Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-04-20 22:55:00
Newsletter

Vuković: Najważniejsza jest koncentracja

Autor: Kamil Majewski, vid. Kuba Goliński
- Nie narzekamy na to, że mamy trzy punkty przewagi nad Lechią. W 75. minucie meczu w Zabrzu mieliśmy sześć punktów straty a teraz jesteśmy liderem. Świadczy to o tym, że musimy zachować czujność. Sytuacja się zmienia dlatego najważniejsza jest koncentracja - powiedział na konferencji prasowej po meczu z Cracovią trener Legii Aleksandar Vuković.

 

- Chcę, aby mój zespół miał świadomość tego, że gra się do końca. Niezależnie od okoliczności trzeba dążyć do zwycięstwa, do strzelenia gola. To fundamentalny element piłki nożnej. Dziś mogliśmy zremisować 0:0. We wszystkich meczach, które ostatnio rozegraliśmy widziałem dużo jakości ale najlepszy był właśnie ten z Cracovią. Pewne rzeczy zależą od przeciwnika, Cracovia postawiła ciężkie warunki. Stwarzaliśmy więcej okazji ale brakowało nam szczęścia. Dwa razy trafiliśmy w piłkę, raz gol został nieuznany. Był to szczęśliwy dla rywali spalony, nawet Gianluigi Buffon w formie sprzed 10 lat nie obroniłby tego strzału. 

 

- Było dziś dużo jakości. Cracovia kilka dni temu wygrała pewnie z Lechią Gdańsk. Myślę, że jeszcze ten zespół pokaże, że nieprzypadkowo znajduje się tak wysoko w tabeli. Wydaje mi się, że Cracovia nie grała dziś gorzej, niż dwa miesiące temu. To my zrobiliśmy postęp. To zasługa chłopaków, którzy przed meczem dostali obszerny materiał. Analizowaliśmy tamtą porażkę i wiedzieliśmy co musimy zmienić. Zwróciliśmy szczególną uwagę na tamto spotkanie i widać było poprawę w naszej grze. Pewne rzeczy nie są zauważalne. Ludzie nie chcą, bądź nie mogą ich widzieć dlatego ja osobiście bardzo korzystnie oceniam występ naszej drużyny. Wygraliśmy poniekąd szczęśliwie ale nie zmienia to obrazu gry. 

 

- Andre Martins i Artur Jędrzejczyk nie wystąpią w Poznaniu. Również Mateusz Wieteska ma kontuzje, to wszystko trochę nam utrudnia sytuację. Mamy w kadrze doświadczonego Inakiego Astiza, do którego mam duże zaufanie. Poradzimy sobie bez zawieszonych zawodników, nie mamy innego wyjścia. 

 

Mówiłem, że bardzo szybko wokół Legii rośnie entuzjazm i mówi się o wielkim potencjale. Uważam, że to największe niebezpieczeństwo, jakie nam grozi. Jeżeli choć przez chwile drużyna zacznie w to wierzyć, wróci do porażek takich jak w Krakowie. W tej lidze każdy jest w stanie ograć Legię, nie jesteśmy Machesterem City czy Barceloną. Jesteśmy lepsi, ale musimy to udowadniać. Dziś również wcale nie musieliśmy wygrać. Moja rola jest najważniejsza właśnie pod tym kątem. Rzeczywistość z boku może być trochę bardziej wirtualna. Nie ulega wątpliwości, że wyglądamy dobrze fizycznie i walczymy do końca. To na pewno bardzo istotne, najważniejsza jest jednak motywacja i koncentracja. 

 

Michał Probierz (trener Cracovii):

 

- Bardzo boli porażka po golu w 94. minucie, nie tak wyobrażaliśmy sobie ten mecz. Nie można dyskutować bo rzut karny był na pewno. Czasami decyduje brak doświadczenia. Nie wykorzystaliśmy swoich szans w pierwszej połowie, dobrze atakowaliśmy ale nie potrafiliśmy tego wykorzystać. 

 

- Legia ma bardzo dużo pewności siebie. Często operuje piłką i dobrze, płynnie wychodzi do ataku. Nam skomplikowała sytuację wymuszona zmiana w przerwie, Filip Piszczek ma złamany nos. W drugiej linii mieliśmy za dużo strat, sami napędzaliśmy Legię. Jak nie można wygrać, trzeba zremisować. Szukaliśmy stałego fragmentu gry ponieważ chcieliśmy zmienić losy spotkania. Porażkę trzeba przyjąć z pokorą. Wszystkim życzę wesołych świąt. 

 

- Nie znam trenera, który nie chce wygrać na wyjeździe. Zabrakło nam płynności, mieliśmy cztery proste straty w drugiej linii. Zbyt głęboko wycofaliśmy się. Trzeba powiedzieć, że postawiliśmy trudne warunki. Przy Łazienkowskiej gra się ciężko. To był bardzo agresywny mecz. Niektórzy mówią, że Piszczek udawał a on ma złamany nos. Taka jest piłka, trzeba to zaakceptować.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN