Legia Warszawa
vs Lechia Gdańsk
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-03-11 12:15:00
Newsletter

Zwycięstwo w meczu walki

Autor: Przemysław Gołaszewski Fot. Jacek Prondzynski; Grafika: Tomasz Grzybek
Po emocjonującym i wyrównanym meczu z Arką Gdynia legioniści wywieźli z Pomorza komplet punktów. O trzy oczka trzeba było w sobotę intensywnie walczyć, co potwierdza dostarczony przez LOTTO Ekstraklasę raport statystyczny.

W pierwszej, zakończonej bezbramkowym remisem, bliżej strzelenia gola byli podopieczni trenera Ricardo Sa Pinto. Wojskowi uderzali na bramkę strzeżoną przez Pavelsa Steinborsa osiem razy, podczas gdy gospodarze oddali tylko dwa strzały. Paradoksalnie sytuacja zmieniła się po przerwie. W drugiej połowie Arkowcy uderzali na bramkę Radosława Majeckiego dziesięciokrotnie przy sześciu próbach legionistów. Jednak to piłkarze z Warszawy wykazali się lepszą skutecznością i dwukrotnie trafili do siatki. W ciągu dziewięćdziesięciu minut zawodnicy Arki Gdynia zanotowali pięć celnych strzałów, a gracze Legii Warszawa cztery.

 




Gospodarze sobotniego spotkania dłużej utrzymywali się przy piłce. Zespół prowadzony przez trenera Zbigniewa Smółkę osiągnął posiadanie piłki na poziomie 58 procent. Zarówno w pierwszej, jak i w drugiej połowie Arkowcy przeważali w tym elemencie gry. Znaczną przewagę udało im się osiągnąć w ostatnim kwadransie meczu, kiedy to piłkarze z Gdyni oblegali połowę legionistów w poszukiwaniu wyrównującej bramki. W końcowych piętnastu minutach Arka zanotowała posiadanie piłki na poziomie 72 procent.

 




Stan murawy nie pozwalał na składne konstruowanie akcji krótkimi podaniami. Przyzwyczajeni do własnego boiska gospodarze wymienili 468 podań, a ich skuteczność oscylowała w granicach 78 procent. Legioniści podawali rzadziej. Licznik zagrań wskazał 359 podań, z czego 74 procent dotarło do adresata. Oba zespoły zanotowały po siedem celnych kluczowych podań, a więc takich, które otwierały drogę do zdobycia bramki. Stuprocentową skutecznością tego typu zagrać wykazali się Sandro Kulenović, Carlitos i Cafu.

 




Mecz z Arką był pełen walki, o czym świadczą 173 stoczone pojedynki o piłkę. Legioniści wygrali 78 z nich, Arkowcy 95. Prawie dwukrotnie więcej pojedynków stoczono na ziemi niż w powietrzu (108 do 65). Gospodarze byli skuteczniejsi w obu strefach (54 procent skuteczności pojedynków o górne piłki i 56 procent wygranych starć na ziemi). Piłkarze z Gdyni podjęli 32 próby odbiorów piłki, z czego sukcesem zakończyło się 59 procent z nich. Taką samą skuteczność wykazali zawodnicy Legii, lecz zanotowali 22 próby. W ciągu 90 minut boiskowych zmagań odnotowano 35 fauli. Częściej niezgodnie z przepisami rywali atakowali legioniści (21).

 




Statystycy wyliczyli, że Legia Warszawa przeprowadziła 50 ataków pozycyjnych i 21 kontrataków. Arkowcy zanotowali 74 próby ataków pozycyjnych i 18 kontr. Legioniści najczęściej napędzali akcje ofensywne środkiem pola (30), w następnej kolejności prawą flanką (22) i lewym skrzydłem (19). Gospodarze najbardziej ufali swojej lewej stronie boiska i tą strefą przeprowadzili 43 akcje zaczepne. Najrzadziej atakowali środkiem pola (23). Ricardo Sa Pinto i Zbigniew Smółka swoich najlepszych dryblerów wpuścili na boisko dopiero w końcówce spotkania. Iuri Medeiros i Luka Zarandia wykonywali zwody ze stuprocentową skutecznością. Pierwszy z nich zanotował trzy próby, drugi cztery.

 




Piłkarze Arki Gdynia przebiegli minimalnie większy dystans niż Wojskowi (112,73 km do 110,85 km). Gospodarze wykonali więcej sprintów (90 do 87), lecz były one nieznacznie krótsze (1,76 km do 1,90 km na korzyść Legii). Najwięcej sprintów w meczu wykonał Adam Hlousek (15). Czeski obrońca był także najwięcej biegającym piłkarzem naszego zespołu (10,80 km). Najszybszym graczem na boisku był natomiast Cafu, który rozwinął prędkość 33,09 km/h.

 




Statystyki pokazują, że Arka Gdynia łatwo trzech punktów nie oddała. Walka o komplet oczek była zawzięta i w wielu elementach to gospodarze spisywali się nieco lepiej. Jednak koniec końców to Legia wyszła zwycięsko z trudnego meczu. W drodze po mistrzostwo takie spotkania trzeba wygrywać, nawet jeśli szarpanina o punkty trwa do samego końca.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN