Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2018-01-08 15:05:00
Newsletter

Siatkówka: Czołg AZS UW - Legia Warszawa 1:3

Autor: Dariusz Oleś Fot. Anna Okolus Źródło: siatkowka.legia.com
W wyjazdowym meczu 13. kolejki siatkarskiej drugiej ligi mężczyzn, warszawska Legia zmierzyła się z Czołgiem AZS UW. Derbowy pojedynek, pomimo kłopotów w pierwszym secie, został wygrany przez legionistów, którzy tym samym zdobyli cenne trzy punkty.

Mecz w hali przy ulicy Szturmowej lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy wyszli na prowadzenie 3:0. Pomimo tego, iż legioniści bardzo szybko złapali kontakt po ataku Pawła Sęka (7:6), to akademicy przez większość seta kontrolowali sytuację na parkiecie, prowadząc cały czas kilkoma punktami. Sytuacja chwilowo zmieniła się w końcowych fragmentach seta, kiedy to, po kolejnych atakach Sęka oraz pomyłce jednego z zawodników gospodarzy, Wojskowi wyszli na prowadzenie 20:19. Było to jednak chwilowe - głównie przez dużą liczbę błędów, jakie siatkarze popełnili w końcówce. Niedokładne przyjęcie, a także nieskuteczne ataki Piotra Świerżewskiego i Sęka, spowodowały porażkę 22:25.

 

Drugą partię ponownie lepiej rozpoczęli siatkarze AZS-u, którzy wyszli na dwupunktowe prowadzenie. Odpowiedź podopiecznych Daniela Kołodziejczyka była jednak piorunująca. Najpierw za sprawą Mateusza Majcherka zespół uzyskał nieznaczną przewagę (4:2), a chwilę później dzięki efektownym blokom Daniela Rosy prowadzenie urosło do sześciu oczek (14:8). Na tym legioniści nie poprzestali, a kolejne punkty Sęka i Majcherka jeszcze bardziej powiększyły przewagę (16:8). Ośmiopunktowego prowadzenia Wojskowi jednak nie utrzymali, a różnica zmalała w pewnym momencie do trzech punktów (22:19). To było jednak wszystko, na co było stać gospodarzy. Zapędy w decydujących fragmentach skutecznym blokiem zatrzymał Igor Stelmaszczyk, co w rezultacie przyniosło zwycięstwo 25:21.

 

Przebieg kolejnej odsłony był podobny do tego, co kibice oglądali w drugim secie. Po wyrównanym początku legioniści wyszli na wyraźniejsze prowadzenie (10:7), które z biegiem czasu, dzięki skuteczności Pawła Kaczorowskiego i Macieja Stępnia, zwiększyło się do pięciu punktów (16:11). Uzyskaną w środkowej fazie seta zaliczkę goście utrzymali do końca seta. W tym okresie każdy z zawodników dołożył swoją cegiełkę do końcowego wyniku. Skuteczne ataki Świerżewskiego, Kaczorowskiego i Majcherka, a także blok Rosy, pozwoliły zwyciężyć w trzeciej partii 25:20.

 

Set czwarty to emocjonująca od pierwszej piłki walka. Zawodnicy trenera Kołodziejczyka musieli niemal od samego początku gonić wynik. Na dobre Czołg zaczął odjeżdżać Legii, kiedy to na tablicy wyświetlił się wynik 11:8. Kolejne akcje, w których między innymi nieskutecznie atakował Majcherek (13:9), nie napawały optymizmem i kibice powoli zaczęli przygotowywać się do kolejnego w tym sezonie tie-breaku. Po atakach Kaczorowskiego i Sęka przewaga AZS-u stopniała co prawda do dwóch punktów (21:19), ale przed decydującymi piłkami to właśnie przedostatnia drużyna rozgrywek miała wszystko w swoich rękach. Akademicy mieli nawet piłkę setową, jednak niesamowity blok Rosy doprowadził do wyrównania (24:24), a pewny atak Majcherka chwilę później dał legionistom piłkę meczową. Ta została wykorzystana w drugiej próbie, kiedy to po zaciętej wymianie, atak Sęka dał zwycięstwo 27:25.

 

Cenne zwycięstwo umocniło warszawską Legię na czwartym miejscu w ligowej tabeli i nieznacznie zbliżyło zespół do czołówki. Wojskowi z dorobkiem 24 punktów tracą do trzeciej Energa NET Ostrołęki dwa punkty, a do drugiego Centrum Augustów trzy „oczka”. Następny mecz Legia zagra w najbliższą sobotę u siebie, a rywalem będzie MUKS Huragan Wołomin.

 

14. kolejka 2017/2018, Warszawa, 7 stycznia, godz. 15.

 

Czołg AZS Uniwersytet Warszawski - Legia Warszawa 1:3 (25:22, 21:25, 20:25, 25:27)

 

Legia Warszawa: 1. Świerżewski, 2. Rosa, 3. Kaczorowski, 4. Stępień, 13. Godlewski, 14. Sęk – 8. Bujniak (L) oraz rezerwowi: 5. Stelmaszczyk, 6. Hes, 9. Majcherek, 10. Szewczyk.

Trener: Daniel Kołodziejczyk


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN