Legia Warszawa
vs Lechia Gdańsk
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-03-16 10:00:00
Newsletter

W pogoni za liderem

Autor: Przemysław Gołaszewski Fot. Jacek Prondzynski, Mateusz Kostrzewa
Trwa ligowy pościg legionistów za liderującą Lechią Gdańsk. Jeszcze kilka tygodni temu prześcignięcie piłkarzy z Pomorza wydawało się odległe, tymczasem przewaga gdańszczan stopniała do dwóch punktów i każdy kolejny mecz może doprowadzić do zmiany na tronie. W spotkaniu ze Śląskiem Wrocław zwycięstwo jest obowiązkiem.

To nie był dobry tydzień dla piłkarzy z Warszawy. Porażka z Rakowem Częstochowa i odpadnięcie z tegorocznej edycji Pucharu Polski podrażniło podopiecznych trenera Ricardo Sa Pinto. Bolesnego rezultatu szybko wyrzucić z głowy się nie da, lecz kluczem jest przełożenie złości związanej z wynikiem na dodatkową motywację. - Moi zawodnicy są bardzo pewni siebie i wierzą, że mogą osiągać dobre wyniki. Czekamy na ten mecz, chcemy zapomnieć o tym co wydarzyło się w Częstochowie. Taka jest nasza mentalność, potrzebujemy tego. Chcemy stale wywierać nacisk na Lechię Gdańsk - podkreślał na przedmeczowej konferencji prasowej portugalski szkoleniowiec. W sobotę będziemy świadkami nie tylko meczu piłkarskiego, ale też próby charakteru.

 




W 26. kolejce LOTTO Ekstraklasy legioniści gościć będą na własnym stadionie drużynę, która w meczach na obcych boiskach nie spisuje się najlepiej. Gracze z województwa dolnośląskiego rozegrali w tym roku dwa spotkania na wyjeździe i obydwa przegrali. W tegorocznych delegacjach nie udało im się także strzelić gola. Trener Vitezslav Lavička wraz ze swoim sztabem intensywnie pracuje nad przełożeniem formy, którą piłkarze prezentują we Wrocławiu na mecze rozgrywane na obcym terenie, jednak spotkanie z Legią na pewno nie będzie łatwym, by się przełamać. Szkoleniowiec naszych rywali podkreśla, że sobotnia konfrontacja również dla Śląska ma dodatkowe, mentalne znaczenie. - Mamy jasny cel, chcemy zagrać inaczej niż w ostatnich spotkaniach wyjazdowych. Robimy analizę po każdym meczu, rozmawiamy z zawodnikami. Pytałem ich, dlaczego według nich różnica w naszej postawie podczas meczów u siebie i na wyjeździe jest tak duża. Pracujemy na treningach, chcemy zwiększyć ich pewność siebie, również na obcych boiskach - powiedział Vitezslav Lavička na spotkaniu z przedstawicielami mediów przed starciem z Legią Warszawa.

 




Z Legią nie zagra wypożyczony do Śląska Mateusz Hołownia. Klub z Wrocławia nie zdecydował się wpłacić kwoty ustalonej w klauzuli. - Decyzja zapadła i w tej kwestii już nic się nie zmieni. Mateusz dobrze zagrał w piątkowym spotkaniu i liczymy, że nadal będzie się świetnie rozwijał, ale akurat w najbliższym meczu na jego pozycji wystąpi ktoś inny. Ile wynosi klauzula odblokowująca jego występ? Nie ma sensu o tym dyskutować, bo dla nas taki temat nie istnieje – mówił dyrektor sportowy Śląska Dariusz Sztylka na łamach “Przeglądu Sportowego”. Duże szanse na występ mają jednak inni zawodnicy z przeszłością w Legii - Arkadiusz Piech, Łukasz Broź i Krzysztof Mączyński.

 




Historia rywalizacji obydwu drużyn przemawia na korzyść legionistów. Do tej pory, we wszystkich rozgrywkach, Legia mierzyła się ze Śląskiem Wrocław 91 razy. Piłkarze z Warszawy wygrali 49 meczów, natomiast zawodnicy z Wrocławia zwycięsko wyszli z 18 konfrontacji. Ostatni raz na własnym obiekcie Wojskowi musieli pogodzić się z porażką na własnym terenie przeciwko Śląskowi w 2011 roku. Kibice, którzy w sobotę pojawią się na trybunach, mogą ostrzyć sobie zęby na prawdziwe widowisko strzeleckie. W całej historii zmagań Legii z wrocławianami padło dwieście trzynaście bramek, co daje średnią 2,34 trafienia na mecz. W ostatnich dziesięciu meczach ligowych pomiędzy obiema drużynami piłkarze strzelili aż 32 gole. W tym czasie tylko raz spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Trener Sa Pinto prowadził Legię w pięciu meczach przeciwko rywalom z województwa dolnośląskiego. Wszystkie spotkania wygrał i stracił tylko jedną bramkę - w wysoko wygranym meczu z Miedzią Legnica (4:1). Passę tę trzeba więc podtrzymać.

 




Według Zakładów Bukmacherskich Fortuna faworytem spotkania jest Legia Warszawa. Kurs na zwycięstwo piłkarzy ze stolicy wynosi 1.8, na remis 3.6, natomiast na wygraną gości 4.7.

Piłkarze Legii wybiegną w sobotę na boisko, znając już wynik starcia Lechii Gdańsk z Zagłębiem Sosnowiec. Nie można się jednak koncentrować na rywalach i spoglądać na lidera. Jeśli legioniści będą wygrywać mecz za meczem, to mogą wskoczyć na czubek tabeli. Wszystko jest w ich nogach i głowach. Obowiązkiem jest kolekcjonowanie kompletu punktów, ze Śląskiem Wrocław koniecznie trzeba powiększyć ten dorobek.

 

BILETY NA MECZ ZE ŚLĄSKIEM WROCŁAW

MOŻNA KUPIĆ W TYM MIEJSCU


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN