Legia Warszawa
vs KuPS Kuopio
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-02-25 09:32:00
Newsletter

Żewłakow: Nie ma oferty za Nikolicia

Autor: Kacper Ruszczak Fot. Mateusz Kostrzewa Źródło: polsatsport.pl
W wywiadzie z serwisem polsatsport.pl Michał Żewłakow - dyrektor sportowy Legii Warszawa podsumował zimowe okienko transferowe. ''Zawodnicy, których mamy teraz dają większą szansę na zdobycie mistrzostwa Polski'' - powiedział ''Żewłak''.

W roku jubileuszu stulecia istnienia Klubu Legia przeprowadziła zimą kilka spektakularnych transferów.

 

"Myślę, że jubileusz nie ma tutaj nic do rzeczy. To raczej sytuacja w drużynie i spostrzeżenia trenera kryją się za tymi transferami. One mają nam pomóc w zdobyciu mistrzostwa Polski, ale mają także do tego stopnia wzmocnić drużynę, żeby nie trzeba było robić rewolucji w czerwcu. Udało nam się skompletować takich zawodników, którzy pozostaną w klubie na dłużej, oprócz oczywiście Artura Jędrzejczyka, który jest jedynie wypożyczony" - mówi Michał Żewłakow, dyrektor sportowy Legii Warszawa.

 

Kadrę "wojskowych" wzmocnili zimą Kasper Hamalainen, Ariel Borysiuk, Artur Jędrzejczyk czy Adam Hlousek z VfB Stuttgart.

 

"Nie powiem, że ci zawodnicy, którzy są teraz, gwarantują tytuł, bo gwarancji w piłce nożnej nie ma, ale dają większą szansę na zdobycie mistrzostwa Polski. To też nie były transfery zrobione tylko po to, żeby wziąć piłkarzy lepszych, innych, ale takich, którzy do Legii pasują, według trenera i innych osób, pracujących przy pierwszym zespole" - komentuje Żewłakow.

 

Jak wygląda rola trenera Czerczesowa w procesie transferowym?

 

"Trener stwierdza, który zawodnik gwarantuje mu osiągnięcie odpowiednich wyników, za które przecież trener odpowiada, więc ma prawo powiedzieć, że ten zawodnik nie jest dla niego gwarantem. Jeśli chodzi o tych, którzy odeszli, to też nie było tak, że oni odeszli na siłę. Niektórzy widzą, że sytuacja jest taka, a nie inna, nie byli pewni o swoją przyszłość w tej drużynie, więc zdecydowali się na inną drogę. Tak było w przypadku Dominika Furmana. Tak było w przypadku Mateusza Szwocha. W przypadku młodszych piłkarzy to było bardziej uzasadnione, bo konkurencja w naszej drużynie jest teraz tak duża, że niektórzy mieliby problem, żeby w tej drużynie zaistnieć" - opowiada 102-krotny reprezentant Polski.

 

Zimą nie ustaje temat ewentualnego transferu Nemanji Nikolicia do Chin.

 

"Żadnej sytuacji nie należy się bać, bo Legia przez 100 lat żyła bez Nikolicia, a sam zawodnik bez Legii też sobie poradzi. Trener Czerczesow powtarza, że w każdych warunkach będzie walczył o najwyższe cele. Czasami będzie trudniej, czasami łatwiej. Nie chcemy sprzedawać Nikolicia, ale może pojawić się taka propozycja, że grzechem będzie nie skorzystać. Nie patrzę dzisiaj na liczby. Kiedy będzie konkretna oferta, to trzeba się będzie nad nią zastanowić. Nawet, gdyby zabrakło Nikolicia, to mamy w składzie zawodników, którzy mogą go zastąpić bez szkody dla drużyny. [Na chwilę obecną konkretnej oferty za Nikolicia] nie ma" - gwarantuje "Żewłak".

 

 

Cały wywiad z Michałem Żewłakowem przeczytacie na stronie polsatsport.pl


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN