Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-06-02 23:18:00
Newsletter

Szczególny mecz Marka Saganowskiego

Autor: Joanna Sobczykiewicz
Musimy zrobić wszystko, by dobrze zagrać i wygrać. Szkoda, że oddaliśmy pole i nie jesteśmy już w tej grupie drużyn, które walczą o awans do drugiej ligi - mówi przed meczem z ŁKS-em (3.06, godz. 12) drugi trener Legii II Marek Saganowski, wychowanek łódzkiego klubu.


Serce mocniej zabije?

Ciągle kibicuję ŁKS-owi. Zdaję sobie sprawę z sytuacji, w jakiej jest ta drużyna i ile straciła punktów do tego, by teraz nie martwić się o awans. Z punktu widzenia trenerskiego muszę zrobić wszystko żeby przygotować chłopców tak, aby ten mecz wygrali.


Rezerwy Legii mogą zatrzymać ŁKS w drodze do II ligi...

Nie powinno nas to w żaden sposób martwić. My musimy zrobić wszystko, by dobrze zagrać i wygrać. Szkoda, że oddaliśmy pole i nie jesteśmy już w tej grupie drużyn, które rywalizują o awans do drugiej ligi. Na pewno ten mecz byłby wtedy atrakcyjniejszy. Wiadomo, jak nasz zespół mocno zmienił się w ciągu kilku miesięcy. Dlatego też nie liczymy się w tej walce

Co takiego stało się z zespołem rezerw, który po zakończeniu rundy jesiennej był typowany jako największy rywal ŁKS-u w walce o awans?

Będzie czas na analizę i podsumowania tego, co tak naprawdę się stało. Ci co już siedzą troszeczkę w piłce wiedzą, że nie zbuduje się zespołu w ciągu dwóch czy trzech tygodni. Tamten organizm, który był w rundzie jesiennej, funkcjonował na tyle dobrze, że ci zawodnicy, którzy w nim byli, pomimo młodego wieku, potrafili ścigać się z najlepszymi drużynami tej ligi.

Wielu z tych zawodników regularnie gra teraz w 1. lidze.

To jest następny argument dlaczego szkoda tej drużyny. Z pewnością teraz bylibyśmy w zupełnie innej sytuacji.

Scenariusz na sobotni mecz, to...

Drużyna ŁKS-u na pewno będzie grała o trzy punkty. Musi to zrobić. To spowoduje, że ten mecz nie powinien być na dłuższy okres czasu takimi szachami piłkarskimi. Czego spodziewamy się po tym zespole? Tego, że zaatakuje i wcześniej czy później będzie grał otwartą piłkę. Może nie od samego początku, ale na pewno taka sytuacja nastąpi. Mamy zespół młodych zawodników, których nadal się dociera. Cieszę się, że mamy możliwość sprawdzenia się z taką drużyną i piłkarzami, którzy dominują w tej lidze.

ŁKS jest obecnie wiceliderem, z punktem straty. Ma szansę, aby w przyszłym sezonie grać w drugiej lidze?

ŁKS ma jeden z silniejszych zespołów. Na pewno zasługuje na to, aby awansować do drugiej ligi. Życie pokaże jak to będzie. Jest jeszcze Finishparkiet, który prezentuje się naprawdę dobrze. Osobiście chciałbym żeby awansował ŁKS. My już nie mamy na to szans. Dopóki one były, to robiliśmy wszystko, by rezerwy Legii występowały w wyższej klasie rozgrywkowej.

Pomimo tylu lat w Legii pozostaje sentyment do drużyny, w której Trener zaczynał swoją przygodę z piłką?

Tam wychowałem się i uczyłem się tego, nazwijmy to piłkarstwa. Tam powstałem. Tu w Legii długo byłem zawodnikiem. Teraz jestem trenerem, co bardzo mnie cieszy. Można powiedzieć, że dla mnie to trochę specjalny mecz. Mamy jednak zupełnie inną sytuację. Występujemy z rezerwami, które w przyszłym sezonie będą przebudowywane i będzie to wyglądało trochę inaczej. Gramy z pierwszym zespołem ŁKS-u, mimo że to niska liga. Dla nich gra idzie o coś więcej. O istnienie klubu.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN