Legia Warszawa
vs Korona Kielce
Time to kick off
THIS WEBSISTE USES COOKIES.
Find out more about why we use it and how you can change the cookies settings in a web browser. By using this website you agree to use cookies, according to the current settings in your browser.
ACCEPT
MENU:

News

2018-01-12 19:55:00

Vešović: Chcę stać się ważną częścią drużyny

Author: Jakub Jeleński, Łukasz Tyborowski Photo: Mateusz Kostrzewa
- Wiem, że w Legii panuje olbrzymia presja, ale jestem do tego przyzwyczajony. Podczas tego zgrupowania chcę stać się ważną częścią drużyny - powiedział Marko Vešović podczas zgrupowania legionistów na Florydzie.

 

Legia.com: Marko, jakie są Twoje pierwsze wrażenia z USA?

 

Marko VešovićCieszę się, że tu jestem. Jesteśmy zadowoleni z warunków, które tutaj mamy i z ładnego hotelu. Za nami pierwszy trening, rano byliśmy w siłowni. Było bardzo dobrze, teraz czekamy na kolejny.

 

- Czujesz się tu inaczej niż w Chorwacji albo w Polsce? Gdy rozmawialiśmy w siłowni, mówiłeś, że wszystko jest tutaj ogromne.

 

- Wszystko jest tu inne, takie jak w filmach. Mówiłem o tym Domagojowi Antoliciowi. USA bardzo różnią się od Chorwacji, ale Polski jeszcze nie znam, więc nie wiem.

 

 

- Rozmawialiśmy też o tym, że jesteś nowy w drużynie. Czujesz się już jej częścią, czy będziesz na to potrzebował trochę czasu?

 

- Wszyscy potrzebujemy czasu, żeby zaadaptować się do nowej drużyny i tego wielkiego klubu. Koledzy z zespołu są niesamowici i dużo nam pomagają. Jestem z tego bardzo zadowolony, bo to zacieśnia relacje między nami i pomaga nam stać się ważną częścią drużyny.

 

 

- Jakie uczucia towarzyszyły Ci podczas zmiany klubu - poddenerwowanie, ekscytacja? Dla piłkarza jest to zawsze nowa sytuacja.

 

- Nie jest łatwo, kiedy zmienia się klub po 3,5 roku. Nowi ludzie, nowy trener, nowa praca. Jestem podekscytowany i nie mam żadnych obaw, ponieważ wierzę w siebie, w drużynę i w piłkarzy. Jestem przekonany, że jesteśmy zdolni do robienia wielkich rzeczy. Teraz najważniejsze, by ciężko pracować i być w formie na dalszą część sezonu. Jestem przekonany, że wykonamy dobrą pracę.

 

- Co wiedziałeś o polskiej lidze i o Polsce przed przyjściem tutaj?

 

- Nie wiedziałem zbyt wiele o polskiej lidze, ale powiedziano mi, że Legia jest największym klubem w Polsce. Każdy w Europie słyszał o Legii. Oczywiście grałem też trzy razy przeciwko reprezentacji Polski. Dwa razy byłem w Warszawie i byłem bardzo zaskoczony. To duże, piękne miasto. Słyszałem o fanach i oglądałem ich na YouTube. Są świetni, pomagają drużynie i są dwunastym zawodnikiem. Teraz mam szansę zobaczyć te wszystkie rzeczy na żywo. Jestem bardzo zadowolony z tego, że się tu znalazłem.

 

- Opowiedziałeś o świetnych kibicach, ale to dla Ciebie nie nowość, bo grałeś - zdaniem wielu - w najbardziej zaciętych derbach na świecie - derbach Belgradu.

 

- Tak, grałem w zespole FK Crvena Zvezda przez 3,5 roku i rozegrałem dużo meczów derbowych. Nie jestem pewien, ale to było około 10-15 spotkań. Panowała na nich świetna atmosfera. Pierwszą rzeczą, którą zobaczyłem u fanów Legii było to, że są podobni do 'Delije' - fanów Crveny. Jestem przekonany, że derbom w Polsce również towarzyszy świetna atmosfera. Słyszałem dużo o takich meczach w Polsce i myślę, że będą mi się one podobać. Kocham grać w derbach.

 

 

- Powiedziałeś, że kibice Legii są podobni do 'Delije', ale chciałeś powiedzieć że są podobni, czy są lepsi?

 

- Jestem wielkim fanem Crveny, ale na tę chwilę mogę powiedzieć tylko tyle, że są podobni. Być może stwierdzę, że fani Legii są lepsi po pierwszym spotkaniu z nimi.

 

- W Legii panuje olbrzymia presja, a remis traktuje się tutaj jak porażkę. Ale dla kogoś, kto grał w derbach Belgradu, presja chyba nie jest czymś wielkim.

 

- Oczywiście. Każdy klub, w którym grałem, zawsze walczył o tytuł mistrzowski. Wiem, jak to jest grać pod presją, ale w piłce to normalne. Kiedy chcesz wygrywać trofea, zawsze towarzyszy temu pewien rodzaj presji. Ważne jest to, by umieć sobie z nią radzić. a ja naprawdę wiem, jak to robić. Tak jak powiedziałem, cieszę się, że będę mógł grać dla takich fanów, jakich ma Legia. Nie mogę się doczekać, kiedy wreszcie ich zobaczę i zagram przed nimi pierwszy mecz.

 

- Jesteś swego rodzaju specjalistą od zdobywania niespodziewanych tytułów - wygrałeś ligę chorwacką z HNK Rijeka, wyprzedzając największy klub w Chorwacji - Dinamo Zagrzeb, zwyciężyłeś także w Pucharze Serbii z Partizanem Belgrad. Teraz trzeba zacząć wygrywać nie niespodziewane, lecz spodziewane trofea.

 

- Nie martwcie się o to. Nie będzie z tym problemu. Te wszystkie zespoły, w których grałem, to wielkie kluby, walczące o trofea. Wiadomo, że raz się wygrywa, a raz nie. Legia zawsze chce zdobywać trofea - z tego ten klub żyje. Jestem przekonany, że ten rok nie będzie niespodzianką i odniesiemy zasłużone zwycięstwo. Jedyną rzeczą, którą musimy robić, to walczyć i dawać z siebie wszystko w każdym meczu i na każdym treningu, a reszta przyjdzie sama.

 

 

- Wyglądasz na bardzo pewnego siebie, bo powiedziałeś, że musicie wygrywać trofea i je wygracie. Porozmawiajmy jednak o czymś innym. Grałeś kilka razy przeciwko Dinamu Zagrzeb, kiedy jego piłkarzem był Antolić. Teraz jest on Twoim najlepszym kumplem w Legii. Żartujecie sobie z tej rywalizacji?

 

- Tak, oczywiście. W poprzednim sezonie walczyliśmy ze sobą o tytuł mistrzowski. To była wielka walka zarówno na boisku, jak i poza nim, ale to normalne. Jednak to, co dzieje się na boisku, zostaje na boisku. Teraz jesteśmy dobrymi kolegami i codziennie rozmawiamy o sytuacjach, które wydarzyły się przez ostatni rok. To dla nas duże doświadczenie. jesteśmy teraz razem w zespole i razem będziemy walczyć o zdobycie tytułów dla Legii.

 

- Zapytałem Cię o pewność siebie, bo wyglądasz na taką właśnie osobę. Czy najważniejszym celem tego zgrupowania, jest dla Ciebie stanie się ważną częścią drużyny, czy może uważasz, że Legia będzie czekać z wprowadzeniem Ciebie do pierwszej jedenastki?

 

- Jestem pewny siebie, bo wiem, że zawsze daję z siebie sto procent i wiem, że futbolu później to  zawsze wraca. Z tego powodu też jestem pewny tego, co wcześniej powiedziałem na temat mistrzostwa. Teraz aklimatyzuję się, spotykam nowych kolegów i tak jak mówiłem wcześniej, są oni dla nas bardzo pomocni. Jest nam, nowym piłkarzom, łatwiej niż myślałem.

 

- Więc co jest dla Ciebie głównym celem na to zgrupowanie?

 

- Mój główny cel, to stać się ważną częścią tej grupy piłkarzy i pomóc zrealizować nasze cele. To wszystko.

 

- Można powiedzieć, że na tym zgrupowaniu jest jak w raju - panują tu lepsze warunki, niż w Chorwacji czy w Polsce. Jak udaje Ci się odpowiednio skoncentrować w tym miejscu? Czy to trudne?

 

- Trochę tak, ponieważ przyjechaliśmy tutaj przede wszystkim trenować, a nie na wakacje. To fajne, że możemy podróżować, zobaczyć nowy kraj, kulturę, ale jedyny cel w jakim tu przyjechaliśmy, to jest ciężka praca. Oczywiście miło, że mamy takie dobre warunki - świeci słońce, jest świetna pogoda. Słyszałem, że odbędziemy też kilka wycieczek, w tym na mecz NBA. Najważniejsze jednak jest to, by trenować na boisku i ciężko pracować.

 

 

- Czyli można stwierdzić, że podoba Ci się wszystko, co spotkało cię w Legii?

 

- Absolutnie tak. Jestem bardzo miło zaskoczony i szczęśliwy. Widziałem już kilka miejsc w Warszawie. Miasto jest piękne i jestem pewien, że będzie mi się tu podobać.

 

- Podczas pierwszego wywiadu w Polsce wypowiedziałeś kilka słów w naszym języku: "prawo", "lewo", "nudno". Czy poznałeś już jakieś inne słowa?

 

- Tak, ciągle się uczę i słucham, co mówią inni, ale dużo osób rozmawia tu po angielsku. Oczywiście chcę nauczyć się języka polskiego i znam kilka słów, których używa się na co dzień: "dzięki", "na zdrowie", "tak tak". Nie nauczyłem się jeszcze zbyt wielu słów, ale będę starał się poprawiać także i w tej kwestii.

 

- A co znaczy "mistrzem Polski jest Legia"?

 

- Wiem - "Legia is the champion of Poland", tak?

 

- Zgadza się. W takim razie trzymam kciuki, by tak się stało, bo to główny cel Twojej pracy, prawda?

 

- Oczywiście, dam z siebie wszystko!

 

Zgrupowanie Legii Warszawa na Florydzie odbywa się pod patronatem Marszałka Senatu RP.

 


Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN