3:2 (0:0), a udział w tym zwycięstwie miało jedenastu graczy jesienią występujących w zespole U19. W pierwszym składzie wybiegli Paweł Łakota, Michał Mydlarz, Kacper Pietrzyk, Konrad Matuszewski

i Mateusz Olejarka. W 25. minucie Kamila Orlika zastąpił Mateusz Szwed. W drugiej połowie zagrali Jakub Ojrzyński, Michał Król, Mateusz Grudziński, Bartosz Rymeki Kacper Wełniak. Pełne 90 minut na murawie spędził Pietrzyk, 65 minut na placu gry przebywał Szwed.

 

- W Turynie zagraliśmy dobry mecz, choć zdarzyły nam się również błędy. Naszym głównym założeniem na to spotkanie był wysoki pressing przeciwnika na ich połowie. Realizowaliśmy to zadanie skutecznie i konsekwentnie, co przyniosło nam trzy zdobyte bramki. Główną różnicą między Juve, a rywalami z CLJ U19 była szybkość operowania piłką - ocenia Michał Król.

 

 

Drugim rywalem „dwójki” był piąty zespół włoskiej Serie C (grupa A) – Giana Erminio. To spotkanie podopieczni trenera Dębka przegrali 0:7 (0:4), a na boisku pojawiło się dziesięciu zawodników, którzy w pierwszej części sezonu stanowili o sile drużyny U19.

 

Łakota bronił do 76. minuty, gdy zastąpił go Ojrzyński. Mydlarz i Pietrzyk rozegrali po 90 minut. Grudziński, Matuszewski, Szwed, Król i Olejarka dostali od trenera po 45 minut, a Wełniak pół godziny.

 

- Mogliśmy i powinniśmy zagrać w tym meczu zdecydowanie lepiej. Ustawialiśmy się zbyt wysoko, co rywal chętnie wykorzystywał rzucając długie piłki za linię obrony. Przeciwnik był zdecydowanie bardziej skuteczny w wykańczaniu akcji, dobrze nas kontrował, co przełożyło się na wysoki wynik. Dla nas - młodych zawodników - to bardzo mocne, ale i cenne doświadczenie. Jeśli wyciągniemy wnioski z popełnionych błędów - a to spotkanie to świetny materiał do analizy - w lidze zaprezentujemy się dużo lepiej, tak indywidualnie, jak i zespołowo - komentuje Michał Mydlarz.

 

 

Jesienią młodzi zawodnicy, którzy otrzymali szansę przygotowywania się do rundy rewanżowej z drugim zespołem, byli ważnymi postaciami w składzie drużyny U19 Piotra Kobiereckiego. Skrzydłowy Mateusz Olejarka wystąpił we wszystkich 17 spotkaniach, zdobył pięć bramek i zanotował asystę. Konrad Matuszewski (cztery gole i sześć asyst) i Michał Mydlarz (jedna asysta) rozegrali po 16 spotkań. Michał Król i Kacper Wełniak (pięć goli, trzy asysty) wystąpili po piętnaście razy, Bartosz Rymek trzynaście razy (jedna bramka, trzy asysty), a Kacper Pietrzyk jedenaście razy (trzy bramki). Mateusz Szwed zagrał w 14 meczach (trzy gole). Paweł Łakota był drugim bramkarzem (zmiennikiem Mateusza Kochalskiego w większości spotkań CLJ i UEFA Youth League), a Jakub Ojrzyński mimo młodego wieku (rocznik 2003) znajdował się w kadrze najstarszej drużyny naszej Akademii.  Więcej o rundzie jesiennej w wykonaniu drużyny U19 TUTAJ.

 

Do startu ligi „dwójkę” czekają jeszcze cztery sparingi: z Pilicą Białobrzegi (14 luty, Warszawa), Olimpią Grudziądz (17 luty, Grudziądz), Legionovią Legionowo (24 luty, Warszawa) i Sokołem Serock (3 marca, Warszawa).

 

Pierwszy mecz rundy wiosennej trzeciej ligi zaplanowano na sobotę, 10 marca. Przeciwnikiem będzie Lechia Tomaszów Mazowiecki. Po rundzie jesiennej legioniści zajmują 8. miejsce z 27 punktami na koncie. Do pierwszego miejsca, dającego awans do wyższej klasy rozgrywkowej, tracą dziesięć punktów.

 

- Patrząc na całe zgrupowanie, możemy być zadowoleni z atmosfery, jaką udało nam się zbudować. Główna różnica w treningach na poziomie rezerw i U19 polega na tym, że zajęcia z „dwójką” są cięższe i wymagają od nas prezentowania maksimum umiejętności. Zdajemy sobie sprawę, że praca z drugim zespołem i występy w meczach sparingowych to dla nas pierwszy krok do gry na poziomie piłki seniorskiej - podsumowuje Mydlarz.

 

 

Najlepszym przykładem, że zespół rezerw może stanowić ważny krok w drodze do pierwszej drużyny Legii jest przykład Mateusza Praszelika. Pomocnik urodzony w 2000 roku w ubiegłym sezonie zdobył mistrzostwo Polski juniorów starszych, a latem został przesunięty do Legii II. Po rundzie jesiennej otrzymał zaproszenie od trenera pierwszego zespołu Romeo Jozaka na część zgrupowania w hiszpańskim Benidorm. Pokazał się tam z dobrej strony, zaliczył nieoficjalny debiut w „jedynce” w spotkaniu z Shanghai Shenxin (1:1). Po powrocie do Polski Praszelik został na stałe włączony do pierwszej drużyny na rundę wiosenną. Więcej przeczytasz TUTAJ.

 

Nam nie pozostaje nic innego, jak trzymać kciuki, by jak najwięcej naszych absolwentów podążyło drogą Mateusza Praszelika i krok po kroku pięło się po kolejnych szczeblach, aż do pierwszego zespołu Legii Warszawa.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN