Legia Warszawa
vs Europa FC
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-06-24 15:55:00
Newsletter

Szymański: Dziękuję wszystkim, dziękuję Legii

Autor: Kamil Majewski, video: Tomasz Sejbuk Fot. Mateusz Kostrzewa
- Wyjeżdżam jako lepszy człowiek i lepszy zawodnik. Liczę na to, że krok, który stawiam będzie dobrym krokiem. Legia zostanie w moim sercu na długo - mówi Sebastian Szymański. 20-letni zawodnik w poniedziałek przybył na Łazienkowską, aby pożegnać się z kolegami z drużyny, pracownikami klubu oraz kibicami.

 

Legia.com: - Seba, na chłodno, po zakończeniu udziału w Mistrzostwach Europy U-21. Jakbyś je ocenił?

Sebastian Szymański: - Na pewno napisaliśmy fajną historię. Przed turniejem nikt nie przypuszczał, że po dwóch pierwszych spotkaniach będziemy mieli sześć punktów i będziemy liderem naszej grupy. W ostatnim meczu walczyliśmy o awans do półfinału i do Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Nie udało się, ale myślę, że te mistrzostwa możemy zaliczyć do udanych. Pokazaliśmy kawał fajnego futbolu, kawał charakteru i jestem bardzo dumny, że mogłem być w tej drużynie.

 

- Po tych dwóch pierwszych, bardzo udanych meczach zawód jest większy?

- Jest. Na pewno nie chcieliśmy ostatniego meczu przegrać w takich okolicznościach. To bolesna porażka, ale rywal był lepszy i trzeba mu to oddać. Mam nadzieję, że Hiszpanie zwyciężą ten turniej i nasza porażka będzie, można powiedzieć, milsza z tego powodu, że przegraliśmy z mistrzami Europy. Tak jak mówię-ostatni mecz powinien wyglądać inaczej. Jestem zadowolony z tego, jak pracowała drużyna i dumny, że przyszło nam reprezentować kraj w takim turnieju.

 

- Sprawiliście, że na młodzieżową reprezentację zrobiła się moda. Z oglądania Waszych meczów była naprawdę wielka frajda i porażka z Hiszpanią niewiele w tej kwestii zmienia.

- Mam nadzieję, że będzie tak przez dłuższy okres, nie tylko po Mistrzostwach Europy. Liczę, że kadra młodzieżowa będzie częścią dorosłej reprezentacji i część z nas przejdzie wyżej. Jesteśmy wdzięczni wszystkim kibicom, że wspierali nas i wierzyli od początku do końca. Dziękujemy wszystkim tym, którzy wspierali nas zarówno w Bolonii, jak i przed telewizorami. Dla nas był to pozytywny kop do ciężkiej pracy.

 

- Sami wierzyliście w to, że uda Wam się osiągnąć taki rezultat?

- Przed turniejem wierzyliśmy w siebie i swoje umiejętności. Wiedzieliśmy, że powalczymy o punkty, ale, szczerze mówiąc, raczej nikt z nas nie zakładał, że przed ostatnim meczem będziemy walczyć o awans. Na pewno byliśmy trochę zaskoczeni, ale wiedzieliśmy, że razem, całą drużyną, jesteśmy w stanie coś ugrać.

 

- Duże znaczenie miał chyba również fakt, że dogadujecie się zarówno na boisku, jak i poza nim. Wydajecie się zgraną grupą.

- Zgadza się, atmosfera również zrobiła swoje. Mam nadzieję, że kontakt z każdym zawodnikiem i z każdym członkiem sztabu szkoleniowego pozostanie. Oby tak było. To była wspaniała grupa i cieszę się, że mogłem być jej częścią.

 

- Atmosfera nakręcała wyniki czy wyniki nakręcały atmosferę. Jak to funkcjonuje?

- Myślę, że wyniki nakręcały atmosferę. Przed mistrzostwami graliśmy w barażach i zwycięstwo z Portugalią było czymś niezwykłym. To nakręciło nas pozytywnie, na turniej jechaliśmy z większą pewnością siebie. Atmosfera była dobra, ponieważ wyniki były wyśmienite.

 

- Na koniec, wracając do Legii. Jakie uczucia towarzyszą Ci podczas dzisiejszej wizyty?

- Ciężko, ciężko… Na pewno chciałbym z tego miejsca wszystkim podziękować-kibicom, członkom sztabu szkoleniowego, zawodnikom, zarządowi. Przez tych siedem lat, podczas których byłem w Legii, każdy mnie wspierał. Nie miałem poczucia, że ktoś mnie nie wspiera i na mnie narzeka. Na pewno były momenty gorsze, ale były również i lepsze. Wydaje mi się, że bardziej zapamiętam ten klub, ten sztab i tych zawodników z momentów lepszych. Zdobyłem tutaj dwa mistrzostwa, Puchar Polski. Chciałoby się więcej. Atmosfera, jaka panuje tutaj po zdobyciu tytułu jest niezwykła, podobnie jak atmosfera, jaka panuje na stadionie podczas meczu. Mogę uczciwie powiedzieć, że będzie mi tego brakować. Nie wiem, jak będzie w moim nowym klubie, ale wydaje mi się, że nie będzie tam tak, jak jest tutaj. Dziękuję za szansę i możliwość rozwoju. Wyjeżdżam jako lepszy człowiek i lepszy zawodnik. Liczę na to, że krok, który stawiam będzie dobrym krokiem. Legia zostanie w moim sercu na długo. Mam nadzieję, że zapamiętacie mnie jako dobrego człowieka. Ciężko jest powiedzieć cokolwiek więcej. Czuję smutek, ponieważ po siedmiu latach nie jest łatwo rozstać się z klubem. Jestem dumny, że mogłem być częścią tej drużyny i uczestniczyć we wspaniałych meczach, fetach i innych uroczystościach. Dziękuję wszystkim, dziękuję Legii.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN