Legia Warszawa
vs Raków Częstochowa
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2018-10-23 12:20:00
Newsletter

71. rocznica urodzin Kazimierza Deyny

Autor: Przemysław Gołaszewski, Janusz Partyka Fot. Eugeniusz Warmiński/Archiwum Legii
Gdyby żył, obchodziłby dzisiaj 71. urodziny. Legendarny zawodnik Legii Kazimierz Deyna przyszedł na świat 23 października 1947 roku w Starogardzie Gdańskim. W zespole z Warszawy spędził 12 lat, rozegrał 390 spotkań i strzelił 141 goli. Z Legią dwukrotnie został mistrzem Polski oraz zdobył krajowy puchar. Z ''Orłem'' na piersi zaś wystąpił w 97 meczach, 41-krotnie pokonując bramkarzy rywali.

Wychował się w wielodzietnej rodzinie, w domu nigdy się nie przelewało. Trudne warunki dorastania kształtowały jego charakter. Piłkarskiego rzemiosła uczył się w lokalnym ZKS-ie Włókniarz Starogard Gdański. - Doskonale pamiętam dzień, kiedy do mojej grupy dołączył ‘czarny łepek’. Szybko robił postępy i wyróżniał się spośród innych dosłownie wszystkim. Miał talent, był pracowity i systematyczny - wspominał Henryk Piotrowski, pierwszy trener Deyny. W szkole przygotowywał się do wykonywania zawodu elektryka, jednak nie ulegało wątpliwości, że “Kazik” skazany jest na futbol.

 


Jeszcze przed ukończeniem 20. roku życia wyjechał do Łodzi, do swojego brata Henryka. Rozpoczął wówczas treningi z Łódzkim Klubem Sportowym. Jego kariera nie trwała tam jednak długo. Deyna zdążył rozegrać tylko jedno oficjalne spotkanie w barwach ŁKS-u, po czym trafił do Warszawy. Do Legii, gdzie stał się legendą.

 


W stolicy trafił na czeskiego trenera Jaroslava Vejvodę. Szkoleniowiec doskonale wiedział, jak oszlifować talent obiecującego zawodnika. Po debiutanckim meczu Deyny z Ruchem Chorzów Vejvoda nie przesadzał z pochwałami. - Jeszcze dużo musisz się uczyć, ale myślę, że będzie z ciebie dobry piłkarz - miał powiedzieć w suchy, stonowany sposób. Deyna był oczkiem w głowie trenera, jednak był traktowany na równi z pozostałymi graczami. - Przed wyjazdem do Bytomia w kwietniu 1967 roku Kazik przepadł jak kamień w wodę. Kamfora. Jakież było zdziwienie wszystkich, że Kazik, pupilek trenera spóźnił się kilka minut na zbiórkę, a trener, widząc go dobiegającego do autokaru, rozkazał kierowcy nie zatrzymywać się. Zaskoczony Deyna stanął jak wryty - wspominał były zawodnik Legii Janusz Żmijewski w książce autorstwa Wiktora Bołby pt. „Deyna. Geniusz futbolu. Książe nocy”. Trener Vejvoda podjął też kluczową decyzję, która miała ogromny wpływ na młodego zawodnika - przesunął go z linii napadu do pomocy i z typowego egzekutora stworzył kreatora.

 


Pierwsze mistrzostwo kraju zdobył z Legią w 1969 roku. Drugie dołożył rok później. W 1973 do tych sukcesów dołożył Puchar Polski. Wielkie triumfy odnosił też w barwach narodowych. W reprezentacji zadebiutował 24 maja 1968 na Stadionie Śląskim w Chorzowie, w wygranym 8:0 meczu przeciwko reprezentacji Turcji. Dziewięć lat później arena ta stanie się dla niego miejscem szczególnie bolesnym, kiedy zgromadzona publiczność zacznie gwizdać na zawodnika po zdobyciu pięknego gola bezpośrednio z rzutu rożnego przeciwko Portugalii. Zacznie gwizdać tylko dlatego, że Deyna reprezentował Legię. W barwach narodowych zdobył złoto olimpijskie w 1972 roku na turnieju w Monachium, gdzie z dziewięcioma golami został też królem strzelców. Dwa lata później wywalczył trzecie miejsce na mistrzostwach świata w RFN.

 


Był graczem mającym ogromny wpływ na grę drużyny narodowej. Gdy Johan Cruyff przyjechał do Polski w 1989 roku jako trener Barcelony, powiedział o Deynie: - Jeśli Holandia miała kłopoty w meczach z Polską, to przede wszystkim dlatego, że grał u was Deyna. Ktoś taki jak on potrafił kilkoma genialnymi podaniami pchnąć do przodu nie tylko swoją drużynę, ale i futbol.

Dziś mija 71. rocznica urodzin Kazimierza Deyny. Cześć Jego pamięci!

 


Więcej o legendzie piłkarza Legii Kazimierza Deyny możecie przeczytać w materiale "Prawda czasu" w TYM miejscu.

 

 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN