Legia Warszawa
vs Europa FC
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-07-11 11:00:00
Newsletter

Ruszamy w kierunku Europy!

Autor: Kamil Majewski Fot. Jacek Prondzynski, Mateusz Kostrzewa
Pierwszym rywalem podopiecznych Aleksandara Vukovicia w nowym sezonie będzie gibraltarski Europa FC. Wiadomo, że mecze w początkowej fazie sezonu rządzą się swoimi prawami, w tym przypadku jednak nie może być mowy o żadnej wpadce. Pora postawić pierwszy z ośmiu kroków w drodze do Ligi Europy UEFA.

Postawa legionistów podczas przedsezonowych meczów kontrolnych może napawać optymizmem. Z pięciu spotkań wygrali trzy, jedno zremisowali i jedno przegrali, a przecież wszystkie rozgrywane były między niezwykle intensywnymi treningami, które serwował im sztab szkoleniowy z Aleksandarem Vukoviciem na czele. Mimo wszystko szkoleniowiec Wojskowych apeluje o zachowanie ostrożności. - Gdybyśmy w tej chwili chcieli powiedzieć, że dwumecz z drużyną z Gibraltaru zagramy na zasadach sparingu, byłoby to niebezpieczne i niepoważne. W piłce różne cuda się zdarzają i w tej chwili to my możemy sprawić nieprzyjemną niespodziankę. Musimy być tego świadomi i poważnie podejść do meczu. Każdy mecz na początku sezonu będzie poniekąd przygotowaniem do następnego spotkania. Trudno spodziewać się, że w pierwszych meczach będziemy już w najlepszej formie - powiedział po sparingu z Pogonią Siedlce.

 

 

Bardzo pozytywnie należy oceniać również transfery, które przeprowadził warszawski klub. Valeriane Gvilia czy Arvydas Novikovas to zawodnicy, którzy udowodnili już wysoką klasę na polskich boiskach. W ich przypadku ryzyko wpadki jest więc znacznie zminimalizowane. Podobnie sprawa ma się zresztą w przypadku kolejnego z nabytków przed rozpoczynającym się sezonem - Igora Lewczuka. Środkowy obrońca reprezentował już przecież barwy Legii i zna jej specyfikę. W koszulce z „eLką” na piersi rozegrał 85 meczów, wywalczył dwa mistrzostwa i dwa Puchary Polski, ale przede wszystkim był prawdziwym liderem linii defensywnej i stanowił przez dwa lata o jej sile. Dzięki dobrym występom zapracował na transfer do Bordeaux, gdzie początkowo również prezentował się z bardzo dobrej strony. W kadrze na spotkanie z Europa FC zabraknie z kolei Luquinhasa. Brazylijczyk do klubu dołączył zaledwie sześć dni temu i póki co tylko kilka razy trenował z resztą zespołu. 

 

 

Gibraltarczycy rywalizację w eliminacjach Ligi Europy UEFA rozpoczęli od rundy wstępnej, w której, nie bez problemów, uporali się z zespołem UE Sant Julia z Andory. Gospodarze czwartkowego starcia zdają sobie sprawę, że niezwykle trudno będzie im o niespodziankę. Trener Europa FC, Rafael Escobar przyznaje, że jego podopieczni staną jednak naprzeciw Wojskowych bez kompleksów, bowiem jest to dla nich szansa na zweryfikowanie własnych umiejętności na tle zespołu o nieporównywalnie wyższym poziomie. Co ciekawe, nie wszyscy zawodnicy z kadry tej drużyny związani są z klubem zawodowym kontraktem, a kilku z nich grę w piłkę łączy z pracami w innych miejscach. Jest jednak również druga strona medalu - Dayle Coleing, Liam Walker, Ethan Jolley, Jayce Oliveiros i Tjay De Barr to etatowi członkowie tamtejszej reprezentacji, a chociażby Ibrahim Ayew, Alex Quillo czy Javi Munoz mieli w trakcie swoich karier okazję wystąpić w lidze czy to hiszpańskiej czy belgijskiej, a nawet egipskiej.

 

 

 

Mając w pamięci wydarzenia z dwóch ostatnich sezonów zdecydowanie nie można lekceważyć zespołu wicemistrza Gibraltaru. Czym innym jest jednak szacunek do rywala, a czym innym pewność siebie i świadomość własnej klasy. Chcąc grać w fazie grupowej Ligi Europy UEFA rywali takich jak Europa FC po prostu należy pokonywać. Oczywiście, bardzo przyjemnym byłoby wysokie zwycięstwo na inaugurację sezonu, które z pewnością pozwoliłoby podopiecznym Aleksandara Vukovicia odetchnąć z ulgą i ze spokojem szykować się do kolejnych, bardzo istotnych spotkań w najbliższych tygodniach. Najważniejszy jest jednak sam awans. Szczytowa forma, jak deklaruje sam szkoleniowiec, ma przyjść z czasem. 

 

 

- Doświadczenie z poprzednich sezonów nas uczy i wystarczy, żeby utrzymać naszą czujność. Mamy świadomość, że nie wystarczy być faworytem tylko na papierze. Swoją wyższość należy pokazać na boisku i na tym będzie nam najbardziej zależało. Zależy nam również na postawie drużyny, która będzie świadczyć o dużej powadze i szacunku do przeciwnika. To droga do sukcesu w tym dwumeczu - powiedział „Vuko” na przedmeczowej konferencji prasowej.

 

Według zakładów bukmacherskich Fortuna zdecydowanym faworytem meczu jest Legia Warszawa. Za każdą postawioną złotówkę za zwycięstwo Wojskowych można zarobić 1,18, za remis 7,4, zaś za zwycięstwo gospodarzy aż 17.

Pierwszy mecz I rundy eliminacji Ligi Europy UEFA Europa FC - Legia Warszawa odbędzie się w czwartek, 11 lipca o godzinie 20:30, na Victoria Stadium w Gibraltarze. Serdecznie zapraszamy do śledzenia relacji radiowej oraz relacji LIVE na naszych kanałach!


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN