
Superpuchar Polski: Zapowiedź meczu Legia Warszawa - Raków Częstochowa. Odczarować pechowe trofeum
W sobotę, 17 lipca, piłkarze Legii Warszawa w meczu o Superpuchar Polski zagrają z Rakowem Częstochowa. Dla Wojskowych będzie to szansa na zdobycie pierwszego trofeum w niedawno rozpoczętym sezonie 2021/22. Czy legioniści przerwą złą passę i sięgną po Superpuchar Polski po trzynastu latach przerwy? Zapraszamy na zapowiedź tego spotkania!
Autor: Mateusz Okraszewski
Fot. Mateusz Kostrzewa
- Udostępnij
Autor: Mateusz Okraszewski
Fot. Mateusz Kostrzewa
Mecz: Legia Warszawa - Raków Częstochowa
Rozgrywki: Superpuchar Polski
Data: 17 lipca 2021 [sobota]
Początek meczu: 20:00
Miejsce: Stadion Miejski Legii Warszawa im. Marszałka J. Piłsudskiego
Gdzie obejrzeć: Polsat Sport, Super Polsat, Ipla.pl
Relacja tekstowa: Centrum meczowe na Legia.com
Mecz o Superpuchar Polski odbędzie się w sobotę, 17 lipca, o godzinie 20:00 na stadionie Legii Warszawa. Transmisję spotkania będzie można oglądać na antenie Polsat Sport, Super Polsat oraz na stronie internetowej Ipla.pl. Centrum meczowe przedstawiające wydarzenia od kulis będzie dostępne na stronie Legia.com na dwie godziny przed pierwszym gwizdkiem.

LEGIA WARSZAWA
Mistrzowie Polski w bieżącym tygodniu zakwalifikowali się do 2. rundy eliminacji Ligi Mistrzów UEFA. Podopieczni Czesława Michniewicza pokonali w rewanżowym spotkaniu na własnym stadionie norweskie FK Bodø/Glimt 2:0. Wojskowi w pierwszych minutach oddali pole gry rywalowi. Norwegowie dłużej utrzymywali się przy piłce, jednak z tej przewagi niewiele wychodziło. Legia dobrze przesuwała poszczególne formacje i nie dawała rywalowi okazji, do zapoczątkowania dobrej akcji. Na kwadrans przed zakończeniem pierwszej połowy tego spotkania, piłkarze Bodø/Glimt pierwszy raz poważnie zagrozili warszawskiej bramce. Ta sytuacja była jednak impulsem dla zawodników Legii, którzy w 40. minucie wyszli na prowadzeniu po świetnej, indywidualnej akcji Luquinhasa. W drugiej połowie spotkania Legia kontrolowała przebieg meczu, a w samej końcówce gola na 2:0 zdobył Tomas Pekhart. Tym samym legioniści zameldowali się w kolejnym etapie prestiżowych, europejskich rozgrywek.
W środowy wieczór podopieczni Czesława Michniewicza kolejny raz pokazali, że do każdego meczu są świetnie przygotowani taktycznie. W samym spotkaniu Wojskowi nie mieli wielu klarownych sytuacji, ale boiskowa inteligencja i odpowiednie ustawienie warszawskiej drużyny, nie pozwallało rozpędzić się piłkarzom Bodø/Glimt. W ataku po raz kolejny za to różnicę zrobiła cała ofensywna trójka, o której na konferencji prasowej w samych superlatywach opowiadał trener i kapitan mistrzów Norwegii. Świetnie wyglądała również współpraca Andre Martinsa i Bartosza Slisza. Do składu wrócił także Josip Juranović, który udowodnił to, co mówił o nim trener Czesław Michniewicz - dużą chęć do gry i wysokie umiejętności. Wszyscy kibice z niecierpliwością czekają teraz na spotkanie z Florą Tallinn, ale wcześniej legioniści będą mieli okazję wywalczyć pierwsze trofeum w nowym sezonie 2021/22.
Mowa oczywiście o Superpucharze Polski, którego zawodnicy Legii Warszawa nie zdobyli od 13 lat! Sobotni mecz będzie więc okazją na przełamanie złej passy. Trener Czesław Michniewicz będzie miał do dyspozycji prawie wszystkich zawodników. W składzie Wojskowych prawdopodobnie nie zobaczymy jednak Artura Jędrzejczyka i Bartosza Kapustki, którzy odczuwają lekkie dolegliwości po meczach pucharowych z Norwegami. Pozostali legioniści są gotowi do sobotniej rywalizacji. W spierwszym składzie Wojskowych można spodziewać się kilku zmian, jednak jak sam wspominał trener Czesław Michniewicz - na sobotnie spotkanie w drużynie nie będzie zbyt wielu roszad.

RAKÓW CZĘSTOCHOWA
Do nowego sezonu podopieczni Marka Papszuna przygotowywali się na obozie w Austrii. Podczas zgrupowania przed nowym sezonem piłkarze Rakowa Częstochowa rozegrali trzy mecze sparingowe. 4 lipca wiceistrzowie Polski dość niespodziewanie wygrali z ukraińskim Szachtarem Donieck. Piłkarze Rakowa do 81. minuty prowadzili z wyżej notowanym rywalem 2:0, a honorową bramkę dla Szachtara zdobył Manor Solomon. Już trzy dni później częstochowianie podejmowali austriacki Tirol, z którym zremisowali 3:3. Na sam koniec zgrupowania podopieczni Marka Papszuna zmierzyli się z Red Bullem Salzburg. Najbliższi rywale Legii kolejny raz pokazali, że mogą przeciwstawić się z pozoru silniejszemu rywalowi, a mecz z mistrzami Austrii zakończyli remisem 2:2.
Wyniki meczów sparingowych piłkarzy Rakowa Częstochowa napawają optymizmem zarówno ich, jak i kibiców tej drużyny. W tych spotkaniach najbliższi rywale Legii pokazali, że potrafią zagrozić nawet wyżej notowanemu przeciwnikowi. Sobotni mecz będzie pierwszym spotkaniem Rakowa Częstochowa w spotkaniu o Superpuchar Polski. Wicemistrzowie Polski jeszcze nigdy w historii nie dokonali podobnej sztuki. W kadrze częstochowian znajduje się jednak jeden piłkarz, który zdobył to trofeum. Mowa tutaj o Macieju Wiluszu, który będąc zawodnikiem Lecha Poznań, mógł cieszyć się z wywalczenia Superpucharu Polski na początku sezonu 2016/17.
Marek Papszun, trener Rakowa Czestochowa zapowiedział, że w sobotni wieczór na boisku pojawi się najmocniejszy skład. W drużynie najbliższego rywala Legii praktycznie każdy zawodnik jest zdrowy i nie narzeka na żaden uraz.

SĘDZIOWIE
Sędzia główny: Damian Sylwestrzak (Wrocław)
Asystent 1: Adam Karasewicz
Asystent 2: Bartosz Kaszyński
Sędzia techniczny: Sebastian Krasny
Sędzia VAR: Tomasz Musiał
Asystent VAR: Tomasz Listkiewicz
TRENER CZESŁAW MICHNIEWICZ PRZED MECZEM:
- Zrobimy wszystko żeby zagrać jak najlepsze spotkanie. Chcemy wygrać ten mecz, to jest nasz cel. Na pewno dokonamy trochę zmian w składzie, niemniej oczekuję, że zespół zagra dobre zawody. Raków na pewno też będzie chciał zrobić sobie próbę generalną przed grą w europejskich pucharach, więc zapowiada się fajny mecz. To trofeum do podniesienia i chcemy je wygrać, tym bardziej, że na Łazienkowskiej dawno go już nie było, choć przecież okazji ku temu nie brakowało. Rozmawiałem z zawodnikami, a ci chcą zagrać w możliwie najsilniejszym składzie, by móc powalczyć o to trofeum. Wiemy, że Raków zagra w optymalnym ustawieniu i wynik jest sprawą otwartą. To dobry zespół, graliśmy ze sobą niedawno i choć zwyciężyliśmy, to spotkanie było bardzo wyrównane i wszystko różnie mogło się potoczyć - powiedział trener Legii Warszawa Czesław Michniewicz. Cała wypowiedź szkoleniowca Wojskowych w TYM miejscu.

OSTATNI MECZ
Obie drużyny ostatni raz na boisku spotkały się 6 lutego 2021 roku. Wówczas w ramach 16. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy, Legia Warszawa podejmowała na własnym boisku drużuynę z Częstochowy. Od początku tego meczu lepiej na boisku prezentowali się gospodarze, którzy wyszli na prowadzenie w 29. minucie. Dobre dośrodkowanie z bocznego sektora boiska na gola zamienił Luquinhas. Po przerwie dalej stroną atakującą była Legia. W 64. minucie w polu karnym rywala faulowany był Flip Mladenović, a jedenastkę na gola zamienił Tomas Pekhart. Mecz zakończył się ostatecznie wynikiem 2:0 dla Legii Warszawa. Było to pierwsze spotkanie podopiecznych Czesława Michniewicza, które legioniści rozpoczęli z trójką środkowych obrońców.
Skrót i gole z tego spotkania możecie zobaczyć w TYM miejscu. TUTAJ znajdziecie natomiast kulisy ostatniego starcia z Rakowem Częstochowa.

HISTORIA I CIEKAWOSTKI
- Ostatnie spotkanie z Rakowem Częstochowa było pierwszym meczem Czesława Michniewicza, które Wojskowi rozpoczęli z trójką środkowych obrońców. Ta taktyka okazała się przełomowa na późniejszym etapie rywalizacji i pozwoliła legionistom wywalczyć tytuł mistrzowski w ubiegłym sezonie.
- Tylko jedną porażkę zanotowała Legia Warszawa w historii swoich starć z Rakowem Częstochowa. Pozostałe piętnaście spotkań z tym rywalem, aż 11-krotnie kończyło się zwycięstwem Wojskowych.
- Jeden raz o Superpuchar Polski rywalizował do tej pory trener Legii Warszawa, Czesław Michniewicz. Szkoleniowiec Wojskowych szansę na podniesienie tego trofeum miał 22 lipca 2007 roku. Wówczas, prowadząc zespół Zagłębia Lubin, pokonał 1:0 drużynę GKS-u Bełchatów. Decydującą bramkę w tej rywalizacji zdobył Michał Goliński.
- 11 - tyle spotkań trwała nadłuższa seria Legii Warszawa bez porażki z Rakowem Częstochowa. Miała ona miejsce w latach 1972-1998 (8 zwycięstw i trzy remisy warszawskiego zespołu).
- Trzy bramki zdobył najlepszy strzelec Legii Warszawa w historii jej rywalizacji o Superpuchar Polski - Jerzy Podbrożny. Co ciekawe, były napastnik Wojskowych na strzelenie takiej ilości goli potrzebował wyłącznie jednego spotkania. 24 lipca 1994 roku, Legia Warszawa pokonała ŁKS Łódź 6:4, a Jerzy Podbrożny zdobył w tej rywalizacji hat-tricka.

Autor
Mateusz Okraszewski



















