Legia Warszawa
vs Jagiellonia
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2013-06-02 14:04:00

Tak gra Mistrz!

Autor: T. Gardziński, fot. M. Kostrzewa
Legia w ostatnim meczu sezonu rozgromiła Śląsk Wrocław 5:0. Trzy gole strzelił Marek Saganowski, a po jednej bramce zdobyli Miroslav Radović i Michał Kucharczyk. Legioniści potwierdzili, że są najlepszym zespołem w Polsce.

Legioniści z pucharem za mistrzostwo (VIDEO) - kliknij tutaj.

Mistrzowska oprawa Legii (VIDEO) - kliknij tutaj.

Nowych mistrzów Polski powitała przed rozpoczęciem spotkania piękna oprawa kibiców zgromadzonych na całym stadionie – „Habemus Campione”. Warszawa i Legia po siedmiu latach w końcu zdobyła mistrzostwo, było więc co uczcić!

Natchnieni dopingiem kibiców Legioniści od razu rzuci się do ataków. Już w 1. minucie rajdem na prawym skrzydle popisał się Michał Kucharczyk i podał na czyste pole do Tomasza Jodłowca. Były piłkarz Śląska popisał się świetnym zagraniem do Marka Saganowskiego, lecz uderzenie napastnika Legii minęło bramkę Gikiewicza.

Chwilę później minimalnie niecelnym strzałem odpowiedział Piotr Ćwielong. W 10. minucie meczu bliski zdobycia gola dla gości był z kolei Sebastian Mila, ale jego potężne uderzenie również minęło celu.

Trwała wymiana ciosów z obu stron. W 12. minucie Michał Kucharczyk ponownie dzięki swojej szybkości wygrał pojedynek z obrońcą i doszedł do dogodnej sytuacji, uderzył jednak tylko w boczną siatkę.

Kucharczyk mógł w 13. minucie powiedzieć: „Do trzech razy sztuka”. Właśnie wtedy dośrodkował spod linii końcowej do Marka Saganowskiego, a napastnik Legii pokazał to z czego jest słynny i wykończył akcję celnym strzałem głową!

Dwie minuty później było już 2:0 dla Legii. Piłkę w okolicach koła środkowego przejął Miroslav Radović, następnie podał do Marka Saganowskiego. Ten z pierwszej piłki zagrał do Kucharczyka. Niezwykle aktywny w dzisiejszym meczu pomocnik gospodarzy przerzucił piłkę idealnie do wchodzącego na czystą pozycję Jakuba Koseckiego. Popularny „Kosa” mógł uderzać, jednak postanowił do końca rozklepać defensywę Śląska i odegrał jeszcze do Saganowskiego, któremu nie pozostało nic innego jak wbić piłkę do pustej bramki.

Śląsk próbował się bezskutecznie odgryźć w 22. minucie, szarżującego na bramkę Łukasz Gikiewicza zatrzymał jednak w fantastycznym stylu Dusan Kuciak.

W 25. minucie szansę na zdobycie klasycznego hat-tricka miał Marek Saganowski, przegrał jednak pojedynek z bramkarzem Śląska. W 31. minucie po akcji Saganowskiego i Furmana w pole karne wbiegł Jakub Kosecki. Skrzydłowy Legii został podcięty przez Grodzickiego i sędzia Garbowski nie miał wątpliwości z podyktowaniem rzutu karnego. Jedenastkę pewnym strzał pod poprzeczkę wykorzystał Marek Saganowski, tym samym kompletując klasycznego hat-tricka.

Kilka minut później sam na sam z Gikiewiczem znalazł się Miroslav Radović, jednak zamiast uderzać od razu, próbował kiwać i został zastopowany przez golkipera Śląska.

Dzieła zniszczenia w pierwszej połowie meczu dokonał Michał Kucharczyk, który wykorzystał w 39. minucie idealne prostopadłe podanie od Miroslava Radovicia i bez kłopotów trafił obok bezradnego Gikiewicza.

Legia Warszawa zagrała najlepsze 45. minut w całym sezonie i pokazała wszystkim niedowiarkom, że nie mogło być godniejszego mistrza Polski.

Druga część meczu rozpoczęła się od groźnej kontry w 50. minucie, którą wyprowadził Tomasz Jodłowiec. Niestety późniejsze podanie Kucharczyka do Radovicia zostało powstrzymane przez obrońcę gości.

W dalszym ciągu trwały ataki Legii, często brakowało jednak celnego ostatniego podania, które wyprowadzić mogło któregoś z Legionistów na czystą pozycję.

Piątą bramkę dla Legii zdobył w 61. minucie Miroslav Radović. Serb wykorzystał podanie od Koseckiego, który wcześniej w swoim stylu minął na szybkości pilnującego go obrońcę.

W 68. minucie spotkania do dogodnej okazji doszedł Gikiewicz, który zdołal urwać się obrońcom Legii, ale jego strzał minął bramkę Kuciaka o kilka metrów.

Pięć minut później jeden z piłkarzy Śląska w z pozoru niegroźnej sytuacji uderzył w słupek bramki Kuciaka. Legia nadal prowadziła 5:0, co było jej najwyższym zwycięstwem od sezonu 2006/2007.

W trakcie meczu z kibicami Legii pożegnali się Dickson Choto, Michał Żewłakow oraz Danijel Ljuboja.

Na przełomie 80. i 81. minuty szansę na swojego gola po cudownym podaniu piętką od Miroslava Radovicia miał Jakub Kosecki, jednak w sytuacji oko w oko z Gikiewiczem przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Legia Warszawa – mistrz Polski sezonu 2012/2013 wygrała w ostatnim meczu ze Śląskiem Wrocław 5:0 i udowodniła swój prymat na krajowych boiskach.

Legia Warszawa – Śląsk Wrocław 5:0 (4:0)

Bramki: Marek Saganowski 13', 15', 32' (k.), Michał Kucharczyk 39', Miroslav Radović 61'

Żółte Kartki: Jakub Kosecki – Łukasz Gikiewicz

Legia Warszawa: 12. Dusan Kuciak – 25. Jakub Rzeźniczak (46' 19. Bartosz Bereszyński), 4. Dickson Choto (78' 6. Michał Żewłakow), 15. Inaki Astiz, 17. Tomasz Brzyski –  3. Tomasz Jodłowiec, 37. Dominik Furman, 18. Michał Kucharczyk, 20. Jakub Kosecki, 32. Miroslav Radović – 9. Marek Saganowski (72' 28. Danijel Ljuboja)

Trener: Jan Urban

Rezerwowi: 84. Wojciech Skaba, 5. Janusz Gol, 6. Michał Żewłakow, 8. Marko Suler, 19. Bartosz Bereszyński, 28. Danijel Ljuboja, 33. Michał Żyro

Śląsk Wrocław: 33. Rafał Gikiewicz – 2. Krzysztof Ostrowski (46' 17. Mariusz Pawelec), 3. Adam Kokoszka, 15. Rafał Grodzicki, 24. Tadeusz Socha – 10. Mateusz Cetnarski (34' 26. Przemysław Kaźmierczak) , 16. Dalibor Stevanović, 11. Sebastian Mila (66' 9. Sylwester Patejuk), 5. Waldemar Sobota, 20. Piotr Ćwielong – 27. Łukasz Gikiewicz

Trener: Stanislav Levy

Rezerwowi: 25. Marian Kelemen, 9. Sylwester Patejuk, 17. Mariusz Pawelec, 23. Jakub Więzik, 26. Przemysław Kaźmierczak, 28. Marek Wasiluk

Relacja live znajduje się tutaj.



Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 249
PLN
Cena 399
PLN
Cena 79
PLN