Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-11-05 10:00:00
Newsletter

W pogoni za liderem

Autor: Łukasz Tyborowski Fot. Mateusz Kostrzewa, Jacek Prondzynski, Janusz Partyka
W niedzielę, o godz. 18., piłkarze Legii Warszawa zmierzą się na wyjeździe z Pogonią Szczecin. Wojskowi jadą na ten mecz z jednym celem - podtrzymaniem zwycięskiej passy i potwierdzeniem dobrej dyspozycji.

Legioniści przystąpią do dzisiejszego spotkania z drugiej pozycji w tabeli. Dotychczas zgromadzili na swoim koncie 25 punktów i tracą jedno „oczko” do prowadzącego Górnika Zabrze. Pogoń z kolei plasuje się na miejscu ostatnim - ma dziewięć punktów, a w obecnym sezonie LOTTO Ekstraklasy wygrała zaledwie dwa spotkania, w tym żadnego na własnym boisku. Słabe wyniki portowców poskutkowały zwolnieniem trenera. Na początku tygodnia z pracą w Szczecinie pożegnał się Maciej Skorża, a w dzisiejszym meczu na ławce trenerskiej zastępować go będzie dotychczasowy asystent, Rafał Janas.

 

 

 

W ostatniej kolejce Legia pokonała 2:0 Arkę Gdynia, a wcześniej rozprawiła się - po 1:0 - z Wisłą Kraków i Lechią Gdańsk. Portowcy z kolei na ligowe zwycięstwo czekają od 19 sierpnia, kiedy to ograli 3:0 na wyjeździe Arkę. Później - sześć porażek i dwa remisy. Szczecinianie bez wątpienia nie są ostatnio w najlepszej dyspozycji. Ale to nic nie znaczy w kontekście dzisiejszego meczu, bo z Pogonią na wyjeździe zawsze gra się ciężko. Na ostatnie pięć spotkań wygraliśmy tam dwa razy, raz zremisowaliśmy i dwukrotnie przegraliśmy. Najbardziej w pamięć kibiców zapadło na pewno ostatnie spotkanie w Szczecinie, wygrane przez nasz zespół 2:0 po golach Nagya i Moulina. Wynik mógł być jeszcze wyższy, ale Miroslav Radović zmarnował rzut karny.

 

 

W dzisiejszym meczu legioniści będą musieli zwrócić szczególną uwagę na ofensywne trio Pogoni - Formellę, Deleva oraz Frączczaka. Gra portowców w dużej mierze opiera się właśnie na nich. Szczecinianie atakują skrzydłami i posyłają dużo dośrodkowań w pole karne, w poszukiwaniu napastnika. To sygnał dla Adama Hlouska i Łukasza Brozia, którzy najprawdopodobniej wybiegną dzisiaj od pierwszej minuty na bokach obrony Wojskowych. Kluczem do zachowania czystego konta będzie zatrzymanie skrzydłowych i uniemożliwienie im zagrywania piłek na Frączczaka, który jest w tym sezonie najlepszym strzelcem Pogoni - jak dotąd zdobył trzy bramki. Jeśli wyłączymy z gry tę trójkę, będzie można być spokojnym o dobry wynik. W dzisiejszym meczu nie zagra brazylijski pomocnik Wojskowych Guilherme, który w spotkaniu z Arką obejrzał czwartą żółtą kartką. Zagrożeni absencją w kolejnym meczu są natomiast Michał Pazdan i Inaki Astiz.

 

 

Zdaniem zakładów bukmacherskich Fortuna, faworytem dzisiejszego meczu jest Legia. Za każdą złotówkę postawioną na zespół Wojskowych, można zarobić 2,25 zł. Kurs na remis, to 3,30, zaś na zwycięstwo Pogoni - 3,10.

Napędzeni ostatnimi zwycięstwami legioniści jadą do Szczecina przedłużyć swoją zwycięską passę w lidze do czterech spotkań. Pogoń jest ostatnio przetrzebiona różnymi problemami - zwolnienie trenera, słaba gra w defensywie i niemoc w ofensywie. Nie ma to jednak większego znaczenia i można być pewnym, że portowcy postawią Legii w niedzielny wieczór trudne warunki. Wszystko jest jednak w naszych nogach. Wojskowi - jak zawsze - jadą do Szczecina po zwycięstwo.

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN