Z piekła do... czyśćca. Molde FK - Legia Warszawa 3:2
Legia Warszawa przegrała 2:3 z Molde FK w pierwszym meczu rundy play off Ligi Konferencji Europy UEFA. Gole dla Wojskowych strzelili w drugiej połowie Josue i Rafał Augustyniak.
Autor: TEKST Przemysław Gołaszewski ZDJĘCIA Mateusz Kostrzewa
- Udostępnij
Autor: TEKST Przemysław Gołaszewski ZDJĘCIA Mateusz Kostrzewa
Legia Warszawa przegrała 2:3 z Molde FK w pierwszym meczu rundy play off Ligi Konferencji Europy UEFA. Gole dla Wojskowych strzelili w drugiej połowie Josue i Rafał Augustyniak.
Legioniści koszmarnie rozpoczęli spotkanie. Już w 8. minucie pierwsze ostrzeżenie dał Kristian Eriksen, ale jego strzał obronił Kacper Tobiasz. W 12. minucie Fredrik Gulbrandsen wykończył z szóstego metra płaskie dośrodkowanie i otworzył wynik spotkania. Pięć minut później Kacper Tobiasz wybił piłkę po strzale z dystansu, a Gulbrandsen dobił ją do bramki i podwyższył prowadzenie. W 25. minucie Markus Kaasa zmylił zwodem graczy Legii i uderzył płasko sprzed szesnastki, dokładając trzeciego gola dla gospodarzy. W 33. minucie Kristoffer Haugen uderzył bezpośrednio z rzutu wolnego, ale nieznacznie chybił. Legioniści nie mogli odnaleźć swojego rytmu i w znaczący sposób zagrozić przeciwnikowi. Swoją szansę w końcówce pierwszej połowy miał Juergen Elitim, ale nie trafił w bramkę.

Po zmianie stron zobaczyliśmy inną Legię Warszawa. Trener Kosta Runjaić dokonał czterech zmian w przerwie - na murawę nie wyszli już Patryk Kun, Steve Kapuadi, Qentrim Zyba i Tomas Pekhart. W ich miejsce zobaczyliśmy Morishitę, Rafała Augustyniaka, Bartka Kapustkę i Marco Burcha. W 49. minucie Ryoya Morishita wyłożył piłkę do Macieja Rosołka, ale ten nie zdołał czysto trafić w piłkę. W 52. minucie Artur Jędrzejczyk zgrał futbolówkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, a akcję kończył Marco Burch, ale zabrakło mu precyzji. W 54. minucie Bartosz Kapustka trafił w słupek. W odpowiedzi gospodarze stworzyli dwie groźne okazje, ale najpierw piłkę złapał Tobiasz, a chwilę później Gulbrandsen wygonił się za linię końcową. W 64. minucie piłkę w pole karne Molde dośrodkował Paweł Wszołek, a ta spadła pod nogi Josue. Portugalczyk uderzył z powietrza i dał Legii pierwszą bramkę. W 71. minucie Juergen Elitim dośrodkował w pole karne, gdzie do piłki dopadł Rafał Augustyniak i strzelił kontaktowego gola. Legioniści naciskali. Trzy minuty po bramce Bartosz Kapustka uderzył nad poprzeczką. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry strzał Kapustki obronił bramkarz rywali. Wynik nie uległ już zmianie. Losy awansu rozstrzygną się w Warszawie.

Molde FK - Legia Warszawa 3:2 (3:0)
Bramki: Gulbrandsen (12’, 18’), Kaasa (25’) - Josue (64’), Augustyniak (71’)
Molde FK: Peteresen - Linnes, Haugan, Hagelskjaer, Haugen, Lovik - Eriksen, Daehli (Kitolano 83'), Kaasa (Heasted 72') - Gulbrandsen (Odegard 86'), Wolff Eikrem (Berisha 72')
Rezerwowi: Karlstrom, Lervik, Hestad, Berisha, Kitolano, Stenevik, Odegard, Kristoffersen, Juberg-Hovland, Nyheim
Legia Warszawa: Tobiasz - Jędrzejczyk, Kapuadi (Burch 46’), Ribeiro - Wszołek, Zyba (Augustyniak 46’), Elitim, Kun (Morishita 46’) - Josue, Pekhart (Kapustka 46’), Rosołek (Kramer 66’)
Rezerwowi: Hładun, Banasik, Burch, Augustyniak, Kramer, Pankov, Gil Dias, Morishita, Rejczyk, Kapustka
Żółte kartki: Eriksen (59’), Hagelskjaer (70'), Hestad (82’), Linnes (90'), Odegard (90'+2) - Elitim (85’), Josue (90' +3)

- Wyszliśmy z bardzo trudnej grupy, za nami pierwsze spotkanie w fazie pucharowej. To był trudny mecz, którego nie zaczęliśmy tak jak chcieliśmy. Popełniliśmy proste błędy, po 25 minutach przegrywaliśmy trzema golami. Będziemy to analizować. Druga połowa to już zupełnie inna energia w drużynie. Nie strzeliliśmy trzeciego gola, ale wciąż jesteśmy w grze i mamy realną szansę przejść do kolejnej rundy. Nie będę teraz oceniał występów pojedynczych piłkarzy, przed nami analiza. Oczywiście Qendrim Zyba miał trudny debiut. Straciliśmy trzy gole i zdecydowałem się zmienić go po pierwszej połowie. To dobry zawodnik, który będzie pasował do naszego stylu gry. Potrzebuje jeszcze trochę czasu. Nigdy nie ma dobrej odpowiedzi na pytanie, kiedy zawodnik powinien zadebiutować. Na konferencji przed meczem mówiłem, że zwrot informacji na temat dyspozycji zawodników otrzymamy po kilku meczach. Teraz jest czas na analizę i sprawdzenie jak dany zawodnik funkcjonuje z innymi graczami na boisku - powiedział na pomeczowej konferencji prasowej trener Legii Warszawa, Kosta Runjaić. Cała wypowiedź szkoleniowca Wojskowych znajduje się w TYM miejscu.


Autor
TEKST Przemysław Gołaszewski ZDJĘCIA Mateusz Kostrzewa





