Legia Warszawa
vs Jagiellonia
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2018-01-28 13:00:00
Newsletter

Sadiku: Chcę by kibice byli ze mnie zadowoleni

Autor: Izabela Kruk, Jakub Jeleński Fot. Jacek Prondzynski
- Pracuję ciężko, bo jeśli teraz pracujesz ciężko, będziesz mieć dobrą formę przez najbliższe pół roku. Na każdym treningu daję z siebie wszystko by pokazać swoją jakość trenerowi. Chcę grać i być ważną częścią drużyny – mówi Armando Sadiku w rozmowie z legia.com

 

Armando, w ilu językach mówisz?

W wielu (śmiech).

 

W takim razie powiedz.

Mówię po albańsku, ale to raczej normalne. Mówię też po włosku, po angielsku, niemiecku, hiszpańsku i portugalsku. 

 

A co z polskim?

Z polskim jest dobrze. Teraz codziennie słucham tych samych rzeczy i rozumiem wszystko na temat futbolu. Staram się uczyć najszybciej jak to możliwe, ale to trudne. Ważną rzeczą dla mnie jest jednak to, że rozumiem piłkarskie zwroty, więc jest w porządku.   

 

Gdziekolwiek jedziemy mówisz, że masz tam paru przyjaciół, również tutaj. Jesteś takim towarzyskim gościem?

Mam dużo przyjaciół z kadry narodowej, bo Albańczycy bardzo lubią reprezentację, a ja przecież jestem jej członkiem. Każdy wie kiedy jestem w Hiszpanii albo w Polsce i jeśli akurat też tam przebywa, to próbuje się ze mną spotkać. Dla mnie to bardzo fajne, cieszę się z tego. Jestem towarzyskim  gościem, mam wielu przyjaciół i to mnie cieszy. 

 

W Albanii jesteś wielką gwiazdą.

Każdy mnie zna, ale gwiazdą? Chcę zrobić więcej, choć mam już za sobą całkiem długą karierę.

 

Po meczu trener powiedział o tobie, że jesteś osobą, która pracuje 100% więcej niż oczekiwał. Musi ci się podobać obóz przygotowawczy, bo lubisz ciężką pracę.

Jasne, w końcu przez ostatnie pół roku nie grałem za wiele.

 

Było wiele plotek, że podczas przerwy zimowej opuścisz Legię.

Nie patrzę na to co piszą i o czym rozmawiają dziennikarze. Koncentruję się na Legii, chcę dla niej strzelić wiele goli oraz zdobyć z nią puchar i mistrzostwo. Pracuję ciężko, bo jeśli teraz pracujesz ciężko, będziesz mieć dobrą formę przez najbliższe pół roku. Na każdym treningu daję z siebie wszystko by pokazać swoją jakość trenerowi. Chcę grać i być ważną częścią drużyny.

 

Teraz mamy Eduardo – to dla ciebie dodatkowa motywacja?

Na pewno, choć to bardzo dobry facet. Gadałem już z nim – trochę po hiszpańsku i trochę po portugalsku. To fajny gość, mający wiele jakości, chciałbym z nim grać, bo jest naprawdę dobrym piłkarzem. A im więcej masz w zespole dobrych zawodników, tym lepszą drużyna będzie mieć jakość.

 

Po kolędzie, którą nagraliśmy w Święta, nasi kibice okazali ci wiele szacunku.

Nic o tym nie wiem, ale dziękuję (śmiech). 

 

Chodzi o to, że doskonale odnalazłeś się w innej kulturze.

Zawsze staram się robić wszystko jak najlepiej, jednak chcę by kibice mogli być zadowoleni przede wszystkim z mojej postawy na boisku. Codziennie staram się o to, by byli zadowoleni bardziej niż teraz. 

 

A jak ci się podoba Warszawa?

Bardzo. Lubię Warszawę, to piękne miasto. Ludzie, zwłaszcza w klubie, są bardzo pomocni. Widać to było zwłaszcza na początku gdy bardzo mi pomogli, bo kiedy przychodziłem trochę bałem się nowego wyzwania. Ale z każdym dniem było coraz lepiej, bardzo polubiłem miasto i klub. Jestem tu szczęśliwy.

 

Kiedy mamy zawodnika ze słonecznej części Europy, zawsze ciężko odnaleźć mu się w pochmurnej i czasem deszczowej Warszawie. Ale ty mówiłeś, że lubisz tę pogodę. 

Tak, lubię, bo grałem przecież w zimnej Szwajcarii, występując w Zurichu czy Lugano. Nie jest to więc dla mnie problemem, no może tylko to, że Warszawa jest nieco zimniejsza (śmiech). 

 

Często odwiedza cię tam twój brat, a na Florydzie w odwiedziny z Nowego Jorku przyleciała twoja siostra.

Tak. Mój brat i tata często odwiedzają mnie w Warszawie, czasem wpadają również przyjaciele. Moja siostra natomiast żyje w Ameryce i rzeczywiście odwiedziła mnie na Florydzie. Cieszę się, że moja rodzina jest blisko mnie, ja również staram się im odwdzięczyć tym samym. Pewnego dnia chciałbym sprowadzić do siebie swoich bliskich, by żyli obok. 

 

Jaki jest twój główny cel na rundę wiosenną?

W tym sezonie chciałbym zdobyć bramkę, która da Legii tytuł. Bardzo bym tego pragnął, zobaczymy jak wszystko się potoczy. Strzelić wiele goli, osiągnąć nasz największy cel – to moje marzenie na wiosnę.

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN