Legia Warszawa
vs KuPS Kuopio
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-04-07 17:41:00
Newsletter

Zwycięstwo koszykarzy z Miastem Szkła Krosno

Autor: Szymon Wojda Fot. Marcin Bodziachowski
Koszykarze Legii Warszawa pokonali Miasto Szkła Krosno 88:85. Legioniści odnieśli bardzo ważne zwycięstwo w kontekście walki o czołową ósemkę ligi. Fantastyczne spotkanie rozegrał Keanu Pinder, który do 14 punktów dodał aż 12 zbiórek.

Legioniści dobrze zaczęli to spotkanie. Bardzo dobrze obsługiwany przez swoich kolegów był Rusłan Patiejew, który w kilka minut zgromadził siedem punktów. Rosjanin zapewnił w ten sposób swojej drużynie solidną przewagę. Wśród przeciwników wyróżniał się Jabari Hinds. Amerykanin był przez jakiś czas nie do zatrzymania. Jego wejścia pod kosz przynosiły „oczka” gospodarzom i pozwalały się zbliżyć do Legii, ale często znajdywały też ripostę w postaci skutecznych akcji Matczaka, Prewitta czy Pindera. Przez pierwsze 10 minut żaden z zawodników nie zdołał trafić za trzy i raczej nie był to wybitnie ofensywny mecz. Legia broniła twardo i prowadziła 26:15 przed drugą kwartą.

 

Przez pierwsze minuty drugiej ćwiartki drużyny dalej nie grzeszyły skutecznością, ale z czasem znajdywały skuteczne rozwiązania swoich akcji. Legioniści bardzo dobrze kreowali Jakuba Karolaka, który potrafił korzystać z nadarzających się okazji rzutowych i powiększał przewagę Legii. W zespole gospodarzy dalej brylował Jabari Hinds i mimo mocnej obrony wojskowych potrafił zdobywać „oczka”. Amerykanin nie miał jednak wyraźnego wsparcia ze strony sowich kolegów. Mimo ambitnej postawy chociażby Filipa Puta to przeciwnikom brakowało argumentów w ofensywie. Mocna obrona Legii skrzętnie z tych braków korzystała, a z przodu wojskowi grali długo, cierpliwie i koniec końców – skutecznie. Często ataki Legii inicjował udaną zbiórką lub kończył skuteczną dobitką Keanu Pinder. Po pierwszej połowie prowadzili już 52:39.

 

Na początku trzeciej kwarty nic nie zapowiadało zmiany rezultatu. Legia grała swoje i pilnowała przewagi, która nawet nieco wzrosła przed połową kwarty. Gospodarze jednak nieco podkręcili tempo. Dwie szybkie „trójki” Oczkowicza i Kreffta podbudowały przeciwników, a ten drugi chwilę później znowu trafił zza „łuku”. Legia miała już tylko jednocyfrową przewagę. Końcówka opisywanej części gry charakteryzowała się twardą walką pod obręczami, z której zwycięsko wyszli legioniści. Jorge Bilbao, mimo ewidentnych braków w przygotowaniu taktycznym, wyrywał sporo ważnych piłek, wymuszał faule swoich przeciwników i egzekwował zdobywane rzuty wolne. Do Hiszpana dołączył Keanu Pinder, który po raz kolejny rozgrywał bardzo dobry mecz. Dzięki temu Legia prowadziła przed ostatnią kwartą 74:62. 

 

W decydującej części gry gra z początku toczyła się w rytmie „punkt za punkt”. Mniej więcej w połowie kwarty przewagę zaczęło zyskiwać Miasto Szkła Krosno. Po faulu niesportowym Jorge Bilbao i celnych rzutach wolnych Macieja Bojanowskiego, Legia miała już tylko sześć punktów przewagi. Wtedy znowu błyszczał Jabari Hinds. Amerykanin wziął na siebie odpowiedzialność za zespół i raz po raz zdobywał punkty dla swojego zespołu. W ten sposób na minutę przed końcem zespoły dzieliła różnica jednej akcji. Na prowadzeniu była w dalszym ciągu Legia, ale to Miasto Szkła Krosno było na fali wznoszącej. Po dwóch „oczkach” Bojanowskiego, legioniści mieli już tylko punkt przewagi. Wtedy piłkę dostał Keanu Pinder i wymusił bardzo ważne przewinienie przeciwnika. Australijczyk wykorzystał oba rzuty wolne i dał swojemu zespołowi bezpieczniejszą przewagę. Gospodarze nie poddali się. Ich akcję skutecznie kończył Jabari Hinds i znowu zespoły dzielił już punkt. Faulowany szybko Sebastian Kowalczyk stanął na linii rzutów wolnych i jak na kapitana przystało znowu pozwolił Legii odskoczyć. Ostatecznie legioniści pokonali Miasta Szkła Krosno 88:85.

 

Miasto Szkła Krosno – Legia Warszawa  85:88  (15:26, 24:26, 23:22, 23:14)

 

Miasto Szkła: J. Hinds 26, M. Bojanowski 12, P. Krefft 12, F. Put 11, J. Loveridge 10, D. Oczkowicz 8, P. Alexis 3, M. Sekulović 3, G. Grochowski 0, M. Szczypiński 0.
Trener: Mariusz Niedbalski

 

Legia: O. Prewitt 17, K. Pinder 16, J. Karolak 14, S. Kowalczyk 10,  R. Patiejew 7, P. Nowerski 6, F. Matczak 6, J. Bilbao 5, M. Kołodziej 5, M. Konopatzki 2, A. Linowski 0,
Trener: Tane Spasev


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN