Legia Warszawa
vs Lechia Gdańsk
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-09-12 12:51:00
Newsletter

Vuković: Jestem dobrej myśli

Autor: Kamil Majewski Fot. Jacek Prondzynski
- Mam wrażenie, że nasz ostatni mecz, z Rakowem Częstochowa, był bardzo dawno. Wiele się wydarzyło, odeszło trzech wartościowych zawodników. My jednak nadal mamy bardzo mocny skład i możemy walczyć o nasze cele - powiedział na konferencji prasowej przed meczem z Jagiellonią trener Aleksandar Vuković.

 

- Pewne kwestie, chociażby finansowe, decydowały o tych ruchach. Znaleźliśmy się w sytuacji, w której jest jasne, że nie będziemy grali co trzy dni. Właśnie dlatego kilku zawodników odeszło i kadra nie jest tak liczna. Liczba zawodników jest wystarczająca i to jest dla nas najważniejsze. 

 

- Jarek nieprzypadkowo jest tutaj z nami. Mamy bardzo wartościowych zawodników. Byłbym jednak bardzo nieskromny gdybym powiedział, że czegoś mi brakuje. Żałuję, że nie będziemy grali w fazie grupowej Ligi Europy UEFA, zdążyłem się już jednak z tym pogodzić. Mamy wystarczająco szeroką kadrę, żeby powalczyć o to, co dla nas teraz najważniejsze. 

 

- Na pewno trzeba zakładać różne scenariusze, ale nie można myśleć tylko negatywnie. We mnie jest dużo optymizmu, gdy patrzę na naszą sytuację w ataku. Mamy Jarka Niezgodę, Jose Kante, Maćka Rosołka, po kontuzji wraca również Kacper Kostorz. Szczególnie ci dwaj ostatni czekają na swoją szansę i mogą zaskoczyć. Jestem dobrej myśli. Jarek jest gotowy na to, aby utrzymać swoją formę i grać do końca rundy. Nie chciałbym teraz zamienić się miejscami z jakimkolwiek trenerem. 

 

- Zaczyna się nowy, nieunikniony rozdział. Do tej pory staraliśmy się nie lekceważyć ligi, dzięki czemu nasza sytuacja jest dobra. Mamy jeden mecz zaległy i kilka wygranych na swoim koncie. Do następnej przerwy na kadrę czeka nas pięć wyjazdów na sześć meczów. Jedyna droga to iść mecz po meczu, a pierwszy już jutro. Musimy zaprezentować dobrą piłkę i potwierdzić formę. Nasz cel jest jasny, każdy ma tego świadomość. 

 

- Nie można porównywać poprzednich dwóch sezonów do tego, co nastąpiło w tym roku. Wiem, jak drużyna zaprezentowała się w europejskich pucharach i z kim miała problemy. Nie jestem zaskoczony, że udało mi się przetrwać. Robię z drużyną to, co uważam za słuszne. Robię wszystko, aby zespołowi pomóc.

 

 

- Nie wiem, czy trener Ireneusz Mamrot nie chce nas rozluźnić. Wierzę, że jest w tym, co powiedział, ziarno prawdy. Drużyna zrobiła bardzo duży postęp. Co najważniejsze, dalej jest duża przestrzeń, aby grała jeszcze lepiej. Musimy mieć świadomość, że zawsze można się poprawić. Nad tym będziemy pracować.

 

- Jagiellonia to drużyna bardzo dobrze grająca w piłkę. Nie ma tam przypadku, widzę tam rękę trenera Mamrota. Tej drużynie brakowało tylko bramkostrzelnego zawodnika, teraz, po odblokowaniu się Imaza, wygląda to naprawdę dobrze. Trzeba pogratulować trenerowi odwagi. Nie ma chyba trudniejszego rywala, z którym musimy mierzyć się na wyjeździe. Nie będzie nam łatwo ale chcemy sprawić, żeby Jagiellonia również miała problemy. Musimy się przeciwstawić i zagrać najlepiej jak potrafimy. Nie ma możliwości, abyśmy zagrali tam słabo i wygrali. 

 

- Myślę, że transfery ocenia się dopiero po czasie. W tej chwili nie można powiedzieć, że to super okienko. Powtórzę - jestem zadowolony z kadry. Do końca roku może przyjść do nas jeszcze jeden zawodnik, niekoniecznie napastnik. Do końca rundy mamy zespół taki, jaki chcielibyśmy mieć, czyli zbalansowany. Budując ten zespół sprawiliśmy, że mamy dwóch równorzędnych zawodników na każdą pozycję. Dzięki rywalizacji zespół ten będzie prezentował się dobrze. 

 

- Z Novikovasem mieliśmy prosty układ - ma nic nie wynosić i nic nie przynosić (śmiech). Ivan Obradović trenuje od niedawna i jest za wcześnie, aby mówić o nim w kontekście jutrzejszego meczu. Na boisku mogą pojawić się Jose Kante oraz właśnie Novikovas. Pod uwagę nie bierzemy Marko Vesovicia, ponieważ jest on bardzo eksploatowany zarówno przez nas, jak i przez trenera reprezentacji. Zależy nam, aby ten zawodnik był nadal ważny i liczę na niego dopiero od meczu z Wisłą Płock

 

- Rozmowa z Carlitosem była bardzo przyjemna i ludzka. Nie wiem, czy z jego strony macie inne informacje. Życzyliśmy sobie wszystkiego najlepszego. Za to, jak pracował i ile dał naszej drużynie, jestem wdzięczny. Jestem przekonany, że gdyby został, nadal pomagałby nam. Życzę mu powodzenia, podobnie jak Sandro Kulenoviciowi oraz Tomaszowi Jodłowcowi. Ze strony sentymentalnej jest trochę żal, ale taka jest piłka - zawodnicy przychodzą i odchodzą. 

 

 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Nam też szkoda LE, ale postrzegamy to trochę inaczej. To były najdroższe eliminacje w jakich Legia brała udział, przejechaliśmy/ przelecieliśmy ponad 20 tys. km i naprawdę będzie co wspominać. Teraz niestety została tylko liga i PP i mamy nadzieję, że tutaj zespół naprawdę pokaże serducho takie jakiego kibice oczekują
gunner
Podporucznik
2019-09-12 13:30:58
A może poza serduchem drużyna pokazała by fajną grę i zdobyła by parę punktów ? Ja przynajmniej liczę na to

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN