Legia Warszawa
vs Lechia Gdańsk
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-03-04 12:15:00
Newsletter

Zasłużone zwycięstwo mistrza Polski

Autor: Kamil Majewski Fot. Jacek Prondzynski, Janusz Partyka; Grafika: Tomasz Grzybek
Legioniści odnieśli pierwsze domowe zwycięstwo w 2019 roku, pokonując przed własną publicznością Miedź Legnica 2:0. Jak pokazują statystyki piątkowego starcia, wygrana warszawskiego zespołu była całkowicie zasłużona, zdominował on bowiem rywala praktycznie w każdym aspekcie.

Na początek kilka słów o sprawie najważniejszej, a więc o statystyce zdobytych bramek. Doświadczonego, 36-letniego Łukasza Sapelę pokonali Carlitos, dla którego było to dziewiąte ligowe trafienie w bieżącym sezonie, oraz Iuri Medeiros, który w piątek zaliczył debiut w wyjściowym składzie. Portugalczyk zaprezentował się z bardzo dobrej strony – łącznie aż czterokrotnie uderzał na bramkę Miedzi (trzy razy celnie), wykonał pięć zwodów (cztery udane), zdołał również rozwinąć najwyższą prędkość spośród wszystkich zawodników biorących udział w spotkaniu.

 

 

 

118,87 km, a więc o blisko trzy więcej od rywali przebiegli podopieczni Ricardo Sa Pinto. Najdłuższy dystans spośród zawodników w białych koszulkach przebył Dominik Nagy. Węgier po zakończeniu spotkania miał na liczniku 12,14 km, ponadto był również zawodnikiem z największą liczbą wykonanych przyspieszeń (93). Wojskowi wykonali 103 sprinty, przy zaledwie 72 sprintach gości, a także 576 przyspieszeń (540 zawodników Miedzi). Łącznie w sprincie legioniści pokonali 1,82 km, a najwięcej wykonał ich Marko Vesović (19).

 

 

Statystyki pokazują, że największe zagrożenie Wojskowi stwarzali po atakach prawą stroną boiska. Aż 45 razy legioniści podejmowali próbę przeprowadzenia akcji z wykorzystaniem tej strefy, sześciokrotnie robiąc to z pozytywnym skutkiem. Jeśli chodzi o pozostałe sektory – 23 razy zawodnicy Legii nacierali przez środek pola, 24 razy lewą stroną. W przypadku zespołu gości proporcje są odwrotne, najczęściej atakowali oni bowiem lewą flanką.

 

 

Goście osiągnęli minimalną przewagę w posiadaniu piłki, utrzymując się przy niej przez 52% czasu gry. Oznacza to, że wymienili oni o blisko 100 podań więcej, osiągając przy tym wyższą również odrobinę wyższą skuteczność. Legioniści podjęli 535 prób zagrania do partnera z drużyny, 446 podań dotarło do adresata. Olbrzymią przewagę Wojskowi osiągnęli z kolei w kwestii podań kluczowych, wykonując ich aż 11, przy zaledwie dwóch Miedzi. Zawodnicy w koszulkach z „eLką” na piesi okazali się również lepsi w wygranych pojedynkach, wygrywając 52% ze 176 stoczonych podczas piątkowego meczu.

 

 

O jeden raz mniej, a więc 70-krotnie legioniści podejmowali próbę ataku pozycyjnego. Dużą przewagę osiągnęli oni za to w kwestii przeprowadzonych kontrataków. Na taki wariant rozegrania akcji ofensywnej Wojskowi decydowali się aż 22 razy, przy zaledwie 13 próbach zawodników z Legnicy. Podobnie sytuacja ma się w przypadku oddawanych strzałów na bramkę. „Grającej ofensywnie, stwarzającej dużą liczbę sytuacji podbramkowych, a przede wszystkim zwycięskiej” – powiedział Mateusz Wieteska zapytany przed meczem o to, jakiej Legii możemy spodziewać się podczas piątkowego starcia. Tak też było – 12 strzałów, połowa nich zmierzająca w światło bramki. W pierwszej połowie gości nie oddali ani jednego strzału, w drugiej zaś pięć. Wygrana Legii nie była jednak nawet przez chwilę zagrożona.

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN