Legia Warszawa
vs Arka Gdynia
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-05-06 09:30:00
Newsletter

Trener Magiera spotkał się z uczestnikami programu ''Legiony''

Autor: Bartosz Zasławski, JP Fot. Jacek Prondzynski
Kibice Legii wciąż odbierają swoje nagrody za uczestnictwo w programie lojalnościowym "Legiony". W piątkowy wieczór, w sali konferencyjnej na trybunie zachodniej stadionu przy Łazienkowskiej, spotkali się z trenerem Wojskowych Jackiem Magierą.

 

Galeria zdjęć znajduje się tutaj. Fot. Jacek Prondzynski

 

W sali konferencyjnej stawiło się kilkudziesięciu fanów drużyny z Ł3. Uczestnicy programu "Legiony" mogli zadawać pytania szkoleniowcowi Legii Jackowi Magierze, który pojawił się w towarzystwie rzeczniczki prasowej Klubu Izy Kruk. Po kilkunastominutowej "konferencji", podczas której trener Magiera musiał odpowiadać na wiele pytań, była także chwila na rozdawanie autografów.

 

Wiosna w wykonaniu Legii, transfery, wprowadzanie młodzieży, z kim chciałby się zmierzyć w przyszłej edycji Ligi Mistrzów UEFA i... czy sam wszedłby na boisko - to tylko cześć tematów, które na specjalnym spotkaniu ze szkoleniowcem Wojskowych poruszyli kibice. W piątkowy wieczór trener odpowiadał na wiele pytań - jak sam określił - „trudniejszych od tych, które zadają dziennikarze”. Fani Legii byli zainteresowani każdym aspektem funkcjonowania zespołu.

 

 

 

 

Forma w rundzie wiosennej?

Jacek Magiera: Wszyscy obserwatorzy wiedzą po meczu, kto zagrał dobrze. Ja muszę wiedzieć przed. Wiosną zawsze gra się trudniej. Rundę zaczęliśmy od pucharów. Spotkanie z Ajaxem rozpoczęło się o 21.05, zawodnicy mieli kontrolę antydopingową i wyszli z klubu o czwartej. Nie mieliśmy 48 godzin odpoczynku, który jest zalecany przez fizjologów. Jestem za tym, żeby zespoły grające w pucharach w czwartek, mecz ligowy rozgrywały w poniedziałek.

 

Prognozy na koniec sezonu?

Jacek Magiera: Gorsze wyniki w meczach przed własną widownią wynagrodziły nam wygrane w Gdańsku czy Poznaniu. Dobra gra na wyjazdach cały czas daje nam szansę na tytuł mistrza Polski. Nikt mnie nie namówi, żebym myślał pesymistycznie. Pytali mnie w Poznaniu, co myślałem w 82. minucie. Myślałem, że strzelimy na 1:1. Pytali, co myślałem w Dortmundzie? Myślałem, że jest fajny mecz. Straciliśmy osiem goli? Trochę nie przystoi, ale strzeliliśmy cztery. Wyciągajmy pozytywy z Ligi Mistrzów UEFA. Po każdym meczu było o Legii głośno. Spotkania Legia - Real i Borussia - Legia zostały wybrane najlepszymi meczami kolejki, a Arkadiusz Malarz dostał się do jedenastki kolejki. A my co? Porażka... Odwagi, myślmy pozytywnie zawsze i wszędzie.

 

 

 

 

Transfery?

Jacek Magiera: W kontekście transferów najważniejsze jest to, żeby zatrzymać tych, którzy już są. Szukamy piłkarzy na dwie pozycje. Poprosiłem, żeby nasi skauci obserwowali każde spotkanie, w którym grają wypożyczeni zawodnicy. Po sezonie będziemy podejmować decyzje. Wiele zależy od tego, które miejsce zajmiemy, kto zostanie, gdzie będziemy mieć wakat. Chcemy zbudować zespół jak najlepszy. Nie jak najbardziej polski i nie jak najbardziej młody, ale najlepszy.

 

Wprowadzanie młodych?

Jacek Magiera: Młodzi zawodnicy muszą być lepsi niż starsi. Jeśli zawodnik z drugiej drużyny trafi do pierwszej, to sukces całego Klubu. Życzę każdemu, żeby podchodził do obowiązków tak, jak Arek Malarz, który w tym wieku jest u szczytu formy. Radosław Cierzniak, to też wzór profesjonalizmu, który świetnie wpływa na drużynę i jest gotowy do gry. Bycie drugim bramkarzem jest trudniejsze, bo cały czas musisz być w gotowości.

 

 

 

 

Psycholog w drużynie?

Jacek Magiera: Najlepszym psychologiem musi być trener. Musi znać zawodnika. Czasem trzeba mocniej zareagować, czasem nie być sobą i wybuchnąć, czasem zostawić piłkarza w spokoju. Codziennie krzycząc nie osiągnie się sukcesu. Trzeba obserwować i reagować w odpowiednim momencie.

 

Chęć wejścia na boisko?

Jacek Magiera: Już nie mam. Wyleczyłem się z tego. Jeszcze rok po zakończeniu kariery krążyły takie myśli. W siatkonogę wygrywam 99 procent pojedynków, dlatego nie zdradzę, z kim gram. W środę jednym okiem widziałem mecz Juventusu. Z Buffonem graliśmy jeszcze przeciw sobie, a ja już 11 lat temu zakończyłem karierę. Dobrze byłoby zmierzyć się z nim w przyszłej edycji Ligi Mistrzów UEFA.

 

 

 

 

Na koniec wszyscy zapozowali do wspólnej fotografii w specjalnej strefie ustawiania, w której znajduje się także słynna "Ściana Mistrzów". Legia Warszawa dziękuje za spotkanie kibicom uczestniczącym w programie „Legiony”.

 

 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Więcej na temat

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN