Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2018-10-26 23:27:00
Newsletter

Szymański: Drużyna idzie do przodu

Autor: Jakub Jeleński, JP Fot. Mateusz Kostrzewa
- Było nam ciężko dostać się do bramki Jagiellonii, ale byliśmy cierpliwi i wiedzieliśmy, że sytuacje będziemy z czasem stwarzać. Wypracowaliśmy sobie kilka dogodnych pozycji i fajnie, że strzeliliśmy gola w ostatniej minucie. Widać, że drużyna idzie do przodu - powiedział po meczu Jagiellonia - Legia pomocnik Wojskowych, Sebastian Szymański.

- Każdy jest ważną częścią tej drużyny. To jednak czy Sandro Kulenović będzie grał od początku, czy wchodził z ławki, nie ma większego znaczenia. Wszyscy dają z siebie wszystko na boisku, żeby zespół wygrywał. Cieszy to, że Sandro strzelił gola, dzięki któremu jedziemy do Warszawy z punktem. Szybko straciliśmy bramkę, co znacznie utrudniło nam zdobycie trzech punktów. Gospodarze dobrze się bronili, a my mieliśmy problemy z przedostaniem się pod ich bramkę. Byliśmy jednak cierpliwi i wiedzieliśmy, że stworzymy kilka okazji.

 

- Kontrowersyjny faul w ostatniej minucie? Wiadomo, że sędzia czasami może popełnić błąd, to w piłce normalne. Nie wiadomo w zasadzie komu należał się rzut wolny – nam, czy rywalom. Sędzia gwizdnął dla nas, a my to wykorzystaliśmy. Gole w końcówce meczu stają się pomału naszą wizytówką. To pokazuje, że gramy do końca. W przyszłości nie chcemy jednak takiej nerwówki w końcówce, trzeba rozstrzygać spotkania wcześniej.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN