Legia Warszawa
vs Raków Częstochowa
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-04-03 23:02:00
Newsletter

Vuković: Najważniejsi są piłkarze

Autor: Kamil Majewski Fot. Janusz Partyka
- To najlepszy dowód na to, że najważniejsi są zawodnicy. Trener może pomóc i doradzić ale wszystko zależy od postawy i podejścia piłkarzy. Znam ten klub od wielu lat i znam jedną prawdę – nigdy nie jest tak dobrze jak się wydaje i nigdy nie jest tak źle, jak się wydaje – powiedział na konferencji prasowej po meczu z Jagiellonią Białystok trener Legii Aleksandar Vuković.

 

- Obserwowałem to wszystko z boku ale byłem wystarczająco blisko aby wiedzieć, że wiele rzeczy w zespole funkcjonuje dobrze. Wiedziałem, że gdy przestaniemy się bać i poczujemy radość z gry, znów będziemy wygrywać. Tylko i wyłącznie w tym aspekcie można było coś zmienić. Różne są opinie na temat drużyny, a moje poprzednie przygody z tą drużyną pokazują, że nie było łatwo. Dzisiejszy mecz był trudny – mogliśmy wygrać wyżej ale wynik mógł pójść również w drugą stronę. 

 

- Tak jak powiedziałem – nie chciałem robić rewolucji i zmieniać zbyt wielu rzeczy. To, że postawiłem na Kaspera Hamalainena nie oznacza, że to takową przeprowadziłem. Podobnie sytuacja ma się z Michałem Kucharczykiem. Liczyłem na świeżość tych zawodników, bowiem w Krakowie zagrali mało. Ile razy dali oni zwycięstwo temu klubowi? Bobo Kaczmarek powiedział kiedyś, że za zasługi leży się na Powązkach ale, moim zdaniem, jeśli znaczysz coś dla klubu, możesz znaleźć się na ławce rezerwowych. Mam na myśli przede wszystkim Miroslava Radovicia, którego znamy wszyscy doskonale. Jeżeli daje on z siebie wszystko na treningach i ćwiczy bardzo ciężko nie widzę problemu, aby znalazł się on w meczowej kadrze. 

 

- Nie chciałbym się wychwalać ale powoli wychodzę na jasnowidza. Tymczasowość jest bardzo aktualna, tym bardziej w polskiej piłce i trudno jest wskazać trenera, który nie pracuje tymczasowo. Świadczy o tym przypadek najlepszego do niedawna trenera w Polsce, byłego selekcjonera reprezentacji Polski. Zdobyłem wczoraj uprawnienia trenerskie, o które starałem się bardzo długo. Przez tych pięć lat przechodziło wiele myśli, czy może nie zająć się innym zawodem, nawet mniej opłacanym? Może dziennikarstwo? Wy wiecie, że przyjdziecie do pracy i będziecie mogli po prostu pisać. Zdecydowałem jednak, że idę w kierunku trenerki i będę w tym trwał. 

 

- Który egzamin był trudniejszy? Dużo łatwiej było dzisiaj ale nie oznacza to, że było łatwo. Pytania na egzaminie sprawiły wiele szumu w mojej głowie. Jak człowiek się ogarnął, zaczął je bardziej rozumieć. Mogłem liczyć również na pomoc kolegów i poszło mi dobrze. Byłem chyba za bardzo zestresowany, dawno nie miałem żadnego egzaminu (śmiech).

 

Ireneusz Mamrot (trener Jagiellonii Białystok):

 

- Myślę, że jeśli chodzi o samą grę, szczególnie w ofensywie to nie wiem, czy nie był to nasz najlepszy mecz na wiosnę. W pierwszej połowie było to wyrównane spotkanie. Losy meczu mógł odmienić rzut karny. Nie wykorzystaliśmy go, a dwie minuty później straciliśmy kolejnego gola. Uważam, że z przebiegu meczu nie zasłużyliśmy na tak wysoką porażkę ale wyjeżdżamy z Warszawy z bagażem trzech bramek. Dla nas najważniejsze jest teraz starcie z Zagłębiem Sosnowiec i musimy je wygrać. 

 

- Nikt nie musiał dawać mi ultimatum, że musimy znaleźć się w górnej części tabeli ponieważ wiemy, że to nasz obowiązek. To i Puchar Polski to nasze dwa najważniejsze cele na ten sezon. 

 

- Trener musi skupić się na pracy. Nie mogę myśleć o tym, o czym nie mam wpływu. Nie mogę się bać ponieważ wtedy będę podejmował złe decyzje. To jest piłka, wszystko zmienia się szybko. Nie wiem, czy „szaleństwo” to dobre słowo ale w ostatnich dniach trenerzy mocno dostają po głowie. Trenerzy, którzy wiele wygrali później są krytykowani i według wielu ludzi do niczego się nie nadaje. Moim zdaniem brakuje szacunku do naszego zawodu.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Wystarczyło zdjąć z piłkarzy presję i wynik pojawiał się od razu. Vuko zastąpił tyrana przyjacielem piłkarza i to już wystarczyło. Nie prawda, że wynik mógł być niższy. Powinien być dużo wyższy.
SZUMI
SZUMI
2019-04-08 03:52:02
Vuko...gratulacje...i tak dalej.

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN