Legia Warszawa
vs Lechia Gdańsk
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-08-18 19:30:00
Newsletter

Trzy punkty zostają w Warszawie

Autor: PG Fot. Mateusz Kostrzewa
W 5. kolejce PKO Ekstraklasy piłkarze Legii Warszawa wygrali przed własną publicznością 1:0 z Zagłębiem Lubin. Gola na wagę zwycięstwa strzelił w 19. minucie Marko Vesović. Czarnogórzec wykorzystał dośrodkowanie Vako Gvilii z rzutu rożnego i pokonał bramkarza gości.

Stawką niedzielnego meczu było pierwsze ligowe zwycięstwo Legii na własnym stadionie w sezonie 2019/20. Od pierwszego gwizdka widać było u Wojskowych determinację, by niekorzystną serię przerwać. Podopieczni trenera Aleksandara Vukovicia długo czekali na pierwszą dogodną sytuację bramkową, ale gdy już się jej doczekali - błyskawicznie dopięli swego. Legioniści objęli prowadzenie w 19. minucie spotkania. Valeriane Gvilia dośrodkował piłkę z rzutu rożnego. Do podania doszedł Marko Vesović i sprytnie, uprzedzając rywala, uderzył piłkę głową w kierunku dalszego słupka. Konrad Forenc nie był w stanie zatrzymać tej próby. Zagłębie starało się odpowiedzieć na zdobycz legionistów, ale wszelkie próby przyjezdnych rozbijały się na szczelnej obronie gospodarzy. I to Legia miała szansę, by strzelić kolejnego gola. W 33. minucie Sandro Kulenović dopadł do piłki w narożniku pola karnego i zagrał ją wzdłuż bramki. Przy krótkim słupku zaatakował ją zbiegający Luquinhas. Brazylijczykowi zabrakło szczęścia i po jego strzale piłka odbiła się od słupka. Chwilę później do głosu doszli Miedziowi. Sasa Zivec uderzył zza pola karnego, ale pewnie w bramce interweniował Radosław Majecki. Wyjątkową ochotę do gry ofensywnej wykazywał Marko Vesović. Reprezentant Czarnogóry był bliski strzelenia drugiego gola w 40. minucie. Vesović znalazł sobie miejsce i uderzył z dystansu, a z problemami piłkę na rzut rożny wybił Konrad Forenc. Po dośrodkowaniu z narożnika strzał oddał Sandro Kulenović. Piłka odbiła się jeszcze od rywala i mogła zaskoczyć bramkarza lubinian, lecz Forenc zachował czujność. Pierwszą połowę zakończył Valeriane Gvilia. Popularny Vako oddał bezpośredni strzał z rzutu wolnego wykonywanego tuż przed polem karnym Zagłębia. Piłka w nieznacznej odległości przeleciała nad poprzeczką.

 

Sygnał do ataku w drugiej części gry dał Vako Gvilia. Gruziński pomocnik dośrodkował zewnętrzną częścią stopy. Piłka zmierzała do Cafu, ale skutecznie uprzedził go Konrad Forenc. Po wznowieniu gry dobrą akcją popisał się też Marko Vesović. Skrzydłowy zmylił rywala dryblingiem i szukał miejsca tuż przy dalszym słupku, ale piłka odbiła się jeszcze od gracza Zagłębia i nie wpadła do siatki. Na strzał z dystansu zdecydował się Paweł Stolarski, ale przestrzelił. Swoją akcję przeprowadzili też goście. W 58. minucie głową uderzył Patryk Tuszyński, ale zdecydowanie przesadził z siłą i posłał piłkę ponad bramką. W 67. minucie indywidualną akcję zakończył Luquinhas. Brazylijczyk rozpędził się lewym skrzydłem i uderzył w kierunku dalszego słupka, ale nie zdołał skierować piłki w światło bramki. Gdy wydawało się, że legioniści kontrolują przebieg spotkania, Patryk Szysz uwolnił się od opieki obrońców i płaskim strzałem pokonał Radosława Meckiego. Gra nie była jednak wznowiona od środka. Sędzia Lasyk skorzystał z pomocy systemu VAR i anulował bola. Patryk Szysz znajdował się na spalonym. Podrażnieni Wojskowi odpowiedzieli za sprawą Valeriane’a Gvilii. Gruziński pomocnik huknął zza pola karnego, ale dobrze spisał się w bramce Konrad Forenc.  Gvilia szybko stanął przed kolejną szansą. Dwie minuty później Gruzin wykończył dośrodkowanie Marko Vesovicia, ale nie trafił czysto w piłkę. Nawet gdyby ta wylądowała w siatce, sędzia gola by nie uznał, ponieważ asystent uniósł chorągiewkę. W 81. minucie groźnie zrobiło się po uderzeniu Cafu. Portugalczyk nabił rywala, piłka zmieniła tor lotu, ale ostatecznie Konrad Forenc odbił strzał. Po drugiej stronie barykady podobną próbę podjął Filip Starzyński. Nie udało mu się jednak zaskoczyć Radosława Majeckiego. Tuż przed końcem regulaminowego czasu gry legioniści ruszyli z kontratakiem. Luquinhas podał do Nagya, ten stracił piłkę tuż przed polem karnym, ale trafiła ona pod nogi Vako Gvilii. Gruzin uderzył obok słupka. W pierwszej z doliczonych minut Wojskowi mieli mnóstwo szczęścia. Patryk Tuszyński uderzył głową z pięciu metrów, ale instynktownie piłkę zatrzymał Radosław Majecki. Również po strzale Filipa Starzyńskiego dobrze zachował się bramkarz Legii Warszawa. Majecki nie opanował piłki od razu, ale szybko nakrył ją ciałem i zapobiegł zagrożeniu. 

 

Za tydzień legioniści wyjadą do Łodzi, gdzie w ramach 6. kolejki PKO Ekstraklasy zagrają z Łódzkim Klubem Sportowym. Wcześniej, w czwartek 22 sierpnia, Wojskowi podejmą na własnym stadionie Rangers FC w IV rundzie eliminacji Ligi Europy UEFA.

 

Legia Warszawa - Zagłębie Lubin 1:0 (1:0)

 

Gol: Vesović (19’)

 

Żółte kartki: Slisz (80’), Guldan (90’+3)

 

LEGIA: Majecki - Stolarski, Lewczuk, Jędrzejczyk, Rocha - Martins, Cafu (Jodłowiec 90’) - Vesović (Nagy 75’), Gvilia, Luquinhas - Kulenović (Weteska 82’)
Rezerwowi: Cierzniak, Jodłowiec, Wieteska, Carlitos, Niezgoda, Nagy, Praszelik

 

ZAGŁĘBIE: Forenc - Kopacz, Guldan, Dąbrowski, Balić - Tosik (Bohar 80’), Poręba (Slisz 46') - Czerwiński, Starzyński, Zivec (Tuszyński 46') - Szysz
Rezerwowi: Bieszczad, Hładun, Sirk, Mucha, Jończy, Bohar, Oko, Tuszyński, Slisz

 

Sędzia główny: Piotr Lasyk


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN