Legia Warszawa
vs Wisła Kraków
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-04-17 20:11:00
Newsletter

Vadis: To był bardzo agresywny mecz

Autor: Michał Kacner Fot. Janusz Partyka
Vadis Odjidja Ofoe komentuje remisowe spotkanie z Koroną Kielce. Opowiada także o żółtej kartce, która wyklucza go z kolejnego meczu LOTTO Ekstraklasy, z Cracovią (22.04, godz. 18).

Dostałeś żółtą kartkę, która oznacza, że nie zagrasz z Cracovią. To słuszna kartka?

 

Nie wiem, sędzia po prostu dał mi żółtą kartkę. Uważam, że jeżeli dwóch zawodników jest zaangażowanych w akcje i tylko jeden z nich ją dostaje kartkę, jest to trochę nie fair, ale nie chce rozmawiać o pracy sędziego i tak już za dużo z nim (o nich) rozmawiałem.

 

Podczas dzisiejszego meczu Korona miała więcej okazji do strzelenia gola, mieli więcej z gry przy polu karnym, jaki jest tego powód?

 

Tak, mieli kilka sytuacji, strzały z daleka, groźne uderzenia. Uważam, że mieliśmy trochę trudności, aby dostać się blisko ich pola karnego. Był to bardzo agresywny mecz. Jednak 0:0 jest lepsze od porażki, w mojej opinii gdybyśmy przycisnęli trochę bardziej i częściej narzucali naszą gre, to byśmy wygrali, ale nam się to nie udało i musimy zaakceptować ten rezultat.

 

W poprzednim tygodniu świetny występ w Poznaniu, a z Koroną było zdecydowanie gorzej.

 

Nie uważam, że zlekceważyliśmy Koronę. Byliśmy świadomi, że musimy walczyć. Dobrze weszliśmy w mecz, pierwsze dwadzieścia minut było dobre w naszym wykonaniu. Uważam, że wówczas graliśmy lepiej, ale później daliśmy im wrócić do gry. W drugiej połowie byli od nas bardziej agresywni, tak jak mówiłeś. Mieli kilka groźnych strzałów, naciskali na nas.

 

Mieliście tylko jeden celny strzał w meczu, jaki jest główny powód tej sytuacji?

 

Jak już mówiłem byli bardzo agresywni, to był bardzo agresywny mecz. Mieliśmy problemy podczas ostatniego etapu meczu. Nie było wystarczającej jakości w ostatnich podaniach, uważam, że to był dziś nasz największy problem.

 

Czuliście dzisiaj brak typowego napastnika?

 

Może trochę tak, ale Hama zagrał dobrze, walczył dla drużyny, robił co mógł. Ogólnie zagrał dobre spotkanie. Na pewno jest łatwiej, jeżeli posiadasz silną dziewiątkę, typowego snajpera, ale gramy tak od kilku tygodni, w związku z tym nie może to być nasza wymówka.

 

Straciliście u siebie aż 21 punktów, musi być to dla was i fanów rozczarowujące?

 

Tak, oczywiście. Nie wiem czemu tak jest, mamy wspaniałych fanów, kibice są tutaj świetni. Wygląda na to, że tracimy punkty w domu z przeciwnikami, z którymi powinniśmy wygrywać. Nie wiem czemu tak jest, nie mam wytłumaczenia.

 

Myślisz, że jest trudniej grać przeciwko drużynom, które przyjeżdżają tutaj i grają defensywnie, dla których, tutaj w Warszawie jeden punkt jest traktowany w charakterze sukcesu?

 

Najwyraźniej tak. Uważam, że w pierwszej połowie mieliśmy swoje szanse, graliśmy dobre dwadzieścia minut, powinniśmy wówczas trafić do bramki i przy 1:0 jest to zupełnie inny mecz, ale nie strzeliliśmy i oni w drugiej połowie zaczęli coraz bardziej wierzyć w to, że mogą coś tutaj ugrać. My nie potrafiliśmy stworzyć dobrych, stuprocentowych sytuacji.

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 459
PLN
Cena 89
PLN
Cena 149
PLN