Legia Warszawa
vs Raków Częstochowa
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-05-05 19:16:00

Wyniki Plebiscytu: Drużyna i Wydarzenie Stulecia

Autor: Kacper Ruszczak Fot. Włodzimierz Sierakowski
Zakończyło się głosowanie w Plebiscycie Stulecia Legii Warszawa! Pora więc ogłosić jego wyniki, co będziemy robić cyklicznie (poza dniami meczowymi). Na dobry początek dwie kategorie - Drużyna i Wydarzenie Stulecia!

DRUŻYNA STULECIA: zespół z sezonu 1995/96, który wywalczył awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów

 

WYDARZENIE STULECIA: gra Legii w Lidze Mistrzów w sezonie 1995/96

 

W głosowaniu na Drużynę Stulecia zespół Legii, który w sezonie 1995/96 wywalczył awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów, wygrał dużą przewagą głosów. "Legia Mistrzów" uzyskała ich 5,423, natomiast drużyna z sezonu 1969/70 - ta, która dotarła aż do półfinału Pucharu Europy - zatrzymała się na liczbie 3,600. Trzeci w zestawieniu był zespół Wojskowych, który w sezonie 1990/91 zagrał w półfinale Pucharu Zdobywców Pucharów (1,271 głosów).

 

Trochę "ciaśniej" było natomiast w kategorii Wydarzenie Stulecia. Gra Legii w Lidze Mistrzów w sezonie 1995/96 otrzymała ten tytuł dzięki 4,376 Waszym głosom, ale tuż za nią uplasowały się dwa awanse Wojskowych do półfinałów europejskich pucharów (1969/70 - Puchar Europy i 1990/91 - Puchar Zdobywców Pucharów), które zgromadziły 3,783 głosów. Trzecie miejsce przyznaliście natomiast sprowadzeniu prochów Kazimierza Deyny do Warszawy i odsłonięciu jego pomnika na #Ł3 (1,548 głosów).

 

W sezonie 1994/95 Legia zdobyła mistrzostwo Polski z przewagą sześciu punktów nad Widzewem Łódź. Były to ostatnie rozgrywki, w których za zwycięstwo przyznawano tylko dwa "oczka", stąd przewaga Wojskowych nie wydaje się duża. Drużyna Pawła Janasa odniosła w tamtym sezonie jednak aż sześć zwycięstw więcej niż główny rywal, a jej dominacja w rozgrywkach krajowych nie podlegała dyskusji - zwłaszcza że Legia zdobyła też wtedy Puchar Polski.

 

Wojskowi uzyskali więc prawo do walki o grę w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Rok wcześniej Legia odbiła się jak od muru od Hajduka Split (porażka 0:5 w dwumeczu), ale w 1995 roku miało być inaczej. Zespół był naszpikowany gwiazdami, które wróćiły do Warszawy z zagranicy, takimi jak Cezary Kucharski, Andrzej Kubica czy Ryszard Staniek. Odnotujmy, że aby awansować do fazy grupowej Champions League, mistrz Polski musiał pokonać w eliminacjach tylko jednego rywala, a nie, jak teraz, trzech.

 

Legioniści trafili na mistrza Szwecji, drużynę IFK Goeteborg, która w poprzednim sezonie dotarła aż do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, wygrywając grupę, w której ich rywalem były FC Barcelona, Manchester United i Galatasaray. Podopieczni Pawła Janasa już w pierwszym meczu wykonali ogromny krok w kierunku awansu do Champions League, pokonując Szwedów przy Łazienkowskiej 1:0 po golu Podbrożnego z rzutu karnego.

 

Rewanż w Goeteborgu rozpoczął się jednak po myśli gospodarzy, dla których w 26. minucie trafił Blomqvist (ten sam, który potem występował w Manchesterze United). Wynik 1:0 utrzymywał się długo, a kwestia awansu wisiała na włosku - gol dla gospodarzy odebrałby Wojskowym marzenia o Champions League. W 74. minucie to legioniści doprowadzili jednak do wyrównania za sprawą strzału głową najniższego na boisku Leszka Pisza. Wśród naszych piłkarzy, sztabu i kibiców, którzy pojechali do Szwecji, zapanowała euforia, bo IFK potrzebowało do awansu aż dwóch bramek.

 

A tymczasem to Wojskowi dobili rywala w samej końcówce, gdy na 2:1 trafił Jacek Bednarz. Legia została tym samym pierwszą polską drużyną, którą dostąpiła zaszczytu gry w najbardziej prestiżowych i elitarnych rozgrywkach piłkarskich w Europie - Lidze Mistrzów. W grupie legioniści mieli zmierzyć się z mistrzami Anglii, Rosji i Norwegii: Blackburn Rovers, Spartakiem Moskwa i Rosenborgiem.

 

Wyniki, które Legia odniosła w fazie grupowej, dzisiaj wydają się niesamowite - dość powiedzieć, że Wojskowi zdobyli aż cztery punkty na mistrzu Anglii, do czego dołożyli jedno zwycięstwo z Rosenborgiem i awansowali do ćwierćfinału z drugiego miejsca w grupie. Bezkonkurencyjny był Spartak, który zaliczył komplet zwycięstw. Bramki mistrza Rosji bronił wtedy ówczesny trener naszej drużyny, Stanisław Czerczesow.

 

W ćwierćfinale legioniści trafili na Panathinaikos. Mimo że pierwszy mecz pozwalał wierzyć w sukces i awans do półfinału - zakończył się bezbramkowym remisem przy Łazienkowskiej - to rewanż brutalnie wyrwał Wojskowych z europejskiego snu. Porażka 0:3 (dwa gole zespołowi Janasa wbił Polak, Krzysztof Warzycha) premiowała awansem Greków. Już rok później Legia zrewanżowała się jednak "koniczynkom", eliminując ich w 1. rundzie Pucharu UEFA.

 

Rok po Legii w fazie grupowej Ligi Mistrzów zagrał jeszcze Widzew Łódź i... tego było na tyle. Od dwudziestu lat polskie drużyny nieskutecznie pukają do drzwi piłkarskiego raju, a premierowa gra Legii w tych rozgrywkach jest już wręcz mityczna. Wasz wybór Drużyny Stulecia i Wydarzenia Stulecia nie może zatem dziwić. Zwłaszcza, że sezon 1995/96 pamiętają zarówno starsi, jak i ci nieco młodsi kibice.

 

Wyniki głosowania w kolejnej kategorii Plebiscytu - Europejski Mecz Stulecia - ogłosimy już w piątek, 6 maja, o 19:16!


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Więcej na temat

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN