Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-01-22 13:58:00
Newsletter

Taktyczno-motoryczne manewry Wojskowych

Autor: Kamil Majewski Fot. Jacek Prondzynski
Punktualnie o godz. 10 w ośrodku ONETROIA Jose Mourinho Training Center rozpoczął się pierwszy trening legionistów z piłkami podczas drugiego zgrupowania w Portugalii. Zajęcia trwały ponad dwie godziny i cechowały się niezwykle wysoką intensywnością.

 

Galeria zdjęć znajduje się tutaj. Fot. Jacek Prondzynski

 

Tradycyjnie już zawodnicy na murawie pojawili się na kilkanaście minut przed planowaną godziną rozpoczęcia zajęć. Podzieleni na kilkuosobowe grupy wymieniali między sobą podania. Humory dopisywały, co zwiastowało udaną sesję treningową. I taka też ona była.

 

 

O godz. 10 trener Ricardo Sa Pinto zwołał swoich podopiecznych na środku boiska, przekazał swoje założenia, po czym zarządził kilkuminutowy, lekki trucht dookoła murawy. Po jego zakończeniu Wojskowi przeszli na przygotowany wcześniej przez trenerów przygotowania fizycznego tor składający się z pachołków i słupków, gdzie kontynuowali rozgrzewkę.

 

 

Oddzielnie, pod czujnym okiem Ricardo Pereiry, rozgrzewali się bramkarze. Radosław Majecki, Radosław Cierzniak oraz Cezary Miszta, raz po raz zmuszani byli do wytężonego wysiłku, aby wyłapywać płaskie uderzenia portugalskiego trenera. Zajęciom golkiperów przyglądał się Krzysztof Dowhań, który wraca do pełni sił po ciężkim zabiegu, jakiemu poddał się w październiku.

 

 

Po zakończeniu rozgrzewki zawodnicy podzieleni zostali na cztery drużyny – po dwie w pomarańczowych i zielonych koszulkach, po czym przenieśli się na dwa zmniejszone place gry. Na pierwszym mierzyli się: Mateusz Wieteska, Paweł Stolarski, Luis Rocha, Inaki Astiz oraz Kasper Hamalainen (pomarańczowi) z: Domagojem Antoliciem, Sebastianem Szymańskim, Marko Vesoviciem, Dominikiem Nagyem oraz Sandro Kulenoviciem (niebiescy). Co więcej, jeden zawodnik na placu gry przywdziewał koszulkę niebieską, co oznaczało, że gra z zespołem, który w danym momencie jest w posiadaniu piłki. W tę rolę wcielił się początkowo Michał Pazdan, później jednak zamienił się z „Wietesem”.

 

 

Na drugim placu gry rozkład drużyn prezentował się w następujący sposób: Adam Hlousek, Michał Kucharczyk, Artur Jędrzejczyk, Miroslav Radović, Cafu oraz Mateusz Praszelik w zespole pomarańczowych, którzy mierzyli się z: Michałem Karbownikiem, Carlitosem, Andre Martinsem, Williamem Remym, Salvadorem Agrą oraz Jarosławem Niezgodą, występującymi w koszulkach zielonych. Po kilkunastu minutach z boiska, na trening indywidualny, zszedł Mateusz Praszelik. Po kolejnych kilkunastu wrócił, a na zajęcia indywidualne udał się Michał Karbownik. Głównymi założeniami obydwu gier było jak najdłuższe utrzymanie się przy piłce. Początkowo zawodnicy mogli wykonać trzy kontakty z futbolówką, później ich liczba była stopniowo zmniejszana.

 

 

O godz. 11 rozpoczęła się taktyczna część treningu, podczas której trenerzy warszawskiego zespołu położyli główny nacisk na schematy ofensywne. Oprócz czasochłonnych ćwiczeń, Wojskowi oddawali w międzyczasie strzały z dystansu. Kilkukrotnie piłka znajdowała drogę do siatki, parę razy jednak fantastycznymi interwencjami popisywali się bramkarze. Po zakończeniu trwającego blisko godzinę treningu taktycznego, Wojskowi rozegrali mecz na zmniejszonym placu gry, po czym wsiedli do autokaru i wrócili do hotelu na zasłużony obiad. Po południu odbędzie się kolejna jednostka treningowa, tym razem będzie ona jednak zamknięta dla przedstawicieli mediów.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN