Legia Warszawa
vs Raków Częstochowa
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-05-09 19:16:00

Wyniki Plebiscytu: Krajowy Mecz Stulecia

Autor: Kacper Ruszczak Fot. Eugeniusz Warmiński/Archiwum Legii
Krajowym Meczem Stulecia - z przewagą ponad czterech tysięcy głosów - wybraliście w Plebiscycie finał Pucharu Polski z 1980 roku, w którym Legia rozgromiła Lecha Poznań 5:0!

KRAJOWY MECZ STULECIA: Legia Warszawa - Lech Poznań 5:0 (finał Pucharu Polski 1979/1980, rozegrany w Częstochowie)

 

Ten mecz uzyskał aż 6,188 Waszych głosów. Na drugim miejscu znalazło się spotkanie Legia - Lech z maja 2013 roku, w którym Wojskowi pokonali rywala 1:0 po golu Ivicy Vrdoljaka i praktycznie przesądzili o tym, że tytuł mistrzowski trafi na Łazienkowską. Oddaliście na nie 2,276 głosów. Podium - z 1,107 głosami - zamknęło starcie Legii z Górnikiem Zabrze (1:1) w 1994 roku, po którym stało się pewne, że legioniści zdobędą tytuł mistrzowski - sezon po tym, jak triumf został im odebrany przez PZPN.

 

W sezonie 1978/79 Legia bardzo szybko pożegnała się z rozgrywkami Pucharu Polski po tym, jak w 1/8 finału przegrała 1:2 z Zagłębiem II Lubin. To był dla legionistów słaby sezon również w lidze, w której zajęli dopiero 6. miejsce. Choć gwoli ścisłości całe lata siedemdziesiąte były dla Klubu chude. Wojskowi po raz ostatni zakończyli sezon na podium w rozgrywkach 1971/72, dwa razy znaleźli się dopiero na 8. lokacie, a na triumf w "Pucharze tysiąca drużyn" czekali od 1973 roku.

 

Po sezonie 1978/79 z pracą - po czterech latach - pożegnał się trener Andrzej Strejlau, a pierwszym szkoleniowcem Legii (po raz drugi) został Lucjan Brychczy. Zespoły z I ligi dołączały do rozgrywek o Puchar Polski od 1/16 finału. Losowanie okazało się bardzo łaskawe dla Wojskowych, którzy na tym etapie mieli zmierzyć się z III-ligowymi Wigrami Suwałki. Mecz jednak był dla podopiecznych "Kiciego" niezwykle trudny. Udało mi się wygrać 1:0 po golu Milewskiego w ostatniej minucie dogrywki.

 

W 1/8 finału legionistów czekały derby Warszawy z II-ligową Gwardią, która sezon wcześniej spadła z I ligi. Rywal był więc już znacznie trudniejszy, ale paradoksalnie Wojskowi poradzili sobie z nim bez żadnych problemów, wygrywając 5:1. Bohaterem spotkania został Marek Kusto, który wbił "Harpagonom" cztery gole. W ćwierćfinale drużyna Brychczego trafiła na Odrę Opole, występującą w I lidze, która sezon wcześniej zakończyła rozgrywki wyżej niż legioniści i pobiła ich przy Łazienkowskiej 5:3.

 

Podobnie jak w 1/16 finału, ten mecz również rozstrzygnęła jedna bramka. Zdobył ją pod koniec pierwszej połowy Witold Sikorski, wprowadzając Wojskowych do półfinału rozgrywek. Tam na Legię czekał Chrobry Głogów, który na co dzień grał w III lidze. Sytuacja ze starcia z Wigrami jednak się nie powtórzyła. Legioniści rozgromili głogowian 4:0 i po siedmioletniej przerwie mieli zagrać w finale Pucharu Polski, który zaplanowano na 9 maja w Częstochowie (stadion Włókniarza).

 

Rywalem Legii był Lech Poznań, który w drodze do finału wyeliminował Radomiaka Radom, Wisłę Kraków, Polonię Bytom i ŁKS. "Legia była bezapelacyjnym faworytem tamtego spotkania. Kilka dni przed tym finałem graliśmy ligowy mecz w Łodzi z ŁKS-em. Wygraliśmy 2:0, ale kontuzji doznali Teodor Napierała i Marek Skurczyński. To były filary zespołu. Obaj nie mogli wystąpić w Częstochowie" - wspominał na łamach "Katowickiego Sportu" Krzysztof Pawlak, zawodnik Kolejorza.

 

I rzeczywiście, podopieczni Lucjana Brychczego szybko potwierdzili wysoką formę, a losy finału rozstrzygnęli jeszcze przed przerwą. Kusto, Okoński i Topolski dali Wojskowym prowadzenie 3:0, a po przerwie lechitów dobili Sikorski i - ponownie - Kusto. 5:0! Legia Warszawa zdobyła Puchar Polski po raz szósty w historii, a "Kici" wygrał te rozgrywki po raz drugi jako pierwszy trener. 

 

"Miałem chrapkę na szósty Puchar Polski, ale to, co się stało, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Wygrywając finał pucharu Polski 5:0, po prostu zmietliśmy z boiska poznańskiego Lecha. Śmiem twierdzić, że w Polsce nie było człowieka, który spodziewałby się takiego pogromu. (...) Po meczu, wznosząc nad głowami Puchar Polski, razem z piłkarzami cieszyliśmy się jak dzieci" - mówił Brychczy o pamiętnym finale w książce "Kici" autorstwa Grzegorza Kalinowskiego, Wiktora Bołby i własnego.

 

Z kolei w "Albumie Piłkarskim Legia Warszawa" wydanym przez "Przegląd Sportowy" w 2013 roku mecz z Lechem został uznany za jedno z 10 najlepszych spotkań w historii Klubu. "'Wszyscy mogli się przekonać, że wreszcie finał Pucharu Polski odzyskał należną mu rangę - myślę o organizacji, atmosferze i zainteresowaniu. Szkoda tylko, że nie byliśmy dla legionistów równorzędnym partnerem mogącym uświetnić ten końcowy akord wspaniałej imprezy'" - mówił po meczu, cytowany w albumie, trener Lecha Wojciech Łazarek.

 

Głosując w Plebiscycie Stulecia, na częstochowski finał postawił Jacek Magiera: "Wtedy po raz pierwszy, mając cztery lata, usłyszałem o Legii, która zagrała w moim rodzinnym mieście. Nie sądziłem wtedy, że dane mi będzie w przyszłości reprezentować jej barwy". Na to spotkanie zagłosowali również Andrzej Strejlau, Grzegorz Kalinowski i Aleksandar Vuković.

 

 

 

Wyniki głosowania w dwóch kolejnych kategoriach Plebiscytu Stulecia - Największy sukces sekcji i Najlepszy sportowiec sekcji - ogłosimy we wtorek, 10 maja, o 19:16!


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Więcej na temat

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN