Legia Warszawa
vs Lechia Gdańsk
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-08-22 22:06:00
Newsletter

Vuković: Słowa uznania dla mojego zespołu

Autor: Kamil Majewski
- Przyjechała tutaj drużyna klasowa i widać było to od początku spotkania. My jako Legia dorównaliśmy Rangersom w każdym aspekcie i na pewno nie byliśmy zespołem słabszym. Były momenty, w których przeciwnik miał przewagę ale były również fragmenty, w których kontrola była po naszej stronie - powiedział po meczu z Rangers FC trener Aleksandar Vuković.

 

- Spotkanie było bardzo trudne, tak jak się spodziewaliśmy. Nie jest codziennością, aby w Warszawie oglądać piłkę na takim poziomie, a dziś kibice mieli taką możliwość. Przyjechała tutaj drużyna klasowa i widać było to od początku spotkania. My jako Legia dorównaliśmy Rangersom w każdym aspekcie i na pewno nie byliśmy drużyną słabszą. Były momenty, w których przeciwnik miał przewagę, ale były również fragmenty, w których kontrola była po naszej stronie. Wszystko rozstrzygnie się w Glasgow. Jeśli wynik remisowy, to ten jest najlepszym z możliwych.

 

- Kiedy 11 ludzi pracuje ciężko na boisku i jest zaangażowanych w to, aby odebrać piłkę i zamknąć możliwość gry przeciwnikowi, efektem jest dobra gra obronna. Dzisiaj możemy być z tego zadowoleni, ale nie lubię dzielenia na grę obronną i ofensywną. Aby coś osiągnąć, trzeba bronić, ale trzeba również lepiej atakować. Czasami jest to kwestia tego, na ile pozwala przeciwnik. Słowa uznania dla całego zespołu za pracę i za to, że nie pozwolili na wiele rywalowi. Ostatni rywal Rangersów, Midtjylland, stracił w dwumeczu aż siedem bramek. 

 

- Gdybyśmy byli mniej odważni w tym meczu, skończylibyśmy prawdopodobnie jak Midtjylland. Mojej drużynie mogło zabraknąć wszystkiego oprócz odwagi. Piłka nożna to gra dwóch zespołów i czasami wiele uzależnione jest od tego drugiego. Rangersi również grają w obronie i mocno angażują się w grę. Każdy zawodnik tej drużyny uczestniczy w defensywie. Mieliśmy kilka sytuacji, to był bardzo odważny występ mojego zespołu. 

 

- Był to nasz trzeci mecz w ciągu ośmiu dni, który rozegraliśmy tym samym składem. Jesteśmy na to gotowi i myślę, że dzisiaj to udowodniliśmy. Drużyna jest na takim poziomie, którego oczekuję. Nie wszyscy zawodnicy są na tym samym etapie. Cafu wrócił po kontuzji i jestem pełen podziwu, że przez 70 minut tak wyglądał. To trudne, aby po dłuższej przerwie zagrać trzeci mecz w tak krótkim odstępie czasu. Pod kątem przygotowania fizycznego drużyna pokazuje, że jest gotowa, aby grać co trzy dni. 

 

- Trudno bawić się w przewidywania i liczby. Uznajemy Rangersów za faworyta rewanżu, ale jesteśmy pełni wiary we własne umiejętności. Żeby odwdzięczyć się panu za życzenia urodzinowe powiem, że szansę oceniam w ten sposób - 60% dla Rangers FC, 40% dla Legii.

 

Steven Gerrard (trener Rangers FC):

 

- W pierwszej połowie zagraliśmy świetnie. Udało nam się stanąć na wysokości zadania i sprostać atmosferze oraz tempu gry, jakie narzuciła Legia. Kontrolowaliśmy grę w środku pola. Być może powinniśmy być bardziej kreatywni. W drugiej połowie mieliśmy tylko jedną szansę, którą zmarnował Alfredo Morelos. Normalnie zawodnik ten takie okazje wykorzystuje. Musimy szanować ten wynik. Moim zdaniem było to bardzo ciekawe spotkanie. Atmosfera była fantastyczna, ale za tydzień sytuacja się odwróci i trybuny będą sprzyjać nam. Spodziewałem się wyrównanej gry i tak właśnie było.

 

- Występ był dla nas bardzo ważny. Jeśli gra się na pewnym poziomie, musisz stawiać czoła zadaniom. Dla nas jest to normalne. Potrzebujemy takiego bramkarza w zespole i mam nadzieję, że w rewanżu nie będzie musiał ratować nas tak, jak tutaj.

 

- Rewanż zagramy na własnym stadionie i to daje nam dużą przewagę. Atmosfera trybun będzie nam sprzyjała, dlatego stworzymy może więcej okazji. Co do Radosława Majeckiego - zatrzymał naszą groźną akcję. Jest bardzo młody i ma duży potencjał, ale nie możemy na razie porównywać go z Jerzym Dudkiem, który wygrał Ligę Mistrzów UEFA. Myślę jednak, że zawodnik ten będzie się rozwijał. 

 

- Każdy sezon jest inny. W poprzednim graliśmy w Rosji na sztucznej nawierzchni. Tam straciliśmy dwóch zawodników. Mam nadzieję, że za tydzień będziemy kontrolowali przebieg spotkania. Powtarzam swoim zawodnikom, aby się wspierali. Kluczowe może być nasze doświadczenie, mecz jednak może być wyrównany. Koncentrujemy się teraz na meczu ligowym, a później zaczniemy przygotowania do spotkania rewanżowego z Legią.

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

gunner
Podporucznik
2019-08-22 23:18:45
Vukovič spadaj ! Nie mogę doczekać się kiedy odejdziesz tak jak Hasi, tak jak Są Pinto.
winiek
winiek
Szeregowiec
2019-08-23 09:19:29
SŁOWA UZNANIA ale dla tak tępej głowy że najlepszy napastnik ekstraklasy został przyprawany do lawy A za niego kręci się po boisku niczym smród po gaciach jakiś koleś przebrany za piłkarza!!! Wpuśc przynajmniej Cierzniaka niech róbcie pobiegać, bo Kulenowhc to nawet w takiej formie i tego nie potrafi!!!...
Zatrważające jest to z jakim uporem nasz trener promuje młodego napastnika. Czy naprawdę większość fachowców z branży i kibice z trybun są w błędzie domagając się zmiany na Carlitosa, lub Niezgodę ? Czy ilość bramek strzelonych przez tego młodzieńca jest tak imponująca, że należy mu się miejsce w pierwszej jedenastce? Mam nadzieję, że ta większość się myli, bo gwizdy całego stadionu i skandowanie Carlitos nie jest przeciwko temu młodzieńcowi,tylko przeciwko niezrozumiałej polityce trenera. Może jednak to My się mylimy i to właśnie ten młody napastnik będzie naszą przepustką do grupy LE a nie naszym katem na najbliższe lata. Nie chcę i mam nadzieję ,że nie będę musiał krzyczeć z Żylety Vuko, co ? wypierda....j
Panie Vukovic ! Wystawianie Kulenovicia to kryminał ! Jak będzie tak dalej to przez ciebie odejdzie najlepszy napastnik i zostaniemy z tym patałachem. Nawet kontuzjowany Niezgoda zagra dwa razy lepiej niż ten drewniak. Robisz mu krzywdę wystawiając do pierwszej jedenastki. On ma się ogrywać i być napastnikiem za dwa lata. Teraz powinien grać końcówki meczów.
JU1916
Podporucznik
2019-08-23 22:11:48
Jako odwieczny kibic (L), nie rozumiem decyzji i uporu Vuko w kwestii napastnika #1 w drużynie. Co nas, kibiców na trybunie, obchodzi, że - jak mówi trener - Sandro dobrze wygląda na treningu i zasługuje swoją pracą na miejsce w "11"? Na boisku tego nie widać, a tylko to się liczy. Przeciwnie, widzimy - ja i wielu mi podobnych na "213" - gościa zupełnie pogubionego, niezdecydowanego, wolnego, drewnianego. Nastolatek jeszcze, a ma gwiazdorskie maniery, co Vuko powinien widzieć, a przy tym żadna z niego gwiazda. Carlitos bije go na głowę umiejętnościami i jeżeli nawet brak mu dynamiki - to powinien grać, bo będąc rytmie meczowym tę dynamikę zyska. A tymczasem Carlitos na ławce, coraz bardziej sfrustrowany, aż w końcu powie nam adieu.

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN