Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-07-08 00:34:00
Newsletter

Szwoch: Zabrakło stuprocentowych sytuacji z gry

Autor: Michał Kacner Fot. Mateusz Kostrzewa
Zależało nam na tym trofeum, jak widziałem drużynę to widać było determinację. Walczyliśmy na sto procent, to są pierwsze tygodnie przygotowań. Tak naprawdę w środę zaczyna się prawdziwe granie - powiedział Mateusz Szwoch po meczu o Superpuchar.

Wyszedłem w stroju Legii i zagrałem dla Legii. Nie było mowy o żadnym kolegowaniu się, czy nie faulowaniu kolegi z Arki. Przed meczem można pożartować, ale tak naprawdę na boisku już nie ma przyjaciół. 

 

Pewnie, że się nie cieszę, iż Arka zdobyła Superpuchar. Grałem dla Legii i chciałem, abyśmy my zdobyli ten puchar. Ja mogę się cieszyć, jak Arka wygra z Lechią, Lechem czy z kimś innym w lidze. Wtedy mogę kibicować Arce, ale dziś grałem przeciwko nim, więc nie ma mowy, abym się cieszył z ich wygranej. 

 

Już przed konkursem jedenastek trener się mnie spytał, czy chce strzelać. Powiedziałem, że tak i poprosiłem, żeby strzelać pierwszy. Czułem się pewnie, jedenastki na razie wykonuje bezbłędnie. Chciałem dać tego kopa drużynie, na chwile się udało. 

 

Zadowolony? Ciężko mi tak mówić po przegranym meczu, jednak gra cała drużyna i gra się dla drużyny. Wszedłem na plac gry przy wyniku remisowym i przy takim samym schodziłem z boiska. Patrząc na suche liczby, to nie za bardzo pomogłem. A czy ten występ był dobry? To już trener oceni. Ciężko być obiektywnym wobec siebie. 

 

Myślę, że trener pokazał składem, że jest to bardzo ważny mecz dla nas. Nie ma teraz żadnych wymówek, że to było mniej istotne spotkanie. Po takim przegranym meczu nie ma co się co załamywać, jednak każdy chce wygrywać, ale każdy też ma swoje priorytety. Tak naprawdę pierwszym najważniejszym meczem będzie ten w środę. 

 

Nie wiem czy o dwóch różnych obliczach, trochę zabrakło stuprocentowych sytuacji z gry. Natomiast optycznie byliśmy lepsi. Szkoda, że nie udało się nic wcisnąć w regulaminowym czasie. A w karnych zabrakło szczęścia i niestety przegraliśmy.

 

Tak, to jest ten mecz, który rozpocznie sezon. W środowym meczu już nie będzie taryfy ulgowej. Tutaj przegraliśmy i nic wielkiego się nie stało, a w Finlandii już będzie walka na całego. Nie ma złotego środka na karne. Zawsze strzelam inaczej, w meczu się udało i to jest najważniejsze. 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

maik
maik
Porucznik
2017-07-08 11:02:22
Zabrakło nie tyle stuprocentowych sytuacji co zaangażowania w drugiej połowie. Mecze same się nie wygrywają. Arka niestety dla nas pokazała, że zap.... na 120% może przynieść sukces.

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN