Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-07-28 12:24:00
Newsletter

Trybuna Legionisty: Jeszcze o Astanie

Autor: Dominik Bożek
Zapraszamy do lektury tekstu Dominika Bożka, który postanowił podzielić się swoimi przemyśleniami po spotkaniu III rundy el. Ligi Mistrzów UEFA z FK Astana. To efekt pierwszych nadsyłanych tekstów w ramach Trybuny Legionisty.

Przeczytałem trochę artykułów, posłuchałem paru wypowiedzi, przeczytałem nawet felieton byłego gracza Legii (co mi się nie zdarza, bo generalnie nie liczę się z jego opinią) i aż mnie palce zaczęły świerzbić. Do tego doszedł nowy cykl na legia.com pt. „Trybuna Legionisty”, więc taka okazja nie zdarza się dwa razy.

 

Szukanie przyczyn porażki w np. nietypowej murawie jest tak śmieszne, że do teraz śmiać mi się chce ze studia TVP (oczywiście oprócz Pana Strejlaua, do którego mam duży szacunek). Ja tam nie widziałem, żeby murawa nam strzeliła trzy gole. I słyszę komentarz w stylu: „ale to dziwne, bo przecież oni grają na tej murawie co tydzień” jak gracz Astany (Majewski) leży na boisku po tym jak źle stanął. Ja np. jestem w stanie przyjąć, że mogę sobie skręcić kostkę na betonie, mimo że chodzę po nim już prawie 26 lat. I nawet puściłbym to gdzieś w niepamięć gdyby nie to, że przypomina mi się o tym co chwilę. Cieszy mnie to, że póki co nie słyszałem żadnych z takich wymówek z ust piłkarzy czy trenera, na którego spadła fala krytyki (o tym za chwilę). W każdym razie, z wielką przyjemnością kupiłem bilet na mecz rewanżowy.

 

My (piszę „My”, bo jesteśmy i przy zwycięstwach i przy porażkach)  przegraliśmy ten mecz, bo byliśmy słabsi. Tylko tyle i aż tyle. Nie wiem o co chodzi z tym brakiem zgrania, którego podobno nie ma. Przecież w podstawowej jedenastce z nowych graczy pojawił się tylko Mączyński. To jakby pojawił się Kopczyński to byłoby okej? Z opinii ekspertów wydaje się, że tak, ale ja w to nie wierzę. Przeczytałem ostatnio parę artykułów o tym, jak on jest niedoceniany itp., ale powiedzmy sobie szczerze: naprawdę myślicie, że gdyby był Kopa to wynik byłby korzystniejszy?

 

Tak samo sprawa ma się z płaczem po Vadisie. Nie wiem czy po prostu wyznajemy inne podejścia do życia czy to kwestia jakiejś mgły, ale po tym całym zamieszaniu związanym z jego transferem ostatnim czego bym chciał to to, żeby został. Koleś był myślami już gdzie indziej. Wątpię, żeby wypruwał sobie żyły w takim spotkaniu, gdyby klub go dalej blokował. Co więcej, wydaje mi się, że nie byłoby go nawet w osiemnastce meczowej. Czemu wg. mnie by go nie było nawet w kadrze? Bo Jacek Magiera to jest łebski gość. I o tym poniżej.

 

Wszyscy krytykujący Jacka Magierę mają krótką pamięć - to nie ulega wątpliwości. Ja wierzę w niego i wiem, że to jest odpowiednia osoba na odpowiednim stanowisku. Nie mam żadnych złudzeń, że nie odrobił pracy domowej. Ja bym winił bardziej piłkarzy za to co się stało i nawet przez myśl by mi nie przeszło, żeby zrzucać wszystko na byłego gracza Legii. Przyznaję się bez bicia, że miałem wątpliwości kiedy go zatrudniano. Kibicowałem mu mocno, bo to inteligentny facet, którego przyjemnie posłuchać w telewizji bez najmniejszego przypału (co nie jest takie oczywiste: patrz drugi akapit). Wątpiłem w jego charyzmę i dotarcie do zawodników, których ego czasem przerasta PKiN. Myliłem się i biję się z tego powodu w pierś.

 

Ja nie napiszę Wam co nie pykło w tym meczu. Pewne jest to, że nie „pyka” nam od początku sezonu. Myślę po prostu, że to nie przypadek, iż wszystkim polskim drużynom grającym w europejskich pucharach nie idzie na tym etapie rozgrywek zarówno w lidze jak i w europejskich pucharach. I nawet już nie polskim. Przecież przegrali też kolejno: Bate, Kopenhaga, Apoel i Ludogorets. Nadmienię też, że z rywalami potencjalnie słabszymi. Wiem, że jesteśmy Legia Warszawa i nie powinniśmy się oglądać na innych , ale pragnę zauważyć, że w ostatnich latach każda z wymienionych drużyn miała bogatszy dorobek w europejskich pucharach. 

Podsumowując: dogłębną analizę tego co dzieje się w Legii zostawiam ludziom mądrzejszym, czyli Jackowi Magierze i jego sztabowi. 

 

Zapraszam do dyskusji na Twitterze: @DominikBozek


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Możesz się zalogować się i komentować z użyciem swojego profilu

Treść

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN