Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2015-12-16 08:18:00
Newsletter

Tomasz Brzyski: Nie szukam usprawiedliwień

Autor: mch Źródło: legia.net
- Nie lubię szukać usprawiedliwień. Nie ma się co oszukiwać, nie byłem w takiej formie, jak choćby rok temu, przed operacją. Na treningach i na meczach starałem podchodzić do swojej pracy jak najlepiej potrafię. Nie zawsze to jednak wychodziło - mówi Tomasz Brzyski. - Kibice przychodzą na trybuny i chcą oglądać jak piłkarze oddają serce za klub. My je oddajemy, ale czasem po prostu nie wychodzi - dodaje obrońca Legii.

- Trudno powiedzieć czy przyczyną jest słabsza forma czy zmęczenie, ale żaden piłkarz na świecie nie jest w stanie przez 40 meczów utrzymać stałej i wysokiej formy. Ja pracuję cały czas nad formą i ostatnio się ona poprawiła. Nie jest jeszcze tak, jakbym sobie wymarzył, ale jest lepiej - dodaje Brzyski pytany przez serwis legia.net o nie najlepsze ostatnio występy Legii.

 

Defensor przyznaje, że czasem czuje zmęczenie, meczów jest bowiem naprawdę dużo. - Jestem świadomy, że wiele grania mi nie zostało, więc cieszę się, że trenerzy na mnie stawiają. Muszę sobie dawać radę, bo gdybym grał beznadziejnie, to trener szybko by jakiegoś zastępcę znalazł - mogą przecież na moim miejscu wystąpić choćby Łukasz Broź czy Bartek Bereszyński. Czasem przydałoby się kilka dni wolnego, szczególnie że gramy co trzy dni. Ale jest, jak jest. Nie mam zmiennika, więc muszę szybko się zregenerować i być gotowym do gry - mówi.

 

Jesień 2015 nie należy w wykonaniu Legii do najlepszych. Dlaczego zdaniem “Brzytwy” jest gorzej, niż rok wcześniej o tej samej porze roku? - Wydaje mi się, że większość z nas gorzej lub źle czuła się fizycznie i w tym bym upatrywał głównej przyczyny. Jak się nie męczysz to i grasz lepiej. A ja czasem po ostatnim gwizdku byłem tak padnięty, jakbym miał w nogach nie jeden, a cztery mecze. Zresztą każdy widział - dziennikarze, kibice, że słabo wyglądamy fizycznie. Nowy szkoleniowiec po dwóch zajęciach też powiedział, że jesteśmy źle przygotowani fizycznie. Tu nie ma więc żadnej tajemnicy - wskazuje Tomek.

 

Jakie różnice w obowiązkach Brzyskiego na boisku pojawiły się, od kiedy trenerem drużyny został Stanisław Czerczesow? - Częściej się podłączam do gry ofensywnej. Teraz średnio 5-6 razy na połowę spotkania biorę udział w akcji ofensywnej. Za trenera Berga nie było to wskazane, bo wiązało się z ryzykiem. Takie były jednak założenia taktyczne, a później czytałem w prasie, że byłem pasywny w ofensywie, nie pomagałem kolegom - tłumaczy.

 

Cały wywiad znajdziecie w portalu legia.net.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN