Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-09-23 19:51:00
Newsletter

U19: pewna wygrana ze Stomilem

Autor: Jakub Wydra
W spotkaniu 8. kolejki grupy wschodniej Centralnej Ligi Juniorów U19 zespół Legii Warszawa pokonał w Olsztynie ostatni w tabeli Stomil 3:0 (0:0). Po tym meczu legioniści awansowali na 1. miejsce w tabeli, mając na koncie 18 punktów - tyle samo co Wisła Kraków i Korona Kielce.

Pierwsza połowa meczu była bardzo słaba w wykonaniu obydwu drużyn. Zawodnicy zarówno Legii, jak i gospodarzy popełniali dużo niewymuszonych błędów. Większość podań w akcjach ofensywnych nie docierała do adresata, żaden z zespołów nie stworzył sobie naprawdę klarownej sytuacji. Gra nie była przyjemna dla oka, dlatego nie może dziwić, że pierwsza część spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem.
 
Po przerwie legioniści byli już zupełnie innym zespołem. Przede wszystkim wyszli na boisko z większym zaangażowaniem, co szybko przekuło się w zdobycz bramkową. W 49. minucie wynik otworzył Mikołaj Neuman i od tego momentu Legia całkowicie przejęła kontrolę nad tym spotkaniem. Gra naszego zespołu wyglądała tak, jak zdążyli nas do tego przyzwyczaić zawodnicy Piotra Kobiereckiego - utrzymanie się przy piłce, walka, skuteczne odbiory i stwarzanie sobie dogodnych sytuacji podbramkowych. Te udało się jeszcze dwukrotnie zamienić na gole - najpierw w 75. minucie piękną bramkę z rzutu wolnego, podyktowanego po faulu na Łukaszu Zjawiński, zdobył Konrad Matuszewski. Dziesięć minut później futbolówkę do bramki wpakował już sam Zjawiński, który wykorzystał dobre dogranie Maksymiliana Sitka. Ostatnie dziesięć minut gospodarze grali w osłabieniu po czerwonej kartce dla jednego z graczy Stomilu (co było efektem zaostrzenia się gry po golu na 0:1).

Legia spokojnie zwyciężyła 3:0 nad ostatnim zespołem w tabeli i awansowała na pozycję lidera grupy wschodniej Centralnej Ligi Juniorów. W przypadku remisu lub porażki Progresu Kraków, pozostanie nim przynajmniej do następnej kolejki.

Po ostatnim gwizdku sędziego poprosiliśmy naszych zawodników o komentarz:
 
Michał Król, kapitan zespołu:
- Pierwsza połowa spotkania była zdecydowanie najsłabsza w naszym wykonaniu w tym sezonie. W przerwie wyjaśniliśmy sobie, co jest nie tak w naszej grze i ta ciężka rozmowa dała zamierzony skutek w drugiej części meczu. Od początku drugiej połowy wyszliśmy bardziej zdeterminowani, gra zaczęła nam się układać, przejęliśmy kontrolę, dzięki czemu strzeliliśmy szybko bramkę. Po wyjściu na prowadzenie grało nam się dużo spokojniej, dorzuciliśmy jeszcze dwa gole i zasłużenie wracamy do domu z trzema punktami na koncie.
 
Mikołaj Neuman, zdobywca pierwszej bramki:
- To był bez wątpienia ciężki mecz. Stomil wyszedł bardzo zmotywowany z zamysłem walki o trzy punkty. Pierwsza połowa stała na słabym poziomie, mimo okazji obydwu zespołów do końca utrzymał się wynik 0:0. W drugiej części spotkania byliśmy już inną drużyna, obraz gry całkowicie się zmienił, strzeliliśmy gola na 1:0. Kontrowaliśmy przebieg meczu, co udokumentowaliśmy zdobyciem dwóch kolejnych bramek. Zawodnicy Stomilu pod koniec stracili nerwy i zaczęła się ostra gra, wślizgi, żółte kartki i jedna czerwona. Myślę, że to my byliśmy dziś drużyną lepszą i w pełni zasłużyliśmy na wygraną.
 
Łukasz Zjawiński, zdobywca trzeciej bramki:
- Początek meczu był bardzo nerwowy, notowaliśmy sporo strat, w naszej grze było wiele niedokładności. Pierwsza połowa była dość wyrównana, gospodarze odważnie rozpoczęli spotkanie, ale z upływem czasu to my przejmowaliśmy inicjatywę. Żadnej ze stron nie udało się jednak zdobyć gol więc do szatni schodziliśmy z wynikiem 0:0. Druga połowa to już nasza znacząca przewaga. Od samego początku drugich 45 minut wiedzieliśmy, po co tu przyjechaliśmy i szybko zaczęliśmy realizować swój cel. Rzuciliśmy się do odważniej do ataku, co zaowocowało bramką Mikołaja Neumana. Po tym golu nie przestaliśmy atakować i po rzucie wolnym Konrad Matuszewski zdobył piękną bramkę. Poszliśmy za ciosem, podwyższając wynik na 3:0. Maks Sitek chwilę po wejściu na boisko świetnie dośrodkował, więc mi pozostało jedynie skierować piłkę do bramki. Uważam, że całościowo był to dobry występ, mimo słabszej gry w pierwszej części, potrafiliśmy wejść na nasz normalny poziom w drugiej połowie. Wiem jednak, że stać nas na jeszcze więcej. Teraz czeka nas spotkanie pucharowe z zespołem z Islandii. Jedziemy tam po zwycięstwo oraz zaprezentować dobry futbol w naszym wykonaniu.
 
 
STOMIL OLSZTYN - LEGIA WARSZAWA 0:3 (0:0)
 
Bramki:
0:1 - Neuman 49'
0:2 - Matuszewski 75' (rzut wolny)
0:3 - Zjawiński 85' (asysta: Sitek)
 
Skład Legii:
Cezary Miszta - Michał Król, Michał Gładysz, Kacper Pietrzyk, Konrad Matuszewski - Michał Mydlarz, Michał Karbownik - Mikołaj Neuman (83. Maksymilian Sitek, Bartosz Rymek (46. Łukasz Zjawiński), Mateusz Olejarka (60. Mateusz Szwed) - Kacper Wełniak (88. Kamil Kumoch).
 
Trener: Piotr Kobierecki
II trener: Robert Picuła
 
 
W 9. kolejce, w sobotę 30 września o 13:00 w Rembertowie legioniści zmierzą się z Wisłą Kraków.
 
W środę, 27 września o 18:00 nasz zespół rozegra natomiast pierwszy mecz I rundy fazy mistrzowskiej UEFA Youth League, młodzieżowego odpowiednika Ligi Mistrzów. Na wyjeździe Legia zmierzy się z islandzkim Breidablik Kópavogur.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Więcej na temat

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN