Legia Warszawa
vs Raków Częstochowa
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-05-14 19:16:00

Wyniki Plebiscytu: Rywal Stulecia

Autor: Kacper Ruszczak Fot. Janusz Partyka, Mateusz Kostrzewa, Adam Polak, Eugeniusz Warmiński/Archiwum Legii, Włodzimierz Sierakowski/FotoSport
Widzew Łódź został przez Was wybrany Rywalem Stulecia Wojskowych w Plebiscycie Legii Warszawa.

RYWAL STULECIA: Widzew Łódź

 

Na Widzew Łódź oddano 3,653 głosy. RTS wyprzedził Górnika Zabrze (3,298 głosów) i Lecha Poznań (3,085 głosów).

 

O rywalizacji z Widzewem tak na weszlo.com pisał Krzysztof Stanowski: "W sumie, patrząc z dzisiejszej perspektywy, były te mecze z Widzewem okresem pełnym goryczy, wiecznie niespełnionych nadziei. No i krótkim, bardzo krótkim. Trwało to zaledwie kilka sezonów. W historii ligi – zupełne nic. A ja pamiętam, jakby to była cała dekada i dziesiątki wielkich meczów, a nie zaledwie kilka. Pozostałe spotkania były ledwie przedsmakiem tego, na co naprawdę czekałem. Widzew. Legia kontra Widzew.".

 

 

 

I rzeczywiście, przecież okres największej sportowej rywalizacji Legii z Widzewem przypadł na drugą połowę lat dzewięćdziesiątych i wtedy się zakończył. Jednak liczba meczów o nieprawdopodobnym przebiegu rozegranych w tamtym czasie przez te drużyny starczyłaby nawet i na dwie dekady. Choć, niestety, najczęsciej to łodzianie wychodzili z tych potyczek zwycięsko. Do dzisiaj, Legia i Widzew pozostają jedynymi polskimi drużynami, które zagrały w Lidze Mistrzów.

 

 

 

"Pamiętam – oczywiście, że pamiętam – te wszystkie porażki, czy też po prostu niewygrane mecze. Pamiętam, jak Legia – nawet ta naprawdę mocna – nie mogła wygrać w Łodzi meczu ligowego przez ponad dwadzieścia lat. Szmat czasu! Aż potem cała ta rywalizacja tak skapcaniała, że w Łodzi, na luziku, wygrywała byle jaka Legia z byle jakim Widzewem. I jakaś legenda po prostu się skończyła. Pamiętam wyjazdy i wieczne na boisku bęcki. Kiedy była nadzieja na zwycięstwo, to oczywiście Widzew wyrównywał – Siadaczka. Kiedy wydawało się, że uda się dowieźć remis – to oczywiście się nie udawało, i w 80 minucie trafić musiał Jacek Dembiński" - pisał Stanowski.

 

 

 

Gdyby przeprowadzono głosowanie na najlepszy mecz w historii polskiej klubowej piłki nożnej, pewnie wygrałoby właśnie spotkanie Legii z Widzewem. To z przedostatniej kolejki sezonu 1996/97, gdy Legia prowadziła na #Ł3 2:0, by w ostatnich pięciu minutach dać sobie strzelić trzy gole i stracić mistrzostwo Polski. Również początek lat 80. - kiedy Widzew dwa raz z rzędu wygrywał ligę - naznaczony był ostrą walką na linii Warszawa - Łódź.

 

 

 

Wybór Widzewa na Rywala Stulecia trzeba uzasadniać nie tylko rywalizacją boiskową, ale również tą między kibicami obydwu klubów. Kamienie lecące w kierunku sektora gości w Łodzi czy atakowanie pociągów z kibicami Legii jadących na Widzew należało do porządku dziennego. Jedną z pierwszych spektakularnych opraw zaprezentowanych na stadionie Legii przygotowano właśnie na mecz z Widzewem - rok 2002 i słynne "Witamy w piekle".

 

 

 

Dzisiaj - dwa lata po spadku z Ekstraklasy i bankructwie - Widzew jest liderem IV ligi grupy łódzkiej. "Odniosę się do własnych wspomnień, do kształtowania mojej świadomości kibicowskiej i na zawsze największym rywalem będzie Widzew. Niezależnie od miejsca, w którym się obecnie znajduje" - uzasadniał swój wybór Rywala Stulecia Dominik Ebebenge. 

 

 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN