Legia Warszawa
vs Górnik Zabrze
Czas do meczu
Zajętych miejsc
28924
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-11-05 15:37:00
Newsletter

Siatkówka: Pierwsza domowa porażka Legii

Autor: Dariusz Oleś, JP Fot. Magdalena Jacko
Siatkarze Legii, w 7. kolejce II ligi mężczyzn, w spotkaniu z BAS-em Białystok chcieli zrehabilitować się za ostatnią porażkę. Niestety, dwa bardzo dobre sety nie wystarczyły na pokonanie gości i tym razem kolejny pięciosetowy thriller w hali przy ulicy Niegocińskiej 2 padł łupem gości - 2:3 (25:19, 19:25, 25:19, 12:25, 14:16).

Spotkanie lepiej rozpoczęli siatkarze z Białegostoku, którzy wyszli na prowadzenie 3:0. Dzięki skutecznym atakom Pawła Kaczorowskiego i Igora Stelmaszczyka zostało jednak bardzo szybko zniwelowane. Efektowną zagrywką popisał się Maciej Stępień, a następnie kolejne punkty dołożył Mateusz Majcherek i to gospodarze mogli cieszyć się z prowadzenia 12:10. Pod koniec partii przewaga wzrosła do sześciu punktów (19:13). W ostatnich wymianach podopieczni Daniela Kołodziejczyka spokojnie kontrolowali sytuację na parkiecie i ostatecznie wygrali pierwszą odsłonę meczu 25:19. 

 

Pierwsza faza drugiej odsłony pojedynku to wyrównana, oscylująca wokół remisu potyczka. Jako pierwsi agresywniej zaatakowali gospodarze, którym w pewnym momencie udało się odskoczyć rywalowi na dwa punkty, za sprawą skutecznych akcji Daniela Rosy i Majcherka. Skromna przewaga legionistów została jednak bardzo szybko odrobiona przez białostoczan i przed decydującą fazą seta to goście mieli cztery punkty przewagi (18:14). Czas wzięty przez trenera Legii Warszawa nie podziałał na zawodników mobilizująco, co skutkowało porażką w secie 19:25. 

 

Początek kolejnej partii, to w dalszym ciągu dobra gra BAS-u Białystok. Dwa bloki z początku seta pozwoliły gościom wyjść na prowadzenie 3:1. Na szczęście warszawiacy tym razem nie dali rozpędzić się gościom. Dzięki skutecznej grze Majcherka, Kaczorowskiego oraz Stelmaszczyka, najpierw doprowadzili do remisu (5:5), by chwilę później wyjść na prowadzenie 8:6. Na dwupunktowej zaliczce legioniści nie zamierzali zaprzestać, co dzięki poprawie przyjęcia i skuteczności pozwoliło odskoczyć rywalowi na cztery punkty (16:12). Końcówka tej odsłony, to popisowa gra Stelmaszczyka, który zaliczył kilka kapitalnych akcji w obronie i ataku, dzięki którym set zakończył się wynikiem 25:19 dla gospodarzy. 

 

O czwartym secie trener, zawodnicy oraz wspaniale dopingujący kibice najchętniej chcieliby zapomnieć. Partia od początku należała do gości, którzy z wymiany na wymianę powiększali swoją przewagę nad legionistami. Przy wyniku 10:3 dla białostoczan o czas poprosił szkoleniowiec Legii, ale na niewiele się to zdało. Warszawiacy przegrali seta 12:25. 

Decydująca o losach spotkania piąta partia zaczęła się od błędu w przyjęciu Kaczorowskiego. Przez większość pierwszej części tie-breaku, kibice oglądali wyrównane widowisko. Na pierwsze kilkupunktowe prowadzenie wyszli goście 10:7. Reakcja legionistów na zaistniałą sytuację była jednak rewelacyjna. Punktowa akcja Stelmaszczyka oraz niewymuszony błąd rywali pozwoliły gospodarzom doprowadzić do wyrównania (11:11). Przy ostatnich piłkach spotkania towarzyszyły niesamowite emocje. Najpierw Kaczorowski efektownym atakiem zniwelował straty warszawiaków do jednego punktu, a chwilę później ten sam zawodnik skutecznym blokiem obronił piłkę meczową dla rywala, doprowadzając do remisu 14:14. To, co nie udało się gościom, podczas pierwszej piłki meczowej, udało się przy drugiej próbie i po nie udanej obronie ataku, to BAS mógł cieszyć się ze zwycięstwa w tie-breaku 16:14.

 

Na bardzo duży plus w tym spotkaniu zasłużyli kibice. Może trybuny nie były pełne, ale ta liczba fanów, którzy przyszli na spotkanie, wystarczyła, by zrobić fantastyczną atmosferę. Głośny, ciągły doping z asystą bębna, był dodatkowym pokładem siły dla zawodników Legii w pojedynku z wyżej notowanym rywalem.

 

Legia Warszawa - BAS Białystok 2:3 (25:19, 19:25, 25:19, 12:25, 16:18)

 

Legia Warszawa: 1. Świerżewski, 2. Rosa, 3. Kaczorowski, 4. Stępień, 5. Stelmaszczyk, 9. Majcherek – 8. Bujniak (L) oraz rezerwowi: 6. Hes, 7. Staniszewski, 13. Godlewski, 14. Sęk

Trener: Daniel Kołodziejczyk


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN